Wręczono medale „Benemerenti” – ZDJĘCIA

Abp Edmund Piszcz, abp Wojciech Ziemba i abp Wiktor Skworc zostali wyróżnieni medalami „Benemerenti in Opere Evangelizationis” za szczególne i wybitne zasługi w dziele misyjnym. Medale wręczono podczas uroczystej gali z okazji 50-lecia działalności Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, która odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie.

„Benemerenti” otrzymali także: ojciec Antoni Koszorz ze Zgromadzenia Słowa Bożego – za wieloletnią i ofiarną posługę sekretarza Komisji Episkopatu Polski ds. Misji oraz animację i formację misyjną, zwłaszcza dzieci i młodzieży; siostra Alina Sienkiewicz – ze Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki za gorliwą 46 letnią posługę lekarską wśród chorych i cierpiących Indian, katechizację dzieci i dorosłych w Amazonii w Brazylii; misjonarka świecka Zofia Kusy, która przez wiele lat pracowała wśród ubogich dzieci w slumsach i ofiarnie katechizowała w archidiecezji Sao Salvator da Bahia w Brazylii.

Kapituła przyznała „Benemerenti” również w kategorii „pomoc modlitewna i duchowa”. A medale otrzymali: siostra Anna Gurba ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej – za nieustanne wspieranie misji cierpieniem oraz gorliwą, codzienną modlitwą; ks. Wacław Kuflewski – misjonarz w Zambii, były sekretarz Papieskiej Unii Misyjnej w Polsce, twórca biuletynu misyjnego „Światło Narodów” oraz sekretarz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji; Zofia Bacławska – za wieloletnie ofiarne zaangażowanie w animację misyjną w diecezji i parafii, kolportaż prasy misyjnej, inicjatywy modlitewne.

W kategorii za szczególne zasługi w udzielaniu pomocy materialnej i finansowej misjom, odznaczeni zostali: Szymon Hołownia – założyciel Fundacji „Kasisi” za systematyczne wspieranie duchowe i materialne misji; Irena i Eugeniusz Marszałkowie – za wieloletnią troskę o misjonarzy i organizowanie materialnej i duchowej pomocy dla misji; ks. Marek Mroczek – proboszcz parafii św. Mikołaja w Tylmanowej, inicjator Podhalańskiego Festynu Misyjnego.

Kapituła przyznała również medale „Benemerenti” w kategorii „informacja medialna”. Docenieni zostali: Radio Maryja – za stałą, wieloletnią i owocną współpracę z Komisją Episkopatu Polski ds. Misji w dziele animacji i formacji misyjnej wiernych Kościoła w Polsce; Redakcja Programów Katolickich Polskiego Radia – za wieloletnią współpracę z Komisją Episkopatu Polski ds. Misji i jej agendami w dziele medialnej promocji misji; Tygodnik Katolicki „Niedziela”, który od lat systematycznie informuje opinię publiczną w Polsce o misyjnym dziele Kościoła, bierze aktywny udział w animacji i formacji misyjnej; Robert Noga – za zasługi w propagowaniu misji oraz pozyskiwanie i formację wolontariuszy misyjnych w mediach poprzez stronę internetową, filmy oraz programy radiowe i telewizyjne.

W uroczystości na Zamku Królewskim uczestniczyli m.in. Nuncjusz Apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, byli przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji: abp Edmund Piszcz i abp Wiktor Skworc oraz obecny szef tej komisji bp Jerzy Mazur, biskup warszawsko-praski abp Henryk Hoser; metropolita białostocki abp Tadeusz Wojda; przewodniczący Kapituły Medalu „Benemerenti in Opere Evangelizationis” bp Jan Piotrowski, sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński, biskup łowicki Andrzej Dziuba, biskup koadiutor diecezji warszawsko-praskiej Romuald Kamiński, biskupa pomocniczt diecezji opolskiej Rudolf Pierskała oraz wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak.

Abp Salvatore Pennacchio przekazał uczestnikom jubileuszowej gali pozdrowienia i gratulacje papieża Franciszka.

Medal „Benemerenti” przyznawany jest w czterech kategoriach: „za zasługi w dziele misyjnym”, „pomoc modlitewna i duchowa”, „pomoc materialna i finansowa misjom” oraz „informacja medialna”. Kategorie te są uwidocznione na medalu. Na jego rewersie znalazły się słowa zachęty „Podziel się Chrystusem”.

Komisję Misyjną KEP powołano w 1967 r., realizując wskazania Soboru Watykańskiego II zawarte w „Dekrecie o misyjnej działalności Kościoła” (Ad gentes). Zadaniem Komisji jest integrowanie środowisk misyjnych w Polsce, wspieranie materialnie i duchowe misjonarek i misjonarzy oraz koordynowanie animacji, formacji i współpracy misyjnej w Polsce.

W roku 2000 decyzją Episkopatu Polski utworzono Krajowy Fundusz Misyjny, a w lipcu tego samego roku przy Komisji zaczęła działać MIVA Polska, organizacja pomagająca misjonarzom w zakupie środków transportu. W 2006 r. powołano kolejną agendę Komisji – Dzieło Pomocy „Ad Gentes”, której podstawowym zadaniem jest wspieranie projektów realizowanych przez misjonarzy w krajach misyjnych.

W 2013 r., aby usprawnić planowanie, kierowanie i nadzorowanie pracy i animacji misyjnej, bp Jerzy Mazur reaktywował działalność powołanej w 2005 r. Krajowej Rady Misyjnej.

Zdjęcia w galerii: flickr.com/episkopatnews

Źródło: episkopat.pl, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...
Tagi
Wczytuję komentarze...

Politolog o klapie opozycji. „Wszystkie uliczne protesty doprowadziły do porażek"

/ twitter.com/KOW_z_KOD

- Momentami trudno się już zorientować kiedy i w jakiej sprawie opozycja protestuje, który z tych protestów jest naprawdę ważny, kiedy dotyczy spraw fundamentalnych, a który jest rutyną, dotyczącą spraw pobocznych? W każdej sprawie opozycja używa podobnego języka, trudno sobie wyobrazić, żeby permanentnie można było utrzymywać zainteresowanie potencjalnych uczestników tą samą dozą emocji, tym samym zbiorem argumentów - powiedział dzisiaj w rozmowie z portalem niezalezna.pl politolog, prof. Rafał Chwedoruk.

I podkreśla, że bardzo trudno będzie animatorom takich demonstracji, powtórzyć frekwencję z pierwszych protestów opozycji w 2016 roku.

- Po pierwsze – żeby przyciągnąć uwagę, trzeba być innowacyjnym, trzeba cały czas zaskakiwać. Bardzo często spadek atrakcyjności ogranicza liczebność.

- Po drugie – poza tymi, którzy mogą sobie pozwolić na permanentne uczestnictwo w protestach, innych jest niewielu, chociażby przez tryb życia. Stąd latem czy późną wiosną łatwiej jest dołączyć do stałych protestujących.

- Po trzecie – tematyka dzisiejszego protestu jest dość abstrakcyjna i trudno zrozumiała, podobnie, jak to było w przypadku protestów ws. Trybunału Konstytucyjnego.

- Po czwarte – większość obywateli wskazuje na konieczność reformy sądownictwa. Tych, którzy są przeciwko reformie jako takiej jest niewielu, na co wskazują chociażby kolejne sondaże – wyliczył politolog.

Zdaniem naszego rozmówcy "można powiedzieć, że protesty, które organizowała opozycja – poza nielicznymi, udanymi dla niej przypadkami – w sensie społecznym przyciągały tych samych – mieszkających w wielkich miastach przedstawicieli klasy średniej, w mniejszych miejscowościach – z reguły miały charakter bardzo symboliczny, czasami było widać, że byli w nie zaangażowani lokalni działacze partyjni".

Pamiętajmy też o tym, że w protestach, jako elemencie polityki, organizatorzy też są rozliczani z wyników. Tutaj często głosuje się nogami – protestujący po prostu nie przychodzą – wskazał.

Jak słusznie zauważył politolog "wszystkie, dotychczasowe uliczne protesty doprowadziły do porażek – albo ustawy i tak weszły w życie, albo sondażowe zmiany poparcia utwierdzały tylko rządzących w obranej drodze".

Nawet po prezydenckich wetach, notowania PiS – na przełomie lata i jesieni – zaczęły rosnąć. Bez względu na to, czy zobaczymy dziś 300 osób, 3. tys., czy 5 tys. osób – nie będzie to miało już takiej siły oddziaływania – mówił.

Politolog podkreślił, że "to, co wydaje mi się najważniejszym argumentem – momentami trudno się już zorientować kiedy i w jakiej sprawie opozycja protestuje, który z tych protestów jest naprawdę ważny, kiedy dotyczy spraw fundamentalnych, a który jest rutyną, dotyczącą spraw pobocznych?"

W każdej sprawie opozycja używa podobnego języka, trudno sobie wyobrazić, żeby permanentnie można było utrzymywać zainteresowanie potencjalnych uczestników tą samą dozą emocji, tym samym zbiorem argumentów – dodał.

Z dzisiejszej perspektywy wydaje mi się nieprzypadkowe, że kiedy powstał KOD – a powstał bardzo szybko po zwycięstwie PiS – Jarosław Kaczyński bezpośrednio odniósł się do nich w jednym ze swoich wystąpień, co – moim zdaniem – sugerowało, że bardzo chętnie będzie widział tego typu organizacje i tego typu protesty. Jeśli tak, to ta diagnoza była trafna – ocenił profesor.

W opinii prof. Chwedoruka "KOD i tzw. Obywatele RP będą trwać dopóki będzie zainteresowanie ze strony części elit opozycyjnych".

Za tym wszystkim, wydaje mi się, kryje się też walka o przywództwo w opozycji – nie tylko te personalne, ale i kierunek działania oraz o to, kto i jak ma tworzyć główny podmiot opozycji. Po serii klęsk PO – w wyborach prezydenckich i parlamentarnych – wiele środowisk, które wspierało tę partię, poczuło wiatr w żagle. Wydawało im się, że wejdą w miejsce PO Ewy Kopacz i one były najbardziej zainteresowane eskalacją tych protestów. Drugim środowiskiem, które bardzo szybko do tego dołączyło, byli stronnicy Donalda Tuska – wiedzieli, że przejęcie kierownictwa w PO przez ich oponentów, będzie dla nich hiobową wieścią i muszą dążyć do stworzenia szerszej opozycji, a osoby spoza partii – tak jak Donald Tusk – będą miały bardzo dużo do powiedzenia nieformalnymi wpływami. To wszystko spowodowało, że opozycja nie mogła reagować elastycznie – zauważył.

Zdaniem naszego rozmówcy "być może – chociaż nie jest pewne – krytycznym momentem będą wybory samorządowe".

Strategia „ulica i zagranica” nie tylko nie przyniosła strat PiS-owi, ale jeszcze go umocniła. Opozycja na pewno się tego nie spodziewała. Kiedy przyjdzie czas kampanii wyborczej okaże się, że liczą się tradycyjne, twarde atuty, a nie tylko zdolność mobilizowania co kilka tygodniu ludzi do protestowania. W takich sytuacjach okazuje się, że król protestów jest nagi – zaznaczył politolog.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl