Fundacja Pamięci o Bohaterach Powstania Warszawskiego

  

Akt założycielski Fundacji mówi o opiece nad miejscami pamięci związanymi z II wojną światową i doraźnej pomocy najbardziej potrzebującym powstańcom warszawskim. „Bohaterowie Powstania Warszawskiego to są ludzie długowieczni i bardzo długo czekali na pełne uhonorowanie ich trudu i bohaterstwa. Dzisiaj na pewno troską powstańców jest to, aby to dzieło, które wnieśli w odzyskanie przez Polskę niepodległości, także kultywowanie pamięci o Powstaniu Warszawskim, było kontynuowane” – powiedział prezes nowej fundacji Rafał Szczepański, który wspólnie z powstańcami przedstawił plany jej działania.

Fundacja Pamięci o Bohaterach Powstania Warszawskiego będzie zajmowała się opieką nad miejscami pamięci związanymi z II wojną światową, w tym wspieraniem rewitalizacji tablic pamięci według projektu Karola Tchorka (znanych z wielu stołecznych ulic), opieką nad grobami żołnierzy Powstania Warszawskiego, organizacją pomocy pielęgnacyjnej i materialnej dla najbardziej potrzebujących powstańców, a także działalnością oświatową i wydawniczą.

Wśród celów fundacji ma być również znalezienie rozwiązania dotyczącego opieki państwa nad tymi grobami powstańców (często bohaterów orderu Virtuti Militari), które – z powodu braku opłat – są zagrożone likwidacją. Polskie państwo musi wypracować zasady współpracy z organizacjami kościelnymi w sprawach sfinansowania kosztów wykupu grobów. Nie oczekujemy od organizacji kościelnych finansowania, to leży po stronie państwa. Państwo polskie musi być stać na to, żeby zapewnić wieczne odpoczywanie, wieczny spokój bohaterom polskim. 

– powiedział Szczepański.

Według prezesa środki z budżetu powinny „być kierowane na rzecz opłacenia kwater powstańczych, które nie są w gestii państwa (...). Mamy w Polsce takie prawo, że wszystkie groby muszą być opłacone. Groby nie opłacane są zgodnie z ustawami po pewnym czasie likwidowane" – tłumaczył. Dodał, że władze państwowe powinny podjąć rozmowy z kościołami i związkami wyznaniowymi, by wypracować mechanizm pozwalający państwu sfinansowanie kosztów „wiecznego statusu grobów bohaterów”.

Fundacja obiecała, że zaangażuje się w rewitalizację grobu, w którym na Powązkach w Warszawie pochowano Zofię Rapp-Kochańską-Ścibor-Rylską „Marie Springer” – asa wywiadu Armii Krajowej. W związku ze zbliżającym się 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości fundacja będzie też apelowała do władz Warszawy o przyznanie każdemu powstańcowi tytułu Honorowego Obywatela miasta stołecznego Warszawy, a także Nagrody m.st. Warszawy.

Nasze miasto stać na gest przyznania wszystkim żyjącym powstańcom warszawskim Nagrody m.st. Warszawy.

– podkreślił Szczepański.

Weteran AK ppłk Zbigniew Galperyn ps. Antek, który pełni funkcję wiceprezesa Związku Powstańców Warszawskich dodał, że najmłodsi powstańcy mają obecnie ok. 90 lat. 

Już nie mamy siły na zajmowanie się pewnymi sprawami, sprawami naszych kolegów. 

Jednym z marzeń powstańców jest zadbanie o tablice, którymi od lat 50. XX w. upamiętniano w Warszawie miejsca walk i męczeństwa.

Marzy nam się, żeby te tablice były zadbane, a także żeby treść tych tablic o danym wydarzeniu mogła być dostępna w obcych językach dla turystów, którzy odwiedzają Warszawę. Ale niestety już nie mamy siły, żeby się tym zająć.

 

– powiedział Galperyn, tłumacząc powody powstania fundacji.

Weteran Armii Krajowej poinformował też, że obecnie związek zrzesza ok. 1200 osób i jest ograniczony wyłącznie do powstańców warszawskich, a nie – jak się zdarza w innych stowarzyszeniach – np. ich krewnych czy nawet sympatyków. Przypomniał też, że związek zrzesza wszystkich powstańców, w tym także żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego gen. Zygmunta Berlinga, którzy usiłowali pomóc walczącej stolicy.

To jest jedyny związek, który może udokumentować, że jego członkami są wszystkie osoby – zarówno z Armii Krajowej, jak i berlingowcy, syndykaliści czy czwartacy z Armii Ludowej. Myśmy nie dzielili tych ludzi. Wszyscy, którzy walczyli mogą być naszymi członkami.

– mówił Galperyn.

Fundację, która ma działać nie tylko w Polsce, ale i poza jej granicami, powołały wspólnie Związek Powstańców Warszawskich, spółka BBI Development SA oraz Rafał Szczepański – przedsiębiorca związany z rynkiem nieruchomościami, także społecznik, m.in. inicjator akcji „Warszawa pamięta o swoich bohaterach”.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Trwają wybory samorządowe. Przypominamy, jak oddać ważny głos

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

O godzinie 7:00 rozpoczęło się głosowanie w wyborach samorządowych, w których wybierzemy blisko 47 tys. radnych i 2,5 tys. włodarzy. Do zakończenia głosowania o godziny 21:00 trwa cisza wyborcza. Aby oddać głos ważny, na każdej z kart do głosowania można postawić tylko jeden znak X przy jednym nazwisku.

Do głosowania w wyborach samorządowych jest uprawnionych ponad 30,24 mln osób; wybory odbędą się w 26 983 obwodach głosowania.

W dniu wyborów PKW zaplanowała cztery konferencje. O godz. 10 Komisja poinformuje o rozpoczęciu głosowania w tym o ewentualnych incydentach. Następnie w ciągu dnia PKW dwukrotnie poda informację o frekwencji: o godz. 13.30 poda stan na godz. 12, a godz. 18.30 - stan na godz. 17.00. Kolejna konferencja prasowa odbędzie się już po zakończeniu głosowania, o godz. 21.30. Wówczas PKW poda informację o zamknięciu lokali wyborczych i ewentualnych incydentach.

W lokalu wyborczym otrzymamy cztery lub trzy karty do głosowania - na każdej można oddać głos tylko na jedną osobę. Na dole każdej karty znajdzie się informacja o sposobie głosowania. Wszystkie karty do głosowania będą koloru białego, przy czym nazwiska kandydatów będą wydrukowane na kolorowym tle.

Tam, gdzie wyborcy otrzymają cztery karty do głosowania, nazwiska kandydatów znajdą się na tle: szarym – w wyborach do rad gmin w gminach do 20 tys. mieszkańców oraz powyżej 20 tys. mieszkańców, żółtym – w wyborach do rad powiatu, niebieskim – w wyborach do sejmików wojewódzkich i różowym w wyborach wójta, burmistrza.

W miastach na prawach powiatu wyborcy otrzymają tylko trzy karty. Na szarym tle znajdą się nazwiska kandydatów do rady miasta, na niebieskim – do sejmików wojewódzkich, a na różowym – w wyborach prezydenta miasta. Kart wyborczych w miastach na prawach powiatu jest mniej, gdyż nie odbywają się w nich wybory do rad powiatu.

Wyjątkiem jest Warszawa, gdzie wyborcy oprócz tych trzech kart, otrzymają dodatkowo kartę w wyborach do rady dzielnicy – nazwiska kandydatów znajdą się na niej na tle żółtym.

Na każdej z kart do głosowania można postawić tylko jeden znak X przy jednym nazwisku.

Znowelizowany w styczniu Kodeks wyborczy wprowadził nową definicję znaku X, według której są to "co najmniej dwie linie, które przecinają się w obrębie kratki". Ponadto, nowela wprowadziła przepis, na mocy którego dopisanie na karcie do głosowania dodatkowych numerów list i nazw albo dopisków, w tym w kratce lub poza nią, nie wpłynie na ważność oddanego głosu. Dotychczas w kratkach przy nazwiskach kandydatów nie można było dokonywać żadnych korekt.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl