Kolejne miasto chce przyjąć pomnik Jana Pawła II z Ploermel

Pomnik św. Jana Pawła II w Ploermel / youtube.com/print screen

redakcja

Kontakt z autorem

Stanowisko popierające premier Beatę Szydło i działania zmierzające do przeniesienia z miejscowości Ploermel we Francji pomnika św. Jana Pawła II wraz z deklaracją jego przyjęcia w Sochaczewie (woj. mazowieckie) przegłosowali miejscy radni.

Jak poinformował przewodniczący rady miasta, za stanowiskiem opowiedziało się 19 radnych, a przeciwko jeden.

W przyjętym dokumencie radni Sochaczewa oświadczyli, że tamtejsza rada miejska w pełni solidaryzuje się z decyzją premier Szydło „w sprawie podjęcia starań by >>ocalić od ocenzurowania<< pomnik papieża Jana Pawła II we Francji i przenieść go do Polski, gdzie znajdzie swój dom na Ziemi Ojczystej”.

Zdecydowanie nie godzimy się na niszczenie symboli i wartości chrześcijańskich w przestrzeni publicznej i prywatnej. Spuścizna kulturowa i duchowa św. Jana Pawła II wymaga od nas wszystkich by w razie potrzeby stanąć w jej obronie. Jest to nie tylko nasza dobra wola, ale także nasz patriotyczny obowiązek 

–  podkreślili w stanowisku radni Sochaczewa.

Zaznaczyli, iż solidaryzują się ze stanowiskiem w sprawie przyjęcia pomnika św. Jana Pawła II z francuskiego Ploermel, które z końcem października, przez aklamację, poparła rada powiatu sochaczewskiego. Zadeklarowali przy tym, że „miasto Sochaczew wyraża chęć i gotowość” na przyjęcie pomnika.

Sochaczew to największa aglomeracja powiatu sochaczewskiego, który w swoich granicach posiada wiele stosownych i godnych lokalizacji dla monumentu naszego wielkiego rodaka 
– podkreślili w stanowisku radni miasta. Wyrazili wdzięczność i szacunek wobec mieszkańców i władz gminy Ploermel „za odważną postawę w obronie Krzyża i pomnika św. Jana Pawła II”.

Przewodniczący rady miasta poinformował, że stanowisko, dotyczące pomnika św. Jana Pawła II z Ploermel, które miało zostać przyjęte – podobnie, jak w przypadku rady powiatu – przez aklamację, wobec sprzeciwu jednego z radnych, zostało poddane pod głosowanie.

Sprzeciw jednego z radnych i zgłoszone przez niego wnioski formalne spowodowały także dwie korekty pierwotnego tekstu stanowiska.

W wersji, która ostatecznie została poddana pod głosowanie znalazło się stwierdzenie, że „decyzja francuskiej Rady Stanu o usunięciu krzyża z pomnika Jana Pawła II w gminie Ploermel i jej stwierdzenia, że jest on >>ostentacyjnym symbolem religijnym<<, który >>łamie zasadę świeckości państwa<< oburzyła radnych” – przed zmianą ten fragment tekstu zawierał sformułowanie „wszystkich radnych”. Z pierwotnego tekstu usunięto także ostatnie zdanie, że rada miasta Sochaczewa „przyjmuje to stanowisko przez aklamację”.

Po przegłosowaniu wniosków formalnych zarządziłem głosowanie nad przyjęciem stanowiska. Zostało ono przyjęte 19 głosami, przy jednym głosie przeciwnym. Jeden radny był nieobecny
– wyjaśnił Kaczmarek.

W przypadku, gdyby pomnik św. Jana Pawła II był przenoszony i pani premier zdecydowałaby, że monument ten powinien znaleźć się w Sochaczewie, to my, jako radni, na pewno w trybie natychmiastowym, znajdziemy dla niego godne miejsce i nie ma żadnych wątpliwości, co do tego 
– zadeklarował.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ponad 60 proc. ludzi na świecie bez dostępu…

Ponad 60 proc. ludzi na świecie bez dostępu…

Mugabe nie ogłosił rezygnacji. Będzie…

Mugabe nie ogłosił rezygnacji. Będzie…

Rocznica proklamacji aktu przyjęcia Jezusa…

Rocznica proklamacji aktu przyjęcia Jezusa…

Nie ma porozumienia w rozmowach o rządzie

Nie ma porozumienia w rozmowach o rządzie

PO w tym tygodniu złoży wniosek o…

PO w tym tygodniu złoży wniosek o…

Tusk coraz bardziej sfrustrowany. Bulwersujący wpis mówi o nim wszystko

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

– Widać, że ten wpis jest jakimś rozpaczliwym krzykiem frustracji. Nie może zaistnieć aktywnie w polityce europejskiej, więc próbuje wrócić do polskiej polityki, mieszać i ingerować w polską politykę – powiedział szef MSZ Witold Waszczykowski, odnosząc się do wpisu na Twitterze Donalda Tuska.

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media – strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie 

– napisał na Twitterze szef Rady Europejskiej.

Widać, że ten wpis jest jakimś rozpaczliwym krzykiem frustracji. Nie może zaistnieć aktywnie w polityce europejskiej, więc próbuje wrócić do polskiej polityki, mieszać i ingerować w polską politykę 
– powiedział szef polskiej dyplomacji.

Witold Waszczykowski zaznaczył, że Tusk „jako przewodniczący Rady Europejskiej zachował się biernie wobec wszystkich kryzysów ostatnich dwóch, trzech lat”.

Nie mamy przecież jego reakcji na temat tego, co się dzieje w Wielkiej Brytanii (...), nie mamy jego zaangażowania w czasie referendum brexitowego. Nie reaguje, jest bierny w kwestiach hiszpańsko-katalońskich 
– wymieniał szef MSZ.

Ponadto – mówił Witold Waszczykowski – „w zasadzie nikt nie wie, jaki jest jego stosunek do reformy UE”.

Jedyne, co potrafi wymyśleć, to tę agendę liderów, która jest praktycznie harmonogramem pracy nad reformą Unii. Natomiast nie odpowiada na to, co proponuje Juncker, co proponuje Macron. To on jest wyizolowany. Efektem jest ostania propozycja Junckera, by to stanowisko zlikwidować, połączyć ze stanowiskiem szefa Komisji Europejskiej 
– podkreślił minister spraw zagranicznych.

Podkreślił, że wpis Donalda Tuska jest skandaliczny z dwóch względów. 

Po pierwsze, w sposób zakłamujący mówi on o sprawach międzynarodowych, o polskiej polityce zagranicznej, a po drugie oczywiście wtrąca się kolejny raz w politykę wewnętrzną naszego kraju, co pokazuje, że jest człowiekiem – mimo tego że posiadającym stanowisko międzynarodowe – mocno zaangażowanym w konflikt polityczny po jednej stronie w Polsce 
– zaznaczył Waszczykowski.

Podkreślił, że Tusk w swoim wpisie „mija się z prawdą na temat Ukrainy”. Dodał, że obecny szef Rady Europejskiej jeszcze jako premier polskiego rządu „przez lata nie reagował na sytuację ukraińską, nie reagował na to, kiedy Sikorski negocjował w czasie Majdanu porozumienie z Janukowyczem i kiedy ono zostało wprowadzone w życie to przez wiele miesięcy trwała wojna domowa na terytorium Ukrainy”.

Jak zaznaczył, Tusk „nie reagował na aneksję Krymu, na to, co się stało w Donbasie, na rebelię podsycaną przez Rosjan”.

A już wtedy przecież, w 2014 roku, było wiadomo, zakładam, że musiał wiedzieć, że czeka go poważny awans międzynarodowy 
– dodał szef MSZ.

Nie reagował na skandaliczne słowa odcinające się od tego kryzysu przez panią Kopacz, która mówiła, że na wypadek wojny to ona będzie się zamykała z dziećmi w piwnicy. On również nie zgodził się na propozycję Łukaszenki w 2014 roku, aby Polska została włączona w miński proces pokojowy, czyli to on wyeliminował polską politykę zagraniczną z procesu wpływu na możliwość rozwiązania w pokojowy sposób konfliktu rosyjsko-ukraińskiego 
– powiedział Waszczykowski.

Zatem – zaznaczył szef dyplomacji – Tusk nie ma prawa dzisiaj zrobić zarzutów. 

I w takim momencie, kiedy doszło do pewnej dyskusji, do dialogu na temat fatalnego zachowania się niektórych polityków ukraińskich, gloryfikacji UPA i kiedy jest wreszcie polska reakcja, to on wchodzi w ten konflikt w zasadzie oskarżając Polskę, że stoi po stronie rosyjskiej, zamiast podkreślać, że Polska w ten sposób próbuje realizować swoje interesy
– mówił minister spraw zagranicznych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl