Czarnecki o haniebnych działaniach komisji Millera. „Za to jest prokuratura”

/ Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Wczoraj Telewizja Republika ujawniła nieznane dotychczas nagrania fragmentów rozmów członków komisji Jerzego Millera, która miała zajmować się wyjaśnianiem przyczyn katastrofy smoleńskiej. Do sprawy odniósł się w programie 24 Pytania w Polskim Radiu 24 Ryszard Czarnecki. – Gratulacje za ujawnienie kluczowych informacji o mechanizmach w jaki sposób ta haniebna komisja działała. (…) Skoro Komisja Europejska tak ocieka troską o kwestie praworządności w Polsce, to tutaj dostała czarno na białym taśmę, z której wynika, że ta praworządność, przynajmniej w obszarze badania prawdy o Smoleńsku, była po prostu łamana – powiedział wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Ze stenogramów rozmów wynika, że wbrew faktom komisja Millera stwierdziła „obecność” śp. generała Andrzeja Błasika w kokpicie Tupolewa.

- Materiały z CLK wskazują na nieustaloną osobę. My wszyscy, my wiemy, albo generalnie w przestrzeni medialnej, wiadomo kto tam był na podstawie analiz traseologicznych, wiadomo kto tam był. Natomiast ja bym tutaj zaproponował, w historii lotu byśmy napisali — osoba spoza załogi, a w analizie byśmy napisali, że to był, zdaniem Komisji na podstawie zebranych dowodów, był Pan Generał Dowódca Sił Powietrznych. Oczywiście nie nazwiska, żadnych nazwisk itd., ale… Pan Generał. Pasuje to?
- Nie widzę sprzeciwu.
- Jeżeli można, ja bym wolał, jednak, żeby to było już w tym opisie, bo po co, po co potem dowiązywać ten wątek kryminalny w innym miejscu?
- Ale to nie jest wątek kryminalny.
- Ja wiem, ale czemu tu pisać, że osoba spoza załogi, jeżeli tu w opisie, jeżeli napiszemy, że jest to Dowódca Sił Powietrznych, to te klocki bardziej będą pasowały do siebie.

Gratulacje dla Telewizji Republika za ujawnienie bardzo istotnych, może kluczowych informacji o mechanizmach w jaki sposób ta haniebna komisja działała, gdzie dokonywano linczu na człowieku, który już się nie mógł bronić bo nie żył. W wymiarze moralnym i etycznym to – powiem dyplomatycznie – megaświństwo, a cisną się na usta słowa znacznie gorsze

– powiedział europoseł PiS w programie Doroty Kani.

Zaznaczył, że „w wymiarze formalno prawnym oczywiście za coś takiego to jest prokuratura”.

W wymiarze zewnętrznym, europejskim, skoro Komisja Europejska tak ocieka troską o kwestie praworządności w Polsce, to tutaj dostała czarno na białym taśmę, z której wynika, że ta praworządność, przynajmniej w obszarze badania prawdy o Smoleńsku, była po prostu łamana

– ocenił Ryszard Czarnecki.

Zwracam też uwagę, że na moją interpelację KE we wrześniu 2010 roku powiedziała, że jest gotowa wesprzeć polski rząd gdy chodzi o umiędzynarodowienie śledztwa i pomoc w śledztwie pod warunkiem, że rząd w Warszawie, rząd Donalda Tuska o to wystąpi. W grudniu 2010 roku jeszcze dobitniej powiedział to ówczesny przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. Była wielka szansa, że instytucje europejskie pomogą nam, Polsce, Polakom w prowadzeniu tego śledztwa, pomogą w wymuszeniu na Rosji Putina ujawnieniu pewnych rzeczy, a przynajmniej będą „cisnąć”. Z tej możliwości oferowanej dwukrotnie publicznie przez komisję europejską i jej przewodniczącego ówczesne władze nie skorzystały i teraz dzięki Telewizji Republika mamy obraz dlaczego

– dodał.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Po 90 latach kardynał August Hlond wraca do Essen

W lutym 1928 r. prymas Polski, kardynał August Hlond przybył do Essen, aby poświęć nowo oddany Zakład Salezjański, który po dzień dzisiejszy służy jako placówka edukacyjna kilkusetosobowej grupie uczniów. Po dziewięćdziesięciu latach w sali przy kościele pw. św. Klemensa w Essen odbyło się uroczyste otwarcie wystawy „August Hlond – Prymas czasu narodowych wyborów” autorstwa dr. Andrzeja Drogonia i Łukasza Kobieli.

Wizyta kardynała była częścią podróży do Niemiec, podczas której odwiedził on zakłady salezjańskie w Regensburgu, Ensdorfie, Würzburgu, Wiesbaden, Marienhausen i Helenenbergu. Wszędzie był serdecznie witany jako były inspektor inspektorii niemiecko-węgierskiej. Po krótkim pobycie w Kolonii udał się 11 lutego 1928 do Essen. Tego samego dnia o godz. 19 w Kościele św. Józefa Ks. Kardynał Prymas udzielił sakramentalnego błogosławieństwa kolonii polskiej i przemówił do licznie zebranych Polaków. W niedzielę 12 lutego 1928 r. poświęcił nowy zakład Księży Salezjanów w Essen-Borbeck i odprawił mszę świętą. Ponieważ kościół okazał się dla licznie przybyłej Polonii za szczupły, ksiądz prymas udzielił jej błogosławieństwa na podwórzu klasztoru mieszczącego klika tysięcy osób.

Płomienne przemówienie zakończyło uroczystość

- informowała wydawana w Poznaniu „Gazeta Polska”. Szczególnie mocno wybrzmiały słowa prymasa, w których nawoływał on do zachowania języka, polskich tradycji, tożsamości narodowej oraz wzywał do trwania w wierze katolickiej. Dla polskiej społeczności stanowiły one wskazówkę, jaką powinność i rolę powierzono Polakom na obczyźnie.

17 lutego 2018 roku, po dziewięćdziesięciu latach ksiądz kardynał ponownie zawitał do Essen. W sali przy kościele pw. św. Klemensa odbyło się uroczyste otwarcie wystawy „August Hlond – Prymas czasu narodowych wyborów” autorstwa dr. Andrzeja Drogonia i Łukasza Kobieli.

Wydarzeniu towarzyszyła konferencja, poświęcona postaci kardynała oraz jego wizycie z 1928 roku. Poprowadził ją dr Piotr Szubarczyk, pracownik Oddziału IPN w Gdańsku.

Konferencję otwierał referat ojca Johannesa Wielgoßa SBD – esseńskiego salezjanina, autora publikacji: „Niemieckie echa wizyty kard. Augusta Hlonda z jego podróży do Niemiec w 1928 roku”. Swoje wystąpienie „Wizyta Kardynała Hlonda w Niemczech w 1928. – Znak pojednania?” poszerzył on o obszerne cytaty z powojennej prasy niemieckiej krytykujące ustanowienie przez prymasa polskiej administracji kościelnej na tzw. ziemiach odzyskanych oraz jego stosunek do katolików niemieckich. Wygłoszone tezy stanowiły wyraźną zachętę do polemiki, nawiązując do utrwalonych w niemieckich środowiskach tradycyjnie niechętnych prymasowi stereotypów.

Z kolei ks. prof. Bernard Kołodziej TChr, mówiąc o istocie władzy i koncepcjach Augusta Hlonda dotyczących życia publicznego i udziału w różnych formach władzy publicznej, wskazał na uniwersalne, ciągle aktualne przesłania budujące stosunek Kościoła do tego problemu, a wyrażane już w okresie dwudziestolecia międzywojennego przez polskiego prymasa. W swoim wystąpieniu odniósł się również do stanowiska i ocen o. Johannesa Wielgoßa SDB, wskazując na brak zasadności negatywnych oceny dzieła Augusta Hlonda, które zostały przywołane w jego referacie.

Dr Andrzej Drogoń – obecnie dyrektor Oddziału IPN we Wrocławiu, przedstawił drogę życia i duchowego wzrastania pochodzącego z wiejskiej społeczności Brzęczkowic, jednego z dwanaściorga potomków Jana i Marii Hlondów, dochodzącego do pozycji przywódcy duchowego narodu polskiego, męża stanu, ojca duchowego polskiej emigracji, Wielkiego Prymasa, początkującego niezwykłą trójcę polskiego Kościoła, wpisującego się w dzieje Kościoła powszechnego: Hlond – Wyszyński – Wojtyła.

Łukasz Kobiela odniósł się z kolei w swoim wystąpieniu do jednego z najtrudniejszych tematów związanych z postacią prymasa, mianowicie okoliczności podjęcia trudnej decyzji opuszczenia przez niego kraju po wybuchu II wojny światowej i klęsce militarnej Polski. Jego prezentacja nawiązywała do niedawno ukończonego albumu jego autorstwa, poświęconemu postaci kardynała Augusta Hlonda, który niebawem ukaże się nakładem Instytutu Pamięci Narodowej oraz Stowarzyszenia Pokolenie.

Odwiedzający wystawę mogli zapoznać się także z katalogiem wydanym przez Stowarzyszenie Pokolenie w Katowicach oraz jego tłumaczeniem na język niemiecki, którego autorami są Wojciech Kusy oraz Krzysztof Patok. Wśród zgromadzonej publiczności nie zabrakło również takich ważnych postaci jak m.in. ks. Jerzego Wieczorka TChr – proboszcza parafii w Essen, ks. Edmunda Druza TChr – prowincjała księży chrystusowców na Niemcy-Belgię i Holandię, Romana Bojanowskiego – asystenta posła Parlamentu Europejskiego Anny Fotygi, Miguela Gonzalesa Kiefken – przewodniczącego Rady Integracyjnej miasta Essen z CDU oraz Holgera Kaminski wraz z małżonką – przedstawicieli Theater und Philharmonie Essen GmbH.

W najbliższych miesiącach planowana jest prezentacja wystawy w kolejnych miastach – skupiskach polonijnych.

Wystawa pozostanie w Essen do 11 marca 2018 roku i można ją zwiedzać:
* niedziela godz. 10.45 – 13.30
* środa, godz. 18.45 – 20.00
* czwartek, godz. 18.45 – 20.00
* piątek, godz. 18.45 – 20.00.

Wstęp jest wolny

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl