Litwa dąży do zakupu pojazdów L-ATV

/ flickr.com

  

Rząd w Wilnie zwrócił się z prośbą do Waszyngtonu w sprawie wyrażenia zgody na zakup lekkich bojowych taktycznych pojazdów terenowych (Light Combat Tactical All-Terrain Vehicle) L-ATV produkowanych przez przedsiębiorstwo Oshkosh Defence.

Litewskie Siły Zbrojne zidentyfikowały braki we flocie pojazdów opancerzonych. Wojsko tego Bałtyckiego Kraju posiada obecnie jedynie 220 wielozadaniowych pojazdów kołowych o wysokiej mobilności HMMWV oraz kilkanaście Toyot Land Cruiser.

- Podczas sesji posiedzenia Rady Zasobów Obronnych jaka miała miejsce w ubiegłym tygodniu doszliśmy do wniosku że L-ATV są najlepszym wyborem jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny. Dlatego zdecydowaliśmy się rozpocząć negocjacje w sprawie zakupu tych lekkich bojowych taktycznych pojazdów terenowych – oświadczył minister obrony Litwy Raimundas Karoblis.

Pojazdy L-ATV miałyby uzupełnić oraz wzmocnić flotę pojazdów jakimi dysponują Litewskie Siły Zbrojne. Rząd w Wilnie zakłada zakup co najmniej 200 lekkich bojowych taktycznych pojazdów terenowych których pierwsze egzemplarze miałyby trafić w 2021 roku.

L-ATV został stworzony w ramach programu JLTV (Joint Light Tactical Vehicle) dla Wojsk Lądowych Stanów Zjednoczonych oraz Korupus Piechoty Morskiej.

L-ATV wyposażony jest w zdalnie sterowaną wieżyczkę, na której można zamontować działko bądź wyrzutnię rakiet. Do nawigacji wykorzystuje system GPS. Do komunikacji wykorzystuje pasma HF, VHF, UHF, SATCOM. Pojazd ma również dostęp do systemu świadomości sytuacyjnej. Maksymalna prędkość pojazdu na drodze wynosi 120 km/h. Waży w zależności od wyposażenia od 1.6 do 2.3 ton, przez co możliwe jest przetransportowanie tych pojazdów przy pomocy śmigłowców CH-47 CH-53 oraz samolotów transportowych C-130. Sposób wykonania pojazdu przyczynił się do zwiększania odporności na miny (Mine Resistant Ambush Protected - MRAP).Co więcej, L-ATV posiadają elektronikę, która uniemożliwia wrogowi odpalanie improwizowanych ładunków wybuchowych (IED).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi

Wczytuję komentarze...

Usuną azbest z wiejskich zabudowań

/ Grzegorz W. Tężycki [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

  

Usunięcie co najmniej 40 tys. ton szkodliwego azbestu z dachów wiejskich zabudowań przewiduje projekt realizowany w województwie lubelskiem. Jest on finansowany z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego, a jego wartość to 25 mln zł.

"W pierwszym naborze do projektu zakwalifikowano 12 tys. osób, na których posesjach znajduje się azbest. Od września rozpoczęto jego usuwanie. Zabrano już prawie 7,3 tys. ton azbestu od 3 tys. osób"

– poinformował rzecznik marszałka województwa lubelskiego Remigiusz Małecki.

„Każdego miesiąca wsparcie otrzymuje około tysiąca do dwu tysięcy osób. Jeszcze w grudniu nasze ekipy wyjadą do miejscowości w powiatach: zamojskim, tomaszowskim, puławskim, lubelskim, chełmskim, łukowskim, m.in. do Komarowa Osady, Tyszowiec, Adamowa, Markuszowa, Garbowa, Łazisk, Kamienia, Michowa, Stanina, Serokomli”

– powiedział Małecki.

Dodał, że na wiosnę zostanie zatwierdzona lista osób zakwalifikowanych po drugim, zakończonym już naborze. "Liczymy, że będzie to kolejne kilka tysięcy osób” – powiedział Małecki.

Projekt będzie trwał do końca przyszłego roku. Jego celem jest usunięcie, co najmniej 40 tys. ton azbestu. W gospodarstwach zainteresowanych osób elementy azbestowe, są bezpłatnie demontowane, usuwane, wywożone a następnie utylizowane. W każdej gminie powołano koordynatorów, którzy zajmują się promocją projektu i pomagają mieszkańcom w składaniu wniosków. Koszt projektu wynosi 25 mln zł, finansowany jest z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020.

To drugi duży projekt związany z usuwaniem i utylizacją szkodliwych wyrobów azbestowych w Lubelskiem. W latach 2012-2016 dzięki dofinansowaniu z Polsko-Szwajcarskiego Programu Współpracy udało się unieszkodliwić blisko 80 tys. ton azbestu z ponad 31 tys. gospodarstw. Program kosztował ponad 45 mln zł, z czego 85 proc. pokryli Szwajcarzy.

Szacowano wówczas, że usunięto 10 proc. wyrobów z azbestem, które są w regionie. „Lubelskie jest w krajowej czołówce pod względem usuwania azbestu” – podkreślił Małecki.

Zwietrzałe lub uszkodzone materiały zawierające azbest stwarzają niebezpieczeństwo uwalniania się do środowiska szkodliwych włókien azbestu, które wdychane do organizmu mogą wywoływać m.in. choroby płuc i nowotwory.

Według obowiązującego prawa demontażem wyrobów azbestowych, ich usuwaniem i utylizacją mogą się zajmować tylko wyspecjalizowane firmy. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl