Wpadka Kremla. Rosyjski resort obrony zdemaskowany przez internautów

Moskwa, zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/3dman_eu

redakcja

Kontakt z autorem

Ministerstwo obrony Rosji, które zarzuciło dziś Stanom Zjednoczonym wspieranie w Syrii oddziałów Państwa Islamskiego (IS), posłużyło się - według mediów rosyjskich - kadrami z gry mobilnej i nieaktualnymi nagraniami wideo na potwierdzenie tych zarzutów.

Portale informacyjne relacjonują, że zdjęcia zniknęły z Twittera ministerstwa obrony po opublikowaniu ich dzisiaj. Resort zamieścił najpierw komunikat, iż

"publikuje niezaprzeczalne potwierdzenie, że USA zapewniają osłonę oddziałów IS zdolnych do walki w celu wykorzystania ich do realizacji interesów amerykańskich na Bliskim Wschodzie".

Na opublikowane zdjęcia zwróciła uwagę grupa internetowa Conflict Intelligence Team (CIT), która zidentyfikowała jedno z nich jako zrzut ekranu z gry "AC-130 Gunship Simulator: Special Ops Squadron".

Pozostałe kadry, które - według pierwszego komunikatu - przedstawiały uchwycone przez rosyjskie samoloty bezzałogowe kolumny bojowników IS oddalające się od miasta Abu Kamal na granicy syryjsko-irackiej, pochodziły w istocie, jak twierdzi CIT, z nagrań zrobionych w Iraku w 2016 roku.

W komunikacie resortu obrony mowa była o tym, że dowództwo sił zbrojnych USA odmówiło ostrzeliwania bojowników IS wycofujących się spod Abu Kamal. Ministerstwo zarzuciło też Amerykanom, że próbowali przeszkodzić w działaniach rosyjskiego lotnictwa.

Po doniesieniach na temat pochodzenia zdjęć ministerstwo usunęło je ze swoich profili na Twitterze i Facebooku. Na swoim portalu resort opublikował post z zarzutami wobec strony amerykańskiej, ale bez fotografii.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Polska wyznacza trendy w walce z dopingiem.…

Polska wyznacza trendy w walce z dopingiem.…

Z pomnika Mickiewicza w Mińsku usunięto…

Z pomnika Mickiewicza w Mińsku usunięto…

Tragedia na Lubelszczyźnie. 15-latek zmarł,…

Tragedia na Lubelszczyźnie. 15-latek zmarł,…

Nie żyje była senator, zasłużona…

Nie żyje była senator, zasłużona…

Znamy kandydatów na nowego dyrektora PISF

Znamy kandydatów na nowego dyrektora PISF

Łazarewicz bezczelnie zaatakował niepełnosprawnego uczonego. Internauci: to jest chore

Dr Bawer Aondo-Akaa / screen Telewizja Republika

Dziennikarz Cezary Łazarewicz bezczelnie zakpił sobie na Twitterze z niepełnosprawnego socjologa, dr Bawera Aondo-Akaa. Internauci ostro odnieśli się do komentarza Łazarewicza, a Michał Rachoń przypomniał, że był on nominowany w 2012 do tytułu "Hieny Roku".

Dr Bawer Aondo-Akaa, doktor teologii i społeczny aktywista, utożsamiający się ze środowiskami narodowymi, członek Prawicy Rzeczypospolitej, był we wtorek gościem Michała Rachonia w programie "Minęła 20". Niepełnosprawny uczony mówił o antypolskich działaniach, wymierzonych w Marsz Niepodległości.

- Elitom brukselskim nie podoba się silna Polska, nie podoba się żaden kraj narodowy. Bruksela chce stworzyć wielki narodowy monolit

- mówił dr Aondo-Akaa, o którym więcej można przeczytać w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska".

Z rozmowy z uczonym w bezczelny sposób postanowił jednak zadrwić dziennikarz Cezary Łazarewicz, związany niegdyś z „Gazetą Wyborczą”, „Przekrojem”, „Polityką”, „Newsweekiem”, „Wprost”. W 2015 roku dołączył do redakcji portalu Wirtualna Polska. Napisał:

Ten będący poniżej jakiejkolwiek kultury wpis szybko skomentowali internauci, a Michał Rachoń przypomniał "zasługi" Łazarewicza.

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl