Codzienne menu powinno być dopasowane do pory roku

/ pixabay.com

  

Jesienią czujemy się osłabieni, rozdrażnieni i apatyczni. By wspomóc nasz układ odpornościowy i pozostać pełnym energii, warto zmodyfikować swój jadłospis. Dobrze, by jego podstawą były produkty, które dostarczają witaminy C i D3, kwasów omega-3 i antyoksydantów. W tym czasie warto docenić polskie warzywa i owoce, z których można przygotować zupy kremy czy odżywcze koktajle. Najlepszym źródłem witaminy C są warzywa kapustne, owoce jagodowe, natka pietruszki i czerwona papryka. Kiszonki zawierają z kolei dużo przeciwutleniaczy oraz pozytywnie działających bakterii probiotycznych.

Zdaniem Agnieszki Mielczarek kuchnia oparta na porach roku doskonale się sprawdza i przynosi organizmowi wiele korzyści – wspiera układ odpornościowy, dostarcza dużą dawkę witamin i składników odżywczych, pomaga walczyć z apatią i jesiennym osłabieniem organizmu.

– Jeżeli chcemy się odżywiać zgodnie z tym, jak kiedyś się odżywialiśmy, to te pory roku są absolutnie fantastycznym przewodnikiem po kuchni. Wiadomo, że produkty, które są z naszego pola dzisiaj, będą zdecydowanie zdrowsze niż coś, co przebyło tysiące kilometrów, co było przechowywane w specjalnych pomieszczeniach, często zagazowywane tylko po to, żebyśmy mieli zimą chociażby banana na stole. Osobiście zdecydowanie wolę własne przetwory, maliny, zamrożone jagody, mrożonki są doskonałym źródłem warzyw i owoców zimą – mówi agencji Newseria Agnieszka Mielczarek, coach zdrowia i żywienia.

Sezonowe menu na teraz powinno zawierać prawdziwe smaki jesieni – aromatyczne leśne grzyby, bogate w kwasy omega-3 orzechy włoskie, wzmacniające odporność kasztany oraz wachlarz jesiennych owoców i warzyw: śliwki, marchew, dynię, pomidory, ćwikłę i warzywa kapustne.

– Przede wszystkim powinniśmy teraz korzystać z dostępności i jakości warzyw i owoców. Trzeba pamiętać o tym, że są one podstawą naszej diety, bo im dłużej będzie trwał sezon jesienno-zimowy, tym będzie w nich mniej witamin, ponieważ one ulegają degradacji w czasie procesu przechowywania – wyjaśnia Agnieszka Mielczarek.

Kiedy dni są krótkie, szare i deszczowe, brakuje nam naturalnej witaminy D, której źródłem jest światło. Żeby pokryć zapotrzebowanie na nią, zwłaszcza jesienią i zimą, trzeba sięgnąć po suplementy. Specjaliści twierdzą, że można i należy je stosować od pierwszych dni życia do późnej starości. Niskie temperatury powodują z kolei, że organizm zaczyna się domagać większej ilości pożywienia, najczęściej bardziej kalorycznego.

– Mamy naturalną tendencję do dodawania sobie energii słodyczami, węglowodanami, bo one chwilowo poprawiają nam nastrój. Bardzo zachęcam jednak wszystkich do tego, by wieczorem, żeby odciążyć nasze menu z całego dnia, jeść właśnie zupy kremy z warzyw. Dynia to wspaniałe źródło witamin, ale również zastąpi nam potrzebę cukru. Zupa dyniowa z imbirem doskonale rozgrzeje, ma tylko 28 kalorii na 100 g, ale ta miska zupy wypełni i odciążymy ostatni posiłek wieczorny, dzięki temu nie przytyjemy zimą – mówi Agnieszka Mielczarek.

W jesiennym menu ważną rolę odgrywają produkty zawierające witaminę C. Kwas askorbinowy wzmacnia system odpornościowy organizmu, stymuluje gospodarkę hormonalną, wspomaga uszczelnianie naczyń krwionośnych, przez co przenikanie chorobotwórczych mikroorganizmów jest utrudnione. Chroni więc przed przeziębieniami i grypą, a także obniża poziom stresu oraz ułatwia gojenie się ran i złamań.

– Kiedyś w Polsce nie mieliśmy cytrusów, mieliśmy witaminę C z natki – ogromne źródło witaminy C i żelaza, kapusta jest wspaniałym źródłem witaminy C, ale również mnóstwa innych fantastycznych składników chroniących przed chociażby rakiem. Osobiście, gdybym miała wybrać dobrą kapustę albo sałatkę z pomarańczy i banana, zdecydowanie wybiorę kapustę– mówi Agnieszka Mielczarek.

Z kolei kiszona kapusta i kwaszone ogórki to znakomite źródło witamin, przeciwutleniaczy oraz pozytywnie działających bakterii probiotycznych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jarosław Kaczyński o przekopie Mierzei Wiślanej: to suwerenność gospodarcza i militarna

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

- Przekop Mierzei Wiślanej oznacza dla Polski suwerenność gospodarczą, ale także tę odnoszącą się do militariów - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dodał, że dzięki kanałowi żeglugowemu port w Elblągu będzie w pełni korzystał ze swego potencjału.

We wtorek na Mierzei Wiślanej Jarosław Kaczyński, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk oraz kandydat PiS na prezydenta Elbląga Jerzy Wilk wkopali ostatni słupek geodezyjny wyznaczający granice planowanego przekopu.

W ocenie Jarosława Kaczyńskiego przekop da Polsce suwerenność.

"W sensie bezpośrednim to będzie (suwerenność) gospodarcza, w sensie bardziej pośrednim to jest suwerenność we wszystkich dziedzinach, także w tej odnoszącej się do militariów. Będzie to tor wodny, przez który będą mogły przypływać statki, okręty do 10 tys. ton wyporności (...) to tyle, ile ma niszczyciel dzisiejszy (...), a więc duże okręty wojenne będą mogły przepłynąć"

- powiedział dzisiaj w Radiu Olsztyn lider PiS.

Podkreślił, że inwestycja "ma pod każdym względem znaczenie, a przede wszystkim chodzi o to, że my całkowicie odrzucamy tę sytuacją, która trwała od 1945 r.". "Mamy port w Elblągu, a nie możemy z niego korzystać dlatego, że inne państwo się na to nie zgadza. Tak już teraz nie będzie, to znaczy trzeba będzie poczekać te kilka lat. Będzie to trochę trwało, ale można powiedzieć, że jesteśmy na prostej drodze do tego celu" - dodał.

O zarzutach ze strony rosyjskiej, iż inwestycja jest nieekologiczna, Jarosław Kaczyński powiedział, że "będziemy musieli uzasadniać to, że zarzuty typu ekologicznego, które są stawiane i nie mają najmniejszych postaw". "Można powiedzieć, że wręcz przeciwnie ten przekop pomoże i florze i faunie Zalewu Wiślanego. Może kiedyś ta konstrukcja przed wiekami była inna i wtedy tam było więcej gatunków ryb w tym takie gatunki, których teraz z całą pewnością nie ma" - dodał.

Jak cenił Kaczyński "jest to akcja polityczna". "Na tle tego co robią Rosjanie z Niemcami, słynnego gazociągu Nord Stream 1 i Nord Stream 2 to jest przedsięwzięcie w najwyższym stopniu proekologiczne, bo tamte są antyekologiczne"- mówił. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl