„Żaden kraj nie jest w pełni odporny na zmiany klimatu”. Prof. Szyszko po spotkaniu Global Climate Action

/ facebook.com/MinSrodowiska

  

Zmiany klimatu w obszarach przybrzeżnych i morskich to temat spotkania Global Climate Action, w którym udział wziął minister środowiska prof. Jan Szyszko. Wydarzenie odbyło się w ramach szczytu klimatycznego ONZ w Bonn – poinformowało Ministerstwo Środowiska.

Minister środowiska prof. Jan Szyszko podkreślił, że zagrożeniem są nasilające się ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak huraganowe wiatry, postępujące zasolenie wód gruntowych w obszarach przybrzeżnych czy silniejsze sztormy.

Należy podkreślić, że Polska posiada i wdraża krajową strategię adaptacji do zmian klimatu, w której strefa wybrzeża została wyodrębniona jako jeden z obszarów szczególnie wrażliwych. Na podstawie przeprowadzonej analizy ryzyka dla tego obszaru zaproponowano odpowiednie do realizacji działania adaptacyjne – mówił prof. Jan Szyszko.

Kolejnym ważnym działaniem jest wyznaczanie obszarów chronionych w obszarach przybrzeżnych i morskich, gdzie przyroda będzie mogła zaadaptować się do zmian klimatu. W strefie przybrzeżnej utworzyliśmy dwa parki narodowe – Woliński Park Narodowy, Słowiński Park Narodowy, obejmujące obszar lądowy oraz pas morza przyległego – dodał minister.

Warto podkreślić, że Polska wyznaczyła 44 proc. swoich wód terytorialnych jako obszary chronione. Wskazała również 17 obszarów Natura 2000, z czego 9 wyznaczono jako HELCOM Baltic Sea Protected Areas. Dzięki działaniom Polski Morze Bałtyckie było pierwszym morzem na świecie, dla którego osiągnięto przyjęty w ramach Konwencji o ochronie różnorodności biologicznej cel pokrycia przynajmniej 10 proc. powierzchni mórz obszarami chronionymi.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W litewskim sejmie powstała... grupa przyjaciół Donalda Trumpa

Donald Trump / By Gage Skidmore, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=52081539

  

W litewskim parlamencie powstała Grupa Przyjaciół Prezydenta USA Donalda Trumpa. Jej celem jest zachowanie wpływu Stanów Zjednoczonych na kwestie bezpieczeństwa Europy – informuje dziś komunikat Sejmu Litwy.

„Jesteśmy przekonani, że Europa i Unia Europejska swoją siłę i moc geopolityczną, a także kulturalną, powinny kształtować w oparciu o cywilizację euroatlantycką”

- czytamy w oświadczeniu.

16-osobowa Grupa Przyjaciół Prezydenta Trumpa bardzo pozytywnie ocenia „współpracę Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych Ameryki, a także inicjatywy administracji prezydenta USA skierowane na wzmocnienie NATO, zwiększenie wydatków USA na obronę państw europejskich, wspieranie niezależności energetycznej Unii Europejskiej”.

Litewscy parlamentarzyści wchodzący w skład Grupy wyrażają przekonanie, że Litwa wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi powinna nadal podejmować „działania wzmacniające kontakty transatlantyckie, a także zasady wolności i demokracji”. Posłowie opowiadają się za kontynuacją „odstraszających działań wojskowych w Europie Wschodniej i Środkowej, tworzenia obopólnie korzystnej przestrzeni handlowej, rozwijania strategicznych projektów gospodarczych, energetycznych, w dziedzinie bezpieczeństwa”.

Inicjatorem powołania Grupy i jej przewodniczącym jest poseł partii konserwatywnej Związek Ojczyzny - Litewscy Chrześcijańscy Demokraci Laurynas Kascziunas, zastępcami zostali: wiceprzewodniczący Sejmu z rządzącej partii Litewski Związek Rolników i Zielonych Arvydas Nekroszius, a także poseł Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Jarosław Narkiewicz.

Narkiewicz powiedział, że „Grupa ma raczej wymiar symboliczny”, jest „platformą do tworzenia pozytywnego obrazu prezydenta Trumpa i wsparcia USA”.

„Prezydent Trump imponuje mi – powiedział Narkiewicz. - Bardzo mi się podobało to, co powiedział podczas swej wizyty w Polsce o potrzebie zachowania wiary, pielęgnowania tradycji”. Poseł zaznaczył, że „wielu europejskich polityków zapomniało już o tych podstawowych wartościach, które eksponuje prezydent USA”.

„Nie podoba mi się, że jest kształtowana jednostronna, negatywna opinia o Donaldzie Trumpie” - powiedział Narkiewicz, przypominając, że „ten człowiek osiągnął osobisty sukces jako przedsiębiorca, zdobył zaufanie wyborców”.

Na decyzję posła Jarosława Narkiewicza o przystąpieniu do Grupy Przyjaciół Prezydenta USA Donalda Trumpa wpływ miała też opinia Polonii amerykańskiej.

„Rozmawiałem z Polakami mieszkającymi w Ameryce. Oni bardzo pozytywnie oceniają swego prezydenta. Uważam, że żaden inny przywódca państwa nie miał tak pozytywnego stosunku do polskiej społeczności, i to nie tylko w słowach, ale też w czynach”

- powiedział Narkiewicz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl