Beatyfikowano kolejnych męczenników za wiarę

/ Free-Photos/pixabay.com

  

Kolejnych sześćdziesięciu męczenników za wiarę z okresu hiszpańskiej wojny domowej zostało beatyfikowanych.

Beatyfikacja odbyła się w ramach obchodów 400-lecia Rodziny Wincentyńskiej. Wśród męczenników jest 29 kapłanów, 16 braci zakonnych, siostry zakonne oraz świeccy. Wszyscy zginęli za wiarę, niekiedy po okrutnych torturach, w czasach prześladowań religijnych, które miały miejsce podczas hiszpańskiej wojny domowej. 

Większość z nich zginęła w Madrycie – byli związani z bazyliką Cudownego Medalika La Milagrosa – a pozostali w Katalonii, Walencji i Murcji. W uroczystości beatyfikacyjnej wzięły udział rodziny męczenników.

Mojego ojca republikanie zabili w dzień Matki Bożej od Cudownego Medalika – 27 listopada 1936 roku 
– wspominała 81-letnia dzisiaj Gloria. 

Jak podało Radio Watykańskie, jej ojciec należał do nocnej adoracji i był kawalerem Cudownego Medalika. 

Każdego dnia wychodził o szóstej rano na mszę i nie wyobrażał sobie dnia bez przyjęcia komunii świętej. Był człowiekiem prostym, ale o głębokiej i intensywnej pobożności. To dzięki dobremu wpływowi mojej matki, z którą ożenił się w 1927 roku i miał czworo dzieci 
– opowiadała Gloria. 

Po śmierci mojego ojca sąsiadki z dzielnicy krzyczały do mojej matki: „To ją trzeba było zabić” 
– mówiła. 

Myślę, że wszyscy jesteśmy wezwani do uczczenia i naśladowania męczenników, pociągnięci ich przykładem wiary, nadziei i odwagi, żeby skutecznie karmić naszą codzienną egzystencję. Jesteśmy również wezwani, by modlić się za ich katów, ofiarując – podobnie jak to zrobili błogosławieni męczennicy – drogocenny dar naszego przebaczenia. Nie możemy i nie wolno nam zapominać tego tragicznego wydarzenia. Z jednej strony jest to przykład chrześcijańskiego heroizmu, a z drugiej nieuzasadnionego okrucieństwa wobec ludzi bezbronnych i niewinnych. Nie możemy i nie wolno nam zapominać, żeby więcej nie powtórzyła się taka fala bratobójczej nienawiści 
– powiedział Radiu Watykańskiemu kardynał Angelo Amato, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radiovaticana.va, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Uwaga, ślizgawica na drogach! Policja apeluje o ostrożność

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Na Śląsku doszło do kolejnego dramatycznego wypadku z udziałem pieszych – w Orzegowie kierowca samochodu osobowego potrącił cztery kobiety. Jedna z nich zmarła. Policja zwraca się ponownie z apelem zarówno do kierujących pojazdami, jak i innych użytkowników dróg, by zachowali szczególną ostrożność, bo warunki pogodowe są trudne, a w okresie przedświątecznym ruch jest wzmożony.

- Apelujemy o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków pogodowych. Nadchodzące dni na drogach naszego regionu mogą stworzyć wiele zagrożeń, na które kierowcy nie zawsze są przygotowani. Użytkownicy dróg w czasie zmiennej aury muszą mieć świadomość, że na jezdni będzie bardzo ślisko

– informuje Aleksandra Nowara z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. I dodaje:

– Padający śnieg, deszcz ze śniegiem albo zamarzająca mżawka stwarzają bardzo duże zagrożenie. W takich warunkach kierujący pojazdem zobowiązany jest zachować szczególną ostrożność.

Niestety nie zrobili tego ani piesi, ani kierowca w Orzegowie, dzielnicy Rudy Śląskiej, i tak doszło do wypadku niedaleko przystanku autobusowego. Cztery kobiety wyszły na jezdnię zza autobusu linii 146 i wtedy wjechał w nie samochód. Jedną z kobiet reanimowano. Niestety 77-latki nie udało się uratować. Trzy pozostałe kobiety, w wieku 76, 74 i 69 lat, trafiły do szpitali. Dwie z nich są w stanie ciężkim. Najpoważniejszych obrażeń doznała najstarsza z poszkodowanych. W nieco lepszym stanie jest najmłodsza potrącona.

60-letni kierowca był trzeźwy. Jeszcze przed formalnym wszczęciem śledztwa okazało się jednak, że jechał samochodem mimo zakazu prowadzenia przez rok pojazdów mechanicznych. Zakaz obowiązywał od października. Prokuratura ustala okoliczności zabrania kierowcy prawa jazdy. Kierowca twierdzi, że nie zauważył kobiet. Prócz spowodowania wypadku mężczyzna, który został zatrzymany, usłyszy też zarzut niestosowania się do orzeczonych przez sąd środków karnych.

Więcej w dzisiejszym Dodatku Śląskim "Gazety Polskiej Codziennie"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl