Przypominamy ważne przemówienie Tomasza Sakiewicza z okazji Święta Niepodległości. WIDEO

Udostępnij

- Polonia się budzi i Polonia czuje też wsparcie państwa. (…) To jest ich wielkie święto, bo Polska przyszła do nich, a czekali na nią całe życie. Doceńmy to i pamiętajmy, że byli ludzie, którzy doczekali się Polski, a jej nie znali, bo urodzili się tam ich rodzice czy dziadkowie. Doczekali się takiej Polski, z której są dumni – mówił w Krakowie redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz. Dziś odbywały się tam zorganizowane przez Prawo i Sprawiedliwość obchody Narodowego Święta Niepodległości.

W dalszej części przemówienia redaktor naczelny „Gazety Polskiej” przypominał, że niepodległość Polski miała ogromne znaczenie dla wielu narodów Europy Środkowej.

- Niepodległość Polski przyniosła też niepodległość wielu innym narodom Europy Środkowej. Gdyby Polska nie powstała, gdyby nie rozpadły się mocarstwa zaborcze, nie byłoby tych niepodległości, które rodziły się wokół nas. To wszystko wtedy stało się w jednym czasie, w jednym momencie. Wtedy mogły odrodzić się państwa Międzymorza, bo wtedy tez istniał ten projekt. Niestety nie udało się, nie udało się z wielu powodów – waśnie były zbyt silne, zaszłości były zbyt silne. Jeżeli prezydent USA przyjeżdża dzisiaj i mówi o tym projekcie, i mówi do Polaków, to wie, że Polska może stać się liderem tego projektu. Czy to oznacza, że dzisiaj, jutro, pojutrze coś się zasadniczo zmieni? Nie – te więzi buduje się przez dziesiątki lat, ale to myśmy stworzyli pierwszą unię i zaczęliśmy właśnie od Węgrów. Unia polsko-węgierska zakwitła później jako unia polsko-litewska, a przez to narody dzisiejszej Białorusi, Ukrainy połączyły się. To dało wspólną siłę i musimy z tego wyciągnąć wnioski, że jest trudno , jest bardzo trudno czasem, a jednak musimy być razem, bo to jest interes tych wszystkich narodów. Bo z jednej strony mamy butę Brukseli i Berlina, a z drugiej strony przemoc Moskwy. I pomiędzy nimi jest ta strefa wolności, która się nazywa tradycja I Rzeczpospolitej. To ta tradycja dała Europie nadzieję, na tolerancję, na demokrację. Kiedy powstawały Stany Zjednoczone, od kogo oni się mieli uczyć tolerancji? Od kogo mieli się uczyć demokracji? W której części świata istniała tolerancja i demokracja? Dlaczego Pułaski i Kościuszko mieli tak wielki wpływ? Nie tylko dlatego, że byli wielkimi żołnierzami, również dlatego – wspominają o tym amerykańscy historycy – bo przynieśli tradycję, której świat nie znał. I uczyli się od Polaków. Pamiętajcie, bądźmy dumni z tego, bo myśmy stworzyli pierwsze Stany Zjednoczone i pierwszą Unie Europejską, a dzisiejsza Unia jeszcze się musi sporo nauczyć, żeby dorosnąć do tego dziedzictwa, które przyniosła Polska.
Bądźmy dumni z Polski.


– podkreślił redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.


CZYTAJ WIĘCEJ: Tomasz Sakiewicz: Dziś Święto Niepodległości to także wielkie święto Polonii – ZDJĘCIA

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Referendum konstytucyjne jednak nie 11 listopada? „Moje środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą”

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, pytany w Radiowej Jedynce o to, czy według niego przeprowadzenie referendum w dniach 10-11 listopada to dobry pomysł odparł, że jego "środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą". – To ważna data dla Polaków. Chcemy, żebyśmy świętowali w tym okresie – tłumaczył Karczewski.

Wczoraj po południu Stanisław Karczewski spotkał się w Senacie z wiceszefem, Kancelarii Prezydenta Pawłem Muchą. Tematem rozmowy było referendum konsultacyjne dotyczące zmian w konstytucji.

Marszałek Senatu był pytany w radiowych "Sygnałach Dnia" o to, czy podczas tego spotkania zapadły jakieś ustalenia.

To była jedna z pierwszych rozmów. Nie poodejmowaliśmy jeszcze żadnych ustaleń. Jeszcze do nich daleko, ale rozmowa była bardzo dobra, w świetnej atmosferze – odparł.

Przekazał, że poruszono m.in. temat daty referendum, liczbę pytań oraz ich treść. Dodał, że za dwa tygodnie dojdzie do kolejnego spotkania w tej sprawie.

To było jedyne ustalenie – zaznaczył.

Z całą pewnością konstytucja, która ma dwadzieścia lat, a która została napisana przez środowiska lewicowe, wymaga zmiany. Mamy taką świadomość i się z tym zgadzamy. Potrzebna jest debata i na pewno należy i trzeba ją prowadzić – podkreślił Karczewski.

Ocenił, że proces zmiany ustawy zasadniczej to "długi proces". Dodał, że przeprowadzenie referendum w tej sprawie wymagałoby też zmiany obecnej ustawy referendalnej.

Dopytywany, czy według niego przeprowadzenie referendum w dniach 10-11 listopada to dobry pomysł odparł, że jego "środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą".

To ważna data dla Polaków. Chcemy, żebyśmy świętowali w tym okresie – tłumaczył.

Zaznaczył jednocześnie, że rozmowy w tej sprawie będą jeszcze prowadzone.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl