Komunikat PGZ ws. doniesień RMF FM

/ PGZ

W materiale pt.: „Szokujące decyzje PGZ. Rezygnuje z szansy na lukratywny kontrakt dla wojska” autorstwa Marka Balawajdera i Krzysztofa Zasady, opublikowanym w dniu 14.11.2017 r. ok. godz. 7:00 w serwisie internetowym www.rmf24.pl, zostały podane nieprawdziwe informacje dotyczące udziału PGZ S.A. w programie „Żmija”.

 

Mając na uwadze powyższe oraz fakt, że PGZ S.A. podjęła decyzję o skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego i pociągnięcia do odpowiedzialności prawnej autorów przedmiotowego tekstu wzywamy do zaprzestania rozpowszechniania zawartych w materiale nieprawdziwych doniesień.

 

Szczegółowy komunikat w tej sprawie, wraz z wyciągami z dokumentów, zostanie opublikowany w terminie późniejszym. W tym miejscu PGZ S.A. chciałaby poinformować, że:

 

1. Nie jest prawdą, że decyzję o wycofaniu się z przetargu podjął prezes Błażej Wojnicz. Decyzja korporacyjna w tej sprawie zapadła zanim pan Błażej Wojnicz objął stanowisko prezesa PGZ S.A. Powodem braku udziału w postępowaniu przetargowym dotyczącym programu „Żmija” były pojawiające się przynajmniej od września 2016r. rekomendacje konsorcjanta, czyli Wojskowych Zakładów Mechanicznych S.A. z Poznania wskazujące na fakt, iż udział w projekcie Żmija w oczekiwanym przez zamawiającego kształcie wiązać się będzie ze stratami finansowymi dla spółki.

 

2. Należy przy tym podkreślić, że zarówno PGZ S.A. jak i PHO sp. z o. o. są spółkami skarbu państwa powiązanymi ze sobą kapitałowo. Obie spółki są nadzorowane przez Ministra Obrony Narodowej, a wygrana w przetargu przez którąkolwiek z nich oznacza korzyść dla Skarbu Państwa.

 

3. Nie jest prawdą, że zajmowanie stanowiska prezesa zarządu PGZ S.A. i prezesa zarządu PHO sp. z o.o. „było nie do przyjęcia dla Rady Nadzorczej PGZ”. Podejmując decyzję co do wyboru Pana Błażeja Wojnicza na stanowisko prezesa zarządu PGZ S.A. Rada Nadzorcza PGZ S.A. wiedziała, że jednocześnie pełni on funkcję prezesa zarządu PHO sp. z o. o. i nie dostrzegła w tym fakcie konfliktu interesów.

 

4. Należy również podkreślić, że obejmując stanowisko prezesa PGZ S.A. Pan Błażej Wojnicz zaprzestał pobierania wynagrodzenia z tytułu zajmowania stanowiska prezesa zarządu PHO sp. z o.o. (przysługujące mu z tego tytułu wynagrodzenie począwszy od marca 2017 roku było przekazywane na cele charytatywne )

 

5. Na koniec należy podnieść, że PGZ S.A. po otrzymaniu pytań dotyczących postępowania w programie „Żmija” od autorów publikacji wyraziła wolę spotkania z dziennikarzami i przedstawienia także stosownych, nie objętych tajemnicą przedsiębiorstwa, dokumentów. Przedstawiciele redakcji nie byli jednak zainteresowani szczegółowym zapoznaniem się z przedmiotową sprawą.

 

Komunikat PGZ

Źródło: PGZ

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Burza po słowach Piechocińskiego. Wojska Obrony Terytorialnej żądają przeprosin. W internecie wrze

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Były wicepremier w rządzie PO-PSL Janusz Piechociński wykorzystał materiał TVN dotyczący stowarzyszenia „Duma i Nowoczesność” do ataku na... Wojska Obrony Terytorialnej. Na reakcję Terytorialsów nie trzeba było długo czekać. W internecie zawrzało.

Piechociński na antenie TOK FM przekonywał, że przeraża go wizja, w której do Wojsk Obrony Terytorialnej mogą wstępować osoby o radykalnych poglądach.

 - Wyobraźmy sobie, że z tak rozumianych pobudek patriotycznych, radykałowie i jest mi obojętne czy z prawej czy lewej strony, zapisują się do Wojsk Obrony Terytorialnej, mają karabiny, po godzinach czczą Adolfa Hitlera, a w soboty i niedziele za 500 zł trenują w przygotowaniach do walki z „zielonymi ludzikami. Jeżeli różni ludzie mogą się zgłaszać, to może pojawić się i tak sygnał  - mówił Piechociński.


Na reakcję Wojsk Obrony Terytorialnej nie trzeba było długo czekać. Terytorialsi na swoim oficjalnym profilu na Twitterze zażądali od Piechocińskiego przeprosin.

- Stanowczo sprzeciwiamy się słowom posła Piechocińskiego, jakie padły na antenie TOK FM, w których sugerował on, że Terytorialsi czczą zbrodniarzy wojennych, liderów systemów totalitarnych.  Wyrażamy głęboką dezaprobatę do tych nieprawdziwych i skrajnie nieodpowiedzialnych słów godzących w nas - żołnierzy Wojska Polskiego. Jest to dla nas sprawa honoru, dlatego żądamy przeprosin – czytamy.
 

 

Pod wpisem wywiązała się żywiołowa dyskusja. Internauci nie zostawili na Piechocińskim suchej nitki.
 

 

Źródło: niezalezna.pl, TOK FM, Twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl