Poseł będzie pajacował w Sejmie? Dostanie po kieszeni - niższy przelew za wygłupy

  

Do Sejmu wpłynął przygotowany przez posłów PiS projekt nowelizacji ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, który przewiduje możliwość obniżenia uposażenia za naruszenie powagi Sejmu, Senatu lub Zgromadzenia Narodowego. Z doświadczeń minionych dwóch lat można być pewnym, że wielu polityków będzie otrzymywać skromniejsze przelewy na konto.

Poseł sprawozdawca Andrzej Matusiewicz (PiS) powiedział, że dotychczas możliwe było obniżenie uposażenia m.in. za naruszenie przepisów regulaminów Sejmu, Senatu, Zgromadzenia Narodowego.

"Tutaj wprowadzamy również możliwość obniżenia uposażenia za naruszenie powagi Sejmu, Senatu i Zgromadzenia Narodowego, dlatego że były takie zachowania, które nie przystoją tym izbom. Dochodziło nawet do naruszenia nietykalności cielesnej, obraźliwych okrzyków, nieraz grupowych" - powiedział poseł PiS.

- To dotyczy wszystkich klubów, więc na to nie może być zgody, i marszałek Sejmu, czy Senatu, zgodnie z obowiązującym dotychczas regulaminem, nie miał instrumentów, żeby skutecznie doprowadzać osoby, które się tak zachowywały, do porządku - dodał Matusiewicz.

Nie wiemy jeszcze jakie będą kryteria oceny zachowań polityków, ale kilku faworytów można wskazać bez trudu. Jedna ze scen z niedawnego posiedzenia Sejmu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sejmowa szarża Nitrasa! Chciał się popisać, a wyszła żenada - WIDEO

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szykują się zmiany w obchodach Wielkanocy? Franciszek rozmawiał z patriarchami

/ By http://www.cgpgrey.com, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=37262866

  

Na niedawnym spotkaniu modlitewnym Franciszka z prawosławnym i innymi wschodniochrześcijańskimi hierarchami z Bliskiego Wschodu podniesiono m.in. temat wyznaczenia daty wspólnych obchodów Wielkanocy jako widocznego znaku jedności chrześcijan. Ujawnił to chaldejski patriarcha Babilonii kard. Luis Raphael Sako, który był jednym z uczestników tamtego wydarzenia na południu Włoch.

W czasie rozmów, toczonych za zamkniętymi drzwiami, nie podejmowano spraw doktrynalnych – przyznał kardynał w rozmowie z Radiem Watykańskim. Wyjaśnił, że uczestnicy spotkania mieli świadomość, że do jedności kroczy się razem, na wspólnej modlitwie i podejmując te same problemy, wiedząc, że można zaczerpnąć ze wspólnego źródła.

Zwierzchnik katolickiego Kościoła chaldejskiego zaznaczył jednoczenie, że nie mówiono wyłącznie o prześladowaniu chrześcijan.

- Dla wszystkich było jasne, że przyszłość wyznawców Chrystusa jest złączona z muzułmanami, żydami i innymi wspólnotami, które żyją na Bliskim Wschodzie

 – podkreślił kard. Sako.

Przyznał, że słowa, które wypowiedziano i wspólna modlitwa położyły dobry fundament pod wspólne działania, toteż jest przekonany, że spotkanie w Bari nie było ostatnim takim wydarzeniem. Wyraził także nadzieję, że kiedyś będzie możliwe poszerzenie gremium osób, które będą brały w nim udział o przedstawicieli muzułmanów i żydów.

- Sami bowiem nie zdołamy stawić czoła i rozwiązać tak wielu problemów

 – powiedział iracki hierarcha.

Dodał, że rzeczy dojrzewają, kiedy przyjdzie na to czas.

- Pięćdziesiąt lat temu byłoby nie do pomyślenia takie spotkanie jak to, które odbyło się w Bari 

– podkreślił kard. Sako. – Dlatego to wspólne spotkanie przedstawicieli tak wielu różnych Kościołów i wspólnot może być postrzegane jako przykład także dla innych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl