"Niepokorne" zaśpiewały w Muzeum Powstania Warszawskiego

/ Paweł Rzeńca/www.facebook.com/koncertniepodleglosci/

Dziewiąta edycja koncertu poświęcona jest kobietom walczącym o niezawisłość Polski - powiedział w sobotę PAP autor scenariusza i reżyser 9. Koncertu Niepodległości pt. "Niepokorne" Jacek "Wiejski" Górski. Koncert w MPW zakończyło odśpiewanie "Mazurka Dąbrowskiego".

Doszliśmy do wniosku, że najlepszym pomysłem będzie nazwanie tego koncertu "Niepokorne", bo one wszystkie były niepokorne 

- powiedział w sobotę przed rozpoczęciem 9. Koncertu Niepodległości PAP autor scenariusza i reżyser Jacek "Wiejski" Górski.

Kobiety, które były nieprawdopodobnymi bohaterkami (...), a tak mało o nich wiemy, tak mało pamiętamy. Poznawałem je, odkrywałem po kolei - tak jakbym zrywał płatki z tej cebuli zapomnienia, dochodząc do sedna

- podkreślił.

Górski zapowiedział, że tegoroczny koncert pt. "Niepokorne" jest pierwszym wydarzeniem poświęconym kobietom.

Będzie jeszcze koncert "Niepokorne II", a może nawet III - bo tego materiału o Polkach jest niewiarygodnie dużo

- dodał reżyser koncertu.

Wydarzenie rozpoczęło wykonanie przez Olę Turkiewicz i Zespół Muzyki Dawnej "Jerycho" pieśni pt. "Dobrawa" do słów zaczerpniętych z łacińskiego tekstu "Kroniki Polskiej" Galla Anonima. Bohaterkami następnych utworów były m.in. Jadwiga Andegaweńska, król Polski; Joanna Żubr - zapomniana uczestniczka walk napoleońskich, sierżant Armii Księstwa Warszawskiego (pierwsza kobieta odznaczona krzyżem Virtuti Militari); Emilia Plater i Joanna Pustowójtówna - żołnierki powstań listopadowego i styczniowego; Aleksandra Zagórska - komendant Ochotniczej Legii Kobiet we Lwowie, pierwszej formacji wojskowej stricte kobiecej; uczestniczka powstania warszawskiego Krystyna Krahelska. Zaśpiewano także utwory z II wojny światowej m.in. "Kujawiaka akowskiego" i "Małą dziewczynkę z AK".

Podczas koncertu wykonano 16 utworów zadedykowanych lub opiewających polskie kobiety - bohaterki i patriotki. O ich losach i poświęceniu, a także odwadze i udziale w walkach opowiadała narratorka koncertu - aktorka Aleksandra Justa.

Całość zakończyło wspólne odśpiewanie przez artystów i widownię "Mazurka Dąbrowskiego". Autorami nowych aranżacji i kompozycji przygotowanych specjalnie na koncert byli: Ola Turkiewicz, Anna Suda, Paweł Jabłoński, Marcin Riege i Marcin Ritter. Wśród wykonawców pieśni i piosenek oraz recytacji znaleźli się m.in. Kasia Jankowska, Ola Turkiewicz, Grzegorz Wilk, Aleksandra Justa. Towarzyszyli im muzycy: Marcin Riege (fortepian), Krzysztof Kowalewski (gitara), Marcin Ritter (bas) i Łukasz Korybalski (trąbka), sekcja smyczkowa, Anna Suda (elektronika live) i Zespół Muzyki Dawnej "Jerycho".

Organizatorami koncertu były Fundacja Dziedzictwa Rzeczypospolitej i Muzeum Powstania Warszawskiego. Prezydent Andrzej Duda objął wydarzenie patronatem honorowym. Koncert zrealizowano w ramach obchodów stulecia odzyskania niepodległości.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Stoch wielkim mistrzem! "Mogę mu tylko pozazdrościć"

Magdalena Fularczyk-Kozłowska / by Cezary Piwowarski, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Magdalena_Fularczyk.jpg

Wielka radość ze złota olimpijskiego Kamila Stocha w Pjongczangu miała miejsce nie tylko w wielu polskich domach, ale również w studiu TVP Sport. Jedna z obecnych polskich mistrzyń olimpijskich podkreśliła, że Stoch może być wzorem dla wielu sportowców, a ona sama może mu tylko pozazdrościć sukcesów.

Magdalena Fularczyk-Kozłowska to mistrzyni olimpijska w wioślarstwie z Rio de Janeiro, a także brązowa medalistka z igrzysk w Londynie. Podczas zimowych igrzysk w Pjongczangu zasiadła w studiu TVP jako ekspert. Miała szczęście, bo Kamil Stoch zdobył złoty medal na dużej skoczni, a to była wielka chwila dla wszystkich Polaków. Przy tej okazji zdradziła co myśli sportowiec chwilę po zdobyciu olimpijskiego złota.

To jest po prostu wyczyn tak historyczny, że mogę tylko pozazdrościć. To co się dzieje w głowie sportowca w takiej chwili to nie do opisania. W takim momencie sportowiec chciałby chociaż chwilę zostać sam, żeby przyjąć do wiadomości, że zrobił to na co tyle lat pracował. 

- mówiła.

Kamil Stoch prowadził po pierwszej serii, więc w drugiej odsłonie skakał jako ostatni. Rywale Stocha oddali bardzo dobre skoki, więc skok po trzecie w karierze olimpijskie złoto musiał być perfekcyjny. Stoch wytrzymał presję, skoczył doskonale i wpadł w objęcia kolegów z reprezentacji, którzy razem z nim na zeskoku świętowali pierwszy medal dla Polski na tych igrzyskach. Jakie były elementy składowe tego wielkiego sukcesu?

Wola mistrza, charakter mistrza. Tym Kamil dziś wygrał. Radzi sobie z presją, jest doświadczonym zawodnikiem, który zna swoją wartość. Wszystko dziś zagrało, ale chyba ten pierwszy konkurs też miał znaczenie. Ta złość sportowa widoczna była w skokach i w zachowaniu.

- zauważyła Magdalena Fularczyk-Kozłowska.

Źródło: TVP Sport, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl