Nie będzie postępowania ws. byłego prezesa TK

Jerzy Stępień / Wikimedia Commons/Michał Józefaciuk - Senat Rzeczypospolitej Polskiej/CC BY-SA 3.0 pl

  

Rzecznik dyscyplinarny sędzia TK Stanisław Rymar odmówił wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec byłego prezesa Trybunału Jerzego Stępnia - powiedziała w wywiadzie dla PAP prezes TK sędzia Julia Przyłębska.

- Otrzymałam właśnie postanowienie rzecznika dyscyplinarnego sędziego Stanisława Rymara o odmowie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego oraz zażalenie na to postanowienie

 - powiedziała prezes TK. Dodała, że z zażalenia wynika, iż "rzecznik nie odniósł się do podstawowego zarzutu wniosku, a całość zgromadzonego materiału dowodowego potraktował wybiórczo i dowolnie".

Prezes Przyłębska podkreśliła, że nie może mówić o szczegółach.

- Można jedynie przypuszczać, że to kolejny przykład blokowania postępowań dyscyplinarnych, bo przecież nie było problemu, aby pochylić się nad wnioskiem i rozpoznać go w całości

 - podkreśliła.

Informację o wszczęciu postępowania wobec Stępnia, prezesa TK w latach 2006-2008, a dziś - sędziego TK w stanie spoczynku, Przyłębska podała w sierpniu 2017 r. Powodem był jego "czynny udział w politycznej demonstracji".

- Przecież pan sędzia Stępień może zrzec się stanu spoczynku i wtedy może dowolnie uczestniczyć w życiu politycznym. Nie może być tak, że sędzia w stanie spoczynku aktywnie uczestniczy w politycznych wiecach

 - mówiła prezes TK.

Media podawały, że Stępień brał udział w jednym z marszów organizowanym przez Platformę Obywatelską.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier rezygnuje, król się waha. Niejasna sytuacja w Belgii

Król Belgii Filip I / By Lars Koopmans - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=30289745

  

Belgijski król Filip I nie podjął decyzji, czy zaakceptować prośbę o rezygnację przedstawioną przez premiera kraju Charlesa Michela. Poinformował o tym dziś wieczorem pałac królewski. Media podają, że król prawdopodobnie jutro rozpocznie konsultacje z szefami partii.

Michel ogłosił dziś w belgijskim parlamencie swoją rezygnację. "Podejmuję decyzję o rezygnacji i natychmiast udaję się do króla" - oświadczył. Ogłosił rezygnację, ponieważ - jak argumentował - jego apel o utrzymanie rządu po tym, gdy rządzącą koalicję opuścił Nowy Sojusz Flamandzki, nie spotkał się z poparciem.

Za decyzją o rezygnacji stała groźba przegłosowania wniosku o wotum nieufności dla rządu. Michel powiedział parlamentarzystom, że złoży ją na ręce króla, bo socjaliści i Zieloni przedstawili wniosek o wotum nieufności dla jego mniejszościowego rządu.

Przyczyną kryzysu politycznego w Belgii jest ONZ-owski pakt migracyjny. 8 grudnia koalicję rządzącą w Belgii opuściła największa partia - Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA), protestując przeciw przyjęciu tego paktu. Michel krótko po tym poinformował, że jego rząd będzie teraz funkcjonował jako gabinet mniejszościowy.

Bez N-VA koalicja w 150-osobowym parlamencie ma tylko 52 deputowanych. Wybory są zaplanowane na koniec maja 2019 r.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl