NASZA ROZMOWA - prof. Legutko o wystąpieniu Lewandowskiego: Obrzydliwe, PO za to zapłaci

Europoseł PO Janusz Lewandowski / Fotomag/Gazeta Polska

Paweł Krajewski

Dziennikarz portalu Niezalezna.pl, specjalizuje się w tematyce politycznej. Wcześniej pracował m.in. w portalu telewizjarepublika.pl.

Kontakt z autorem

  

– Mnie mało co szokuje w polityce, ale jednak okazuje się, że bezwstyd nie ma żadnej granicy. Wyjątkowo obrzydliwe wystąpienie – podkreślił w rozmowie z portalem Niezalezna.pl eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości prof. Ryszard Legutko, komentując wystąpienie Janusza Lewandowskiego. Jak dodał, „politycznie Platforma za to zapłaci”.

– Polska demokracja ma się dobrze tylko w zawłaszczonych, rządowych mediach – grzmiał dziś w czasie debaty o praworządności Janusz Lewandowski. Eurodeputowany Platformy Obywatelskiej krytykował sytuację w Polsce, mówiąc m.in. o samospaleniu Piotra S., wycinaniu Puszczy Białowieskiej i rzekomym neofaszyzmie na polskich ulicach.

Mnie mało co szokuje w polityce, ale jednak okazuje się, że bezwstyd nie ma żadnej granicy. Wyjątkowo obrzydliwe wystąpienie, upadli naprawdę bardzo nisko. Chodzi między innymi o pomysł, żeby rozpocząć od nieszczęśnika, który się podpalił – od przedstawiania go jako ofiary rządu. Po pierwsze, takich rzeczy się nie wykorzystuje, bo to jest sprawa ekstremalna, po drugie – są dwa przykłady samospalenia za rządów Platformy Obywatelskiej, więc przynajmniej powinni siedzieć cicho. Co tu dużo mówić, to było naprawdę obrzydliwe…
– skomentował słowa Lewandowskiego w rozmowie z portalem Niezalezna.pl prof. Ryszard Legutko. 

Dodał jednocześnie, że widzi nie tylko złe strony wystąpienia Lewandowskiego. 

Dobra strona jest taka, że to zostało odebrane dość powszechnie w Polsce z niesmakiem i myślę, że politycznie Platforma za to zapłaci 
– podkreślił. 

Zdaniem profesora, wyciąganie spraw polskich na forum europarlamentu to „jedyne narzędzie, jakie opozycji zostało”.

W Polsce próby organizowania demonstracji już się dla nich skończyły, a poparcie dla rządu idzie w górę. Poza jakimiś antypisowskimi fanatykami, celebrytami nie mogą za bardzo nikogo zmobilizować. Pozostała im już jedynie procedura wszczęcia artykułu 7. Będą się więc aktywizować w komisji oraz wszelkich pracach, i myślę, że będą działać na rzecz tego, aby sprawozdawcą w tej sprawie została osoba najmniej nam przychylna – to może być jedna z notorycznych lewaczek w Parlamencie Europejskim 
– uważa prof. Ryszard Legutko.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Mariusz Błaszczak o przepychankach z udziałem Jerzego Kozdronia: Powinien przestać być sędzią Trybunału Stanu

Mariusz Błaszczak / Maciej Łuczniewski/Gazeta Polska

  

W Kwidzynie podczas konwencji komitetu, w którym znaleźli się działacze m.in. PO, PSL czy KOD, przerwać protest mieszkańca miasta usiłowali m.in kwidzyńscy radni Platformy oraz... wiceprzewodniczący Trybunału Stanu. Minister Mariusz Błaszczak w rozmowie z Katarzyną Gójską na antenie Radiowej Jedynki ocenił, że Jerzy Kozdroń powinien przestać być sędzią Trybunału Stanu.

W Kwidzynie miała miejsce konwencja wyborcza Powiślańskiej Koalicji Obywateli, na listach której znajdują się politycy i działacze związani m.in. z Platformą Obywatelską, PSL, SLD oraz Komitetem Obrony Demokracji, a przede wszystkim - obecny burmistrz miasta, Andrzej Krzysztofiak.

Podczas konwencji na pl. Jana Pawła II - jak informuje portal kwidzyn.tv - pojawił się protestujący mężczyzna, który "komentował wypowiedzi burmistrza".

Według relacji zamieszczonej na kwidzyn.tv, protestującego usiłował powstrzymać początkowo Jerzy Kozdroń - wiceprzewodniczący Trybunału Stanu. Potem "do akcji" wkroczyli radni PO - Mieczysław Dzikowski oraz Jarosław Golder, dyrektor szkoły muzycznej. Doszło do przepychanek i prób wyrwania megafonu z rąk protestującego.

Mariusz Błaszczak pytany o tę sprawę w Sygnałach Dnia ocenił, że Kozdroń powinien przestać być sędzią Trybunału Stanu.

Minister pytany był o stałe bazy amerykańskie w Polsce w kontekście krytycznych słów Bronisława Komorowskiego w tym temacie.

Uważam, że to jest działanie na szkodę bezpieczeństwa Polski. Popatrzmy, pieniądze, które chcemy zainwestować w stałą bazę wojsk amerykańskich, to będą pieniądze zainwestowane w infrastrukturę, która będzie częścią sytemu obronnego Rzeczypospolitej Polskiej. Zauważmy, że stałe bazy amerykańskie wszędzie na świecie, to impuls rozwojowy. Zabiegają państwa o to, żeby były stałe bazy, dlatego, że to zwiększa obrót gospodarczy, bo przyjeżdżają żołnierze amerykańcy, ze swoimi rodzinami

– powiedział Błaszczak.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl