Polonia wyróżniona w szczególny sposób. Przyznano nagrody "Świadek Historii"

/ Twitter.com/@IPN_GOV_PL (screenshot)

redakcja

Kontakt z autorem

Instytut Józefa Piłsudskiego w Ameryce oraz łączniczka i sanitariuszka w Powstaniu Warszawskimi Hanna Zbirohowska-Kościa znaleźli się wśród laureatów nagrody „Świadek Historii”. Gala wręczenia odbyła się dziś w stolicy.

Polska ma wielki dług wobec naszych rodaków, żyjących poza granicami kraju, którzy zrobili wiele dla przetrwania polskiej kultury i tożsamości

- powiedział prezes IPN Jarosław Szarek podczas gali, którą zorganizowano w Pałacu na Wodzie.

Tegorocznymi laureatami nagrody "Świadek Historii" zostali:

  • Andrzej Grodzki zaangażowany w promowanie historii i kultury Polski na terenie Niemiec;
  • Instytut Józefa Piłsudskiego w Ameryce (Józef Piłsudski Institute of America) gromadzący dokumenty i inne materiały historyczne dotyczące Polski i Polonii w Stanach Zjednoczonych Ameryki;
  • ks. Zdzisław Malczewski – aktywny działacz wśród Polonii brazylijskiej, twórca Braspolu – największej organizacji polonijnej w Brazylii;
  • ks. Krzysztof Pożarski- upamiętniający miejsca związane z historią Kościoła katolickiego i martyrologią narodu polskiego na terenie Rosji;
  • Wanda Seliwanowska, która efektywnie działa na rzecz pielęgnowania i upamiętniania miejsc polskiej pamięci narodowej w obwodzie orenburskim związanych z pobytem w nich ludności polskiej organizowanej w Armię Andersa;
  • Hanna Zbirohowska-Kościa – łączniczka i sanitariuszka w Powstaniu Warszawskim, która przez całe emigracyjne życie aktywnie działa w środowisku Polonii angielskiej.

- Podczas dwóch ostatnich wieków, dziesiątki tysięcy Polaków było zmuszonych do opuszczenia kraju i szukania nowego domu, gdy nasze państwo było zniewolone. Wysiłek emigracji XIX wieku walnie przyczynił się do odzyskania niepodległości. W czasach powojennych, gdy znów pozbawiono nas wolności, powstawały na świecie "małe Polski" w Londynie czy Nowym Jorku, gdzie krzewiono pamięć o niepodległej Polsce. Te środowiska tworzyły tysiące polskich weteranów, którym nie dano możliwości powrotu do ojczyzny

 - powiedział prezes IPN Jarosław Szarek.

Jak dodał "Londyn był miejscem gdzie pielęgnowano dziedzictwo niepodległej Polski w formie depozytu".

- Tam została zachowana pamięć, ciągłość niepodległej Polski. Był też wschód, gdzie setki tysięcy Polaków zostało zesłanych na Sybir czy do Kazachstanu. Wielkim grzechem po 1989 roku jest to, że Polska odwróciła się od emigracji, od Polaków na wschodzie. Wolna, niepodległa Rzeczpospolita Polska nie była im "matką", o której marzyli, lecz okazała się być "macochą"

- podkreślił Szarek.

- Ten czas minął. Dziś Polska docenia i honoruje państwa działalność. IPN zawsze pamiętał o wielkim wysiłku polskiej emigracji, na zachodzie i na wschodzie. Przypomnę, że bycie Polakiem na wschodzie kosztowało wiele. Tam polskość się hartowała. Dziś państwa aktywnością można obdarzyć niejedną instytucję. Ostatnie lata pokazują, że państwa misja się nie kończy. Potrzebujemy państwa świadectwa czym jest polska historia, czym jest nasza tożsamość współcześnie. IPN zrobi wszystko, by wesprzeć państwa działalność, promując ją także w Polsce

 - zwrócił się do laureatów dr Szarek.

- Pałac na Wodzie to serce Polski. Tu czujemy polskość i dumę. Czujemy się wspólnotą. Czujemy żywy kontakt z naszą historią i piszemy jej nowe rozdziały. Historii, która jest wszędzie tam, gdzie mieszka 20 milionów Polaków rozsianych po świecie. Naszych rodaków, którzy w różnych okresach udali się na emigrację. Senat stara się przejąć pieczę nad współpracą państwa z polską emigracją, choć nie ma na nią monopolu. Wspólnie z rządem oraz panem prezydentem chcemy tworzyć z środowiskami polonijnymi wspólnotę

 - powiedział marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski.

Jak zauważył, Polonia się zmienia, "jak nasze życie i otaczający nas świat".

- Wśród młodszej Polonii zainteresowanie naszą historią jest coraz mniejsze. Tym bardziej doceniamy państwa pracę, która powinna zaszczepić w młodszym pokoleniu emigracji troskę o nasze dziedzictwo narodowe. Nasze dziedzictwo, które jest historycznie zogniskowane wokół Kościoła. Polacy za granicą, zachowując wiarę, zachowywali kontakt z językiem dzięki Kościołowi. Naszym wielkim wyrzutem sumienia jest to, że nie pomogliśmy wrócić naszym rodakom, zesłanym m.in do Kazachstanu. Chcemy to naprawić poprzez nową ustawę o repatriacji. Kwota, którą corocznie przeznaczamy na Polonię to 75 milionów złotych. Teraz, w nowym budżecie chcemy przeznaczyć 100 milionów

 - dodał Karczewski.

„Świadek Historii” to honorowe wyróżnienie, ustanowione w marcu 2009 r. zarządzeniem prezesa IPN i przyznawane przez Instytut Pamięci Narodowej. Otrzymują je osoby i instytucje szczególnie zasłużone dla upamiętniania historii narodu polskiego oraz wspierające IPN w realizacji ustawowej działalności w sferze edukacyjnej i naukowej. Na mocy decyzji prezesa Instytutu od 2014 r. nagrodę mogą dostać także osoby działające poza granicami kraju.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Polska wyznacza trendy w walce z dopingiem.…

Polska wyznacza trendy w walce z dopingiem.…

Z pomnika Mickiewicza w Mińsku usunięto…

Z pomnika Mickiewicza w Mińsku usunięto…

Tragedia na Lubelszczyźnie. 15-latek zmarł,…

Tragedia na Lubelszczyźnie. 15-latek zmarł,…

Nie żyje była senator, zasłużona…

Nie żyje była senator, zasłużona…

Znamy kandydatów na nowego dyrektora PISF

Znamy kandydatów na nowego dyrektora PISF

Polska wyznacza trendy w walce z dopingiem. Minister Bańka podsumował dwa - dobre - lata pracy resortu

/ Twitter.com/@MSiT_GOV_PL (screenshot)

- To były dobre dwa lata - tak minister sportu i turystyki Witold Bańka podsumował okres, od kiedy kieruje resortem. Na konferencji prasowej w Warszawie wyliczył fundamenty działalności, do których zaliczył m.in. sport powszechny, rozwój infrastruktury i walkę z dopingiem.

- Sport dzieci i młodzieży to jeden z najistotniejszych elementów funkcjonowania naszego resortu. Ten, bez którego nie możemy mówić o sporcie wyczynowym, o aktywności fizycznej

- podkreślił. Szef MSiT wskazał także na sport wyczynowy, sport osób z niepełnosprawnościami i ich aktywizację, szeroko pojęty "czysty sport" - także w wymiarze polityki antydopingowej, infrastrukturę i rozwiązania legislacyjne - sportowe, ale i dotyczące turystyki.

Bańka, podsumowując dwa lata funkcjonowania rządu premier Beaty Szydło, wymienił programy, które zostały uruchomione w tym okresie. Jednym z nich jest program Klub, który zapewnia wsparcie finansowe małym i średnim klubom.

- Żartobliwie mówimy, że to takie sportowe 500+. Małe i średnie kluby sportowe otrzymują regularne wsparcie finansowe ze strony ministerstwa

 - zaznaczył. Dodał, iż z tej pomocy skorzystało w tym roku 3361 klubów.

Wspomniał także o uruchomionym w 2016 roku programie SKS.

- Ok. 270 tys. dzieci i młodzieży uczestniczy regularnie w zajęciach szkolnych w 81 procentach gmin. W przyszłym roku planujemy jeszcze zwiększenie zaangażowania finansowego dla tego projektu

 – obiecał.

Bańka wspomniał także o programach organizowanych przez związki sportowe, a finansowane z pomocą ministerstwa oraz wspieraniu organizacji imprez sportowych.

- Tu możemy mówić o fundamentalnej zmianie. Wzrost środków finansowych w porównaniu do 2015 roku wyniósł 93 procent

 – zaznaczył.

Bańka wspomniał także o programie Team100, który działa dzięki zaangażowaniu Polskiej Fundacji Narodowej i spółek Skarbu Państwa. Teraz jest w tym projekcie 127 najbardziej utalentowanych młodych sportowców w dyscyplinach indywidualnych. Mają dzięki temu zabezpieczone przygotowania do najważniejszych imprez. Już teraz ta grupa w różnych międzynarodowych zawodach zdobyła 98 medali” – podkreślił i obiecał, że w kolejnych latach do Teamu100 dołączą kolejny sportowcy.

Minister zaznaczył także, że najważniejszym zadaniem resortu jest przywrócenie spójnej piramidy szkoleniowej. Tak, by na każdym etapie zawodnicy spotykali się ze środkami ministerialnymi.

- Dlatego też przywróciliśmy finansowanie kadr wojewódzkich w każdej kategorii wiekowej. Można powiedzieć, że spinamy system sportowy

 – powiedział i wskazał na kolejny ważny element w rozwoju kariery – pracę trenera.

- Często są odstawieni na boczny tor, a to oni decydują o sukcesach. Tu nastąpiła spora zmiana, bo doprowadziliśmy do wzrostu wynagrodzenia. Uruchomiliśmy program "Pierwszy Trener", w którym nagradzamy kwotą 10 tys. pierwszych szkoleniowców medalistów mistrzostw Europy i świata w kategorii seniorskiej

 – powiedział.

Na sport osób niepełnosprawnych zwiększono środki o 40 procent, po to by jak największą grupę takich sportowców cieszyło się z dofinansowania. Nie zapomniano także o promocji, by dotrzeć do tych, którzy nawet nie wiedzą, że mogą uprawiać sport.

Dla ministerstwa bardzo ważne jest także, by sport pozostał „czysty”. Dlatego przegłosowano Ustawę o Dopingu w Sporcie oraz powołana została Polska Agencja Antydopingowa. Jej zadaniem jest skuteczna walka ze stosowaniem niedozwolonych środków.

- Dzięki temu możemy mówić, że Polska jest tym krajem, który wyznacza trendy w walce z dopingiem i kształtuje politykę międzynarodową w tym aspekcie

 – ocenił.

Przypomniał też, że w 2019 roku w Katowicach odbędzie się organizowana przez WADA Światowa Konferencja Antydopingowa.

W planach ministerstwo ma przygotowanie „Kodeksu Dobrego Zachowania w Sporcie”, dodatkowy dokument, który ma wyznaczać związkom sportowym jak nowocześnie funkcjonować.

- Od warunków spełniania tych założeń i standardów transparentności będzie uzależnione w przyszłych latach finansowanie

 – zapowiedział minister.

Resort wydał także rekordowe środki na infrastrukturę sportową – ok. 443 mln zł w 2016 roku oraz ok. 460 mln zł w obecnym, a na 2018 zaplanowano 516 mln zł. Na przestrzeni czterech lat te wydatki są planowane na kwotę 1 mld 800 mln zł. Dzięki temu ma powstać m.in. ok. 3000 obiektów sportowych.

Na koniec Bańka wspomniał jeszcze o turystyce, jako jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się dziedzin w polskiej gospodarce.

- Nastąpiły ważne zmiany legislacyjne. Uruchomiono pierwszy Turystyczny Fundusz Gwarancyjny, który zabezpieczył Polaków przed turbulencjami na rynku szeroko pojętych biur podróży. Wyeliminował i uporządkował te firmy, które nie działały na przejrzystych zasadach, w szarej strefie

 – powiedział.

Minister przypomniał, że w 2016 roku Polskę odwiedziło 17,5 mln turystów zagranicznych.

- Tendencja wzrostowa cały czas się utrzymuje. Ale także wzrasta liczba Polaków, którzy wybierają odpoczynek w kraju

 – podkreślił. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl