Legia chce stworzyć piłkarza kompletnego

Piłkarze Legii docelowo trenować będą w Książenicach / Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Legia podąża za największymi klubami w Europie i chce skopiować ich rozwiązania, powołując do życia centrum badawczo-rozwojowe LegiaLab. Warszawski klub przedstawił swój projekt w konkursie prowadzonym przez Ministerstwo Rozwoju i uzyskał sto procent dofinansowania, o które się ubiegał.

Legia stawia na rozwój, dlatego w najbliższych latach wybuduje ośrodek w Książenicach. Będą w nim trenować piłkarze pierwszej drużyny, powstanie akademia piłkarska z prawdziwego zdarzenia, a dodatkowo wspomniane laboratorium, które zajmie się badaniami w obszarze sportu i rehabilitacji. Warszawianie krok po kroku realizują projekt, który jest oczkiem w głowie Dariusza Mioduskiego. Niedawno pozyskali dofinansowanie ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki, które - w ramach programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu - wesprze nowo powstającą akademię kwotą 11 mln zł - to prawie 25 procent kosztu całej inwestycji. Tym razem również otrzymają pomoc ze środków publicznych - projekt Legii uzyskał czwarty wynik w konkursie „Wsparcie inwestycji w infrastrukturę B+R przedsiębiorstw, Inteligentny Rozwój” prowadzonym przez Ministerstwo Rozwoju. Dzięki temu Wojskowi nie dołożą nawet złotówki do budowy LegiaLab. 

- Jesteśmy przekonani, że dzięki uzyskanym środkom będziemy mogli zrobić dużo dobrego nie tylko na poziomie sportu profesjonalnego, lecz także masowego. W LegiaLab będziemy szukać innowacyjnych rozwiązań, które pomogą między innymi obniżyć liczbę urazów u zawodników, a także w procesie szkolenia młodzieży. Jednym z wielu celów LegiaLab jest również opracowanie odzieży sportowej, której regularne użycie może pozwolić na obniżenie niekorzystnych następstw obciążeń wysiłkowych - tłumaczy na łamach klubowego portalu legia.com Tomasz Zahorski, pełnomocnik zarządu Legii odpowiedzialny za projekt LegiaLab. 

Wojskowi, poprzez wieloaspektowe badania w LegiaLab, będą chcieli stworzyć piłkarza kompletnego, który następnie stanie się idolem dla kibiców z Łazienkowskiej. Zespoły medyczne, przygotowania motorycznego, czy analityki piłkarskiej będą miały za zadanie podążać za światowymi trendami i wcielać w życie innowacyjne metody.

Warszawski klub uzyskał już pozwolenie na budowę ośrodka w gminie Grodzisk Mazowiecki. Na 15 ha powstanie osiem pełnowymiarowych boisk i baza sportowa dla pierwszej drużyny i akademii. Dojazd z Łazienkowskiej zajmie około 25 minut. Baza ma zostać oddana do użytku za dwa lata.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie - dodatek mazowiecki
Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier May obroniła się przed wotum nieufności. Pozostanie szefową Partii Konserwatywnej

/ HM Government [OGL 3 (http://www.nationalarchives.gov.uk/doc/open-government-licence/version/3)], via Wikimedia Commons

  

Brytyjska premier Theresa May obroniła się przed wnioskiem o udzielenie jej wotum nieufności jako przewodniczącej Partii Konserwatywnej. Sojusznicy szefowej rządu zgromadzili 200 głosów. 117 posłów domagało się jej rezygnacji.

Wynik głosowania jest dla May gorszy od spodziewanego, bo wypowiedziało jej posłuszeństwo aż 37 proc. posłów ugrupowania, co pogłębi fundamentalny problem szefowej rządu: niekorzystną arytmetykę parlamentarną, z której wynika, że jej rząd nie jest w stanie uzyskać większości głosów w Izbie Gmin dla proponowanej umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Już wcześniej ponad 100 posłów jej własnego ugrupowania oraz 10 polityków wspierającej rząd nacjonalistycznej Demokratycznej Partii Unionistów zapowiedziało głosowanie przeciwko porozumieniu z UE, podkreślając, że jest ono niekorzystne dla Wielkiej Brytanii i może zagrażać jedności Zjednoczonego Królestwa, przez możliwość wprowadzenia za pomocą mechanizmu awaryjnego (tzw. backstop) nieco innego porządku prawnego dla Irlandii Północnej.

Swój sprzeciw zadeklarowała także cała opozycja, pozbawiając May szansy na uzyskanie większości w parlamencie dla proponowanej przez nią umowy.

Komentując wynik głosowania, stojący na czele krytyków May poseł Partii Konserwatywnej Jacob Rees-Mogg uznał wynik za "straszliwy" dla szefowej rządu i ocenił, że "zgodnie z konstytucyjnymi normami (May) powinna spotkać się z królową i zrezygnować".

Lider opozycyjnej, socjaldemokratycznej Partii Pracy Jeremy Corbyn podkreślił, że "premier straciła swoją większość w parlamencie, jej rząd jest pogrążony w chaosie i nie jest w stanie przedstawić porozumienia ws. Brexitu, które spełnia oczekiwania całego kraju".

W głosowaniu wzięło udział 317 posłów Partii Konserwatywnej, czyli 100 proc. uprawnionych.

Dzięki zwycięstwu May będzie chroniona przez kolejne 12 miesięcy, w trakcie których jej przeciwnicy nie będą mogli podjąć kolejnej próby zmiany lidera torysów.

W ostatnich tygodniach o utracie zaufania do May informowali politycy eurosceptycznego skrzydła Partii Konserwatywnej, którzy krytykowali ją za wynegocjowanie złego porozumienia w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej, które - ich zdaniem - nie realizuje zobowiązań złożonych wobec wyborców w kampanii referendalnej i może zagrażać integralności Zjednoczonego Królestwa.

Zgodnie z partyjną procedurą - oddzielną od wotum nieufności dla rządu - do rozpoczęcia procesu wymagane było nadesłanie do Grahama Brady'ego, przewodniczącego parlamentarnej komisji 1922 (zrzeszającej deputowanych Partii Konserwatywnej, którzy nie zajmują stanowisk w rządzie, tzw. backbencherów) listów wyrażających brak zaufania do May co najmniej 15 proc. klubu parlamentarnego; obecnie jest to 48 posłów.

Warunek ten został spełniony we wtorek wieczorem, a w środę rano przekazano tę informację publicznie, ogłaszając jednocześnie, że posłowie podejmą decyzję w tej sprawie jeszcze tego samego dnia wieczorem.

Procedura wyrażenia wotum nieufności dla szefowej ugrupowania jest oddzielna od wotum nieufności dla całego rządu, nad którym głosowaliby wszyscy posłowie zasiadający w Izbie Gmin. Opozycyjna Partia Pracy zapowiadała w ostatnich dniach, że złoży taki wniosek "w odpowiednim momencie", ale nie sprecyzowała, kiedy do tego dojdzie.

Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską 29 marca 2019 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl