Reparacje to sprawa honoru. "Musimy domagać się naszych praw wynikających z historii"

Tomasz Hamrat

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

- Tu chodzi o nie tylko o środki materialne. Tu chodzi o nasz status, o nasz honor. Dlatego mylą się ci, którzy mówią – również w naszych szeregach – że to jest teatr na użytek wewnętrzny. Nie, to nie jest teatr. To jest nasze żądanie. Całkowicie poważne – powiedział w sobotę Jarosław Kaczyński, odnosząc się do kwestii reparacji wojennych za II wojnę światową. Jak podkreślił, takie żądanie może być skuteczne tylko wtedy, gdy Polacy zdołają się zjednoczyć.

To już tradycja, że kluby „Gazety Polskiej” i PiS obchodzą 11 listopada w Krakowie. Przez cały dzień pod Wawelem trwały państwowe uroczystości z licznym udziałem klubowiczów, ale również naszych przyjaciół z Węgier. 300-osobowa delegacja Węgrów była widoczna na ulicach Krakowa. Tym razem ich delegacji przewodniczył Zoltán Kiszelly. Nasz przyjaciel László Csizmadia, który zwykle przewodniczył delegacji, jest ciężko chory. Prezes klubów „GP” Ryszard Kapuściński zapewnił go jednak o naszej pamięci i modlitwie.

Społeczne Obchody Narodowego Święta Niepodległości z udziałem prezesa ­PiS-u Jarosława Kaczyńskiego rozpoczęły się o godz. 16.30 mszą św. na Wawelu w intencji ojczyzny i jej bohaterów. Po nabożeństwie odbyła się oficjalna uroczystość w hotelu Sheraton. To zmiana tradycji, gdyż co roku spotkanie odbywało się w sali Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Ta jednak w tym roku przechodzi remont. Jak zapowiedział Konrad Firlej ze stowarzyszenia, na 100-lecie niepodległości obiekt będzie mógł podjąć stałych gości. W obchodach wzięli udział m.in. premier Beata Szydło, minister obrony Antoni Macierewicz, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wicepremier Mateusz Morawiecki, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oraz Piotr Ćwik, wojewoda małopolski. Podczas spotkania głos zabrało dwóch prelegentów – prezes PiS-u Jarosław Kaczyński i Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.


Lider Zjednoczonej Prawicy w swoim wystąpieniu przeanalizował czynniki, które pozwoliły Polakom na odzyskanie niepodległości. Jego zdaniem kluczowe okazało się rozszerzanie świadomości i budowanie patriotyzmu.

– Różne siły polityczne, często o przeciwstawnych poglądach, podjęły już po upadku powstania styczniowego działania prowadzące do unarodowienia polskiej klasy robotniczej, działania zmierzające do rozszerzenia świadomości narodowej wśród mas chłopskich. Aktywizując inteligencję i klasy wyższe. I dlatego słowa pieśni, które mówią, i ci z pałaców, i ci z chat, w jakiejś mierze oddawały rzeczywistość. To się udało. Udało się zbudować świadomość narodową – mówił Jarosław Kaczyński. Jak podkreślił, uzyskana niepodległość była krótkotrwała, a trwająca od 1939 r. 50-letnia niewola ciągle pozostawiała w wielu Polakach niezabliźnione rany.


– Naszym zadaniem, które związane jest z dobrą zmianą, ale także zadaniem szczególnie związanym ze stuleciem niepodległości, które będziemy obchodzili za rok, jest uczynić wszystko, aby ten proces zabliźniania ran i leczenia tej choroby następował możliwie szybko – mówił Kaczyński. Jego zdaniem potrzebna jest odbudowa patriotyzmu i konsolidacja społeczna. – Jest to zadanie na lata. Musimy je w ciągu kilkunastu miesięcy zintensyfikować. Obchody rocznicy muszą stać się szczególnym czasem dla nas wszystkich. Musimy uczynić wiele, by tworzyć nowe instytucje. Muzeum Historii, które będzie budowało pamięć o Polakach, ale także o tych, którzy nie byli Polakami, ale nam pomagali. Musimy umacniać IPN, musimy zbudować Muzeum Ziem Wschodnich oraz Ziem Zachodnich – mówił Kaczyński.


Wsparcie społeczeństwa ma zapewnić sukces polskiej polityki.

– Musimy domagać się naszych praw wynikających z historii. Francuzom zapłacono, Żydom zapłacono, wielu innym narodom zapłacono za straty, które ponieśli w czasie II wojny światowej, a Polakom nie zapłacono. Przyjmowanie tego jako faktu, to przejaw mikromanii narodowej, tego kompleksu, który nam wmawiano. Tu chodzi nie tylko o środki materialne, tu chodzi o nasz status, o nasz honor. Dlatego mylą się ci, którzy mówią – również w naszych szeregach – że to jest teatr na użytek wewnętrzny. Nie, to nie jest teatr. To jest nasze żądanie. Całkowicie poważne. Ale pamiętajcie, żądania są spełniane wtedy, kiedy za nimi stoi siła, kiedy za nimi stoi rozwój i kiedy za nimi stoi konsolidacja – mówił Kaczyński. Lider PiS-u wezwał do narodowej zgody i konsensusu.

 

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wybuch w centrum miasta w Wielkiej Brytanii. W zawalonym budynku był polski sklep. WIDEO

/ @TolomeoNews print screen

Brytyjska policja w mieście Leicester ogłosiła, że doszło do "poważnego zajścia" po wybuchu w jednym z budynków w centrum miasta. Według serwisu internetowego dziennika "Daily Mirror" znajdował się w nim polski sklep. Cztery osoby są w stanie krytycznym.

Jak wynika z nagrań udostępnionych w mediach społecznościowych, w wyniku eksplozji zawalił się dwupiętrowy budynek.

Na miejsce zdarzenia skierowano co najmniej sześć wozów straży pożarnej. Policja ewakuowała mieszkańców pobliskich budynków i poprosiła o pozostanie z dala od miejsca incydentu. Na miejscu trwa akcja ratunkowa i poszukiwawcza.

Według doniesień świadków do wybuchu doszło ok. 19.10 czasu lokalnego (20.10 czasu polskiego). Mieszkańcy informowali o "potężnym wybuchu" oraz grubych kłębach dymu widzianych w pozostałych częściach miasta.

Na razie nie wiadomo, czy ktoś został ranny.

Telewizja Sky News podała, powołując się na źródła w policji, że "nic nie wskazuje", by niedzielny wybuch w Leicester był związany z działalnością terrorystów. Według dziennika "Daily Mirror" w budynku, w którym doszło do eksplozji, znajdował się polski sklep.

Informacja ta nie została oficjalnie potwierdzona przez policję.

Polskie służby konsularne w Wielkiej Brytanii są świadome wybuchu w budynku w Leicester i pozostają w kontakcie z policją w celu ustalenia szczegółów zdarzenia

- powiedziały PAP źródła w tych służbach.

Policja w Leicester poinformowała, że doszło do "poważnego zajścia" na Hickley Road w centrum miasta i poprosiła mieszkańców o niezbliżanie się do miejsca zdarzenia. Ewakuowano także okolicznych mieszkańców. Na miejscu trwa akcja ratunkowa i poszukiwawcza.

Pogotowie ratunkowe w brytyjskim Leicester poinformowało, że karetki zabrały cztery osoby ranne w wybuchu w budynku w centrum miasta. Według telewizji Sky News poszkodowani są w stanie krytycznym.

Źródło: niezalezna.pl, PAP, twitter.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl