Wycinanie z kadrów PO

Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy i wiceprzewodnicząca PO, Święta Niepodległości nie może zaliczyć do udanych.

Najpierw podczas mszy św. w Świątyni Opatrzności Bożej patrzyła, jak inni zaproszeni goście zmieniają miejsca, by nie siedzieć obok niej. Ba, niektórzy głośno komentowali, dlaczego to robią. Musiała to słyszeć. Nawet politycy PO wybierali odległe miejsca. W efekcie prezydent Warszawy została otoczona „kordonem sanitarnym” pustych krzeseł. Była to spontaniczna reakcja przybyłych. Ale tego dnia HGW została też starannie wycięta ze składów delegacji Platformy składających kwiaty przy pomnikach z okazji Święta Niepodległości. Zamiast niej był Rafał Trzaskowski. Te zabiegi PO mają stwarzać pozór, że z Hanną Gronkiewicz-Waltz nie ma ona nic wspólnego – są rozpaczliwym, wizerunkowym ratowaniem się tej Partii Obłudy. To dlatego pośpiesznie ogłoszono kandydaturę Trzaskowskiego w Warszawie. W PO liczą, że wyborcy kordonem sanitarnym w życiu publicznym będą chcieli odgradzać tylko Gronkiewicz-Waltz, zamiast wszystkich jej liderów. Tak samo odpowiedzialnych za rządy tej partii i w Warszawie, i w kraju.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Polski interes, różne kierunki

W naszej polityce międzynarodowej ważne jest, by mówić to samo, nawet jeśli nie tak samo. Ważna jest koordynacja działań i jasny przekaz do naszych partnerów.

Dobrze, że w tym samym czasie prezydent Andrzej Duda i wicepremier Piotr Gliński cierpliwie, grzecznie, ale stanowczo tłumaczyli naszym sąsiadom, Litwie i Ukrainie, że Polska nie złoży na ołtarzu dobrosąsiedzkiej współpracy ani Polaków dziś tam żyjących (Litwa), ani pamięci o naszych rodakach zamordowanych tylko dlatego, że byli Polakami (Ukraina). Chcemy ściśle współpracować, leży to w interesie naszych najbliższych sąsiadów i nas samych, lecz nie za cenę praw polskiej mniejszości na Litwie, ani pamięci o tragedii Polaków na Ukrainie. Wizyta prezydenta na Litwie, rewizyta ukraińskiego wicepremiera w Polsce, ale też spotkanie szefów rządów Polski i Niemiec w Berlinie – nasz premier nigdy nie zapomni o trudnej sytuacji Polaków w RFN – składają się w logiczną całość. To nie jest walka na kilku frontach – to obrona polskiego interesu narodowego na różnych kierunkach. Pamiętajmy wszak, że im silniejsze wsparcie opinii publicznej dla takiej polityki zagranicznej władz RP, tym silniejsza ich pozycja w międzynarodowych negocjacjach.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl