Polscy żołnierze w Rumunii modlili się za ojczyznę – ZDJĘCIA

/ fot. sierż Patryk Cieliński, szer. Jacek Rok/PKW Rumunia

Żołnierze I zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Rumunii obchodzili 99. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. 

Uroczystości rozpoczęły się od złożenia wieńca z biało-czerwonymi kwiatami przy tablicy upamiętniającej pobyt prezydenta Ignacego Mościckiego w Craiovej. 

Cieszę, że Narodowe Święto Niepodległości możemy obchodzić tu, gdzie wypełniamy naszą misję NATO, w Rumunii, na tej przyjaznej ziemi, wśród ludzi, którzy zawsze nam okazywali wielkoduszne i gościnne serce. Rozpoczynając ten szczególny dzień, udaliśmy się pod tablicę upamiętniającą pobyt w Craiovej podczas II wojny światowej, polskiego prezydenta Ignacego Mościckiego. Chcieliśmy w ten sposób pokazać że wiemy i pamiętamy jaką pomoc polscy żołnierze i ludność cywilna otrzymali podczas wędrówki ku Niepodległej Polsce 
– powiedział dowódca kontyngentu mjr Paweł Cupa.

Następnie, w katolickiej parafii pw. Wszystkich Świętych, odprawiona została msza św. w intencji ojczyzny, której przewodniczył kapelan kontyngentu ks. mjr Tomasz Krawczyk. Liturgię rozpoczęło wspólne odśpiewanie pieśni „Bogurodzica”. W mszy św. uczestniczył dowódca kontyngentu mjr Paweł Cupa, kadra dowódcza, żołnierze i pracownicy tworzący I zmianę PKW w Rumuni, jak również przedstawiciele rumuńskiego 26. batalionu piechoty.

„Bogurodzica Dziewica, Bogiem sławiena Maryja” – słowa tej pieśni, jedne z najstarszych, jakie zapisano w naszym ojczystym języku, płyną ku nam stale z odległych stuleci. Tak prosili nasi przodkowie, tak śpiewało ją polskie rycerstwo i tak też czynimy my, rozpoczynając modlitwą obchody Święta Niepodległości. Takiej postawy świadectwa i takiej wiary uczył nas święty Jan Paweł II, syn oficera Wojska Polskiego. Na wspólną modlitwę w intencji naszej ojczyzny, przynosimy dziś do tej świątyni relikwię, cząstkę krwi świętego Jana Pawła II, w której jak w soczewce ogniskuje się historia naszego narodu. Tego kim jesteśmy jako chrześcijanie i tego po co tu, w Rumunii jesteśmy dziś, jako polscy żołnierze w ramach międzynarodowej misji NATO. Przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II, który całe swoje życie zawierzył „Bogurodzicy Dziewicy, Bogiem sławienej Maryi” zawierzam razem z wami naszą ojczyznę, naszą matkę, Polskę” 
– mówił ks. kapelan.

W wygłoszonej homilii ks. Krawczyk nawiązał do glorii oręża polskiego oraz siły ducha narodu, która towarzyszy współczesnym żołnierzom, a także zachęcał do utrwalania zasady jedności i wzajemnej współpracy. 

Obchodzona dziś 99. rocznica odzyskania niepodległości przypomina nam, że tylko wspólne, zgodne działania mogą przynieść wspaniałe owoce. Żołnierz ofiarował krew, artysta, dyplomata i uczony położyli na ołtarzu Ojczyzny swoje talenty, pozostali ofiarowali pracę i poświęcenie 
– powiedział.

Bezpośrednio po mszy św. wszyscy spotkali się na uroczystym apelu w centralnej części miasta,, w którym razem z polskimi żołnierzami uczestniczyli rumuńscy żołnierze z 26. batalionu piechoty oraz zaproszeni goście. Wagę obchodów podkreśliła obecność przybyłych gości, obecni byli m.in.: mmbasador RP Marcin Wilczek, attache obrony płk Tomasz Domański, dowódca 2. Dywizji Piechoty gen. bryg. Gheorghita Vlad, zastępca dowódcy Międzynarodowej Dywizji Południe-Wschód gen. bryg. Thomas Carden, władze administracyjne okręgu Dolj i miasta Craiova, przedstawiciele żandarmerii, policji, straży pożarnej oraz dowódcy jednostek i szkolnictwa wojskowego garnizonu. Oprawę muzyczną uroczystości zapewniła rumuńska orkiestra wojskowa z garnizonu Craiova.

W wygłoszonym przemówieniu mjr Paweł Cupa powiedział, że Dzień Niepodległości to święto całego narodu polskiego mogącego żyć w bezpiecznym kraju, posiadającego ustabilizowaną pozycję oraz będącego członkiem najpotężniejszego sojuszu obronnego na świecie – NATO. 

Przypomnieli nam o tym, przed miesiącem, obecni tu w Craiovei, Jens Stoltenberg – sekretarz generalny NATO i Klaus Iohannis – prezydent Rumunii, gdzie podczas spotkania z żołnierzami Wielonarodowej Brygady Południe-Wschód, padły słowa: „NATO jest tutaj, NATO jest silne i NATO jest zjednoczone. Musicie pamiętać, że jesteście częścią większego wysiłku. NATO jest transatlantyckim sojuszem utworzonym, by służyć pokojowi i bezpieczeństwu 
– dodał dowódca kontyngentu.

Po wręczeniu odznaczeń, wyróżnień i listów gratulacyjnych głos zabrał Marcin Wilczek, ambasador RP w Rumunii. 

Dzisiejsze Święto Niepodległości przypomina wszystkim Polakom, że państwo polskie po 700 latach istnienia przestało istnieć, że przez 123 lata Polski nie było na mapach Europy. Dopiero wysiłek pokoleń Polaków, przelana krew w powstaniach pozwoliły odzyskać utraconą suwerenność. Jako żołnierze kontyngentu sprawujecie służbę dla Polski, dla naszych sojuszników i dla pokoju na świecie. Polscy żołnierze na tej gościnnej ziemi rumuńskiej zawsze znajdowali przyjaźń i serdeczne przyjęcie 
– powiedział.

To dla mnie zaszczyt i duma, że rumuńskie siły lądowe uczestniczą dzisiaj z wami w obchodach Narodowego Święta Niepodległości, tutaj w Craiovej, w nowym domu polskich żołnierzy, w pełni oddanych obronie naszych wspólnych wartości oraz sposobu życia 
– powiedział gen. bryg. Gheorghita Vlad, Dowódca 2. Dywizji Piechoty.

Rozumiemy znaczenie odbudowy II Rzeczypospolitej, ponieważ niecałe dwa tygodnie później także Rumunia zdobyła niepodległość. Po długiej walce, dwa wspaniałe narody spełniły swoje odwieczne marzenie o niepodległości. I tak jak zawsze – zwycięstwo opatrzone jest ceną; to rzecz, o upamiętnianiu której nigdy nie powinniśmy zapominać – o odwadze naszych poległych żołnierzy, na poświęceniu których została zbudowana nasza historia. Dzień 11 listopada jest także dniem dającym nam możliwość złożenia hołdu twórcy Drugiej Rzeczypospolitej, ówczesnej głowie państwa, Józefowi Piłsudskiemu. Nasze dwa narody dzieliły tę samą historię; tak samo walczyliśmy i uzyskaliśmy niepodległość po pierwszej wojnie światowej. Druga wojna światowa ponownie wstrząsnęła naszymi narodami, zmuszając nas do ponownego odkrycia siebie w celu przetrwania jako narody i państwa. Nasi ludzie stanęli na wysokości zadania i wymaganych poświęceń. Skorzystam z okazji do podkreślenia długotrwałej przyjaźni i partnerstwa, które łączą nie tylko Polskę i Rumunię, lecz także nasze siły zbrojne 
– mówił gen. Vlad.

Zwracając się bezpośrednio do polskich żołnierzy gen. Vlad nawiązał do wspólnych ćwiczeń w ramach sojuszu NATO.

Rok 1989, rok europejskich rewolucji, kiedy zaczynaliśmy naszą drogę ku demokracji, dał nowy początek naszym narodom. Dzisiaj, oprócz bycia członkami NATO i Unii Europejskiej, możemy pokazać całemu światu najsilniejsze więzi skupiające nasze narody. Polska kompania, wchodząca w skład naszego rumuńskiego batalionu, stanowi najsilniejszy i fundamentalny krok podjęty, aby Wielonarodowa Brygada Południowy Wschód była taka jak być powinna, a sojusz urzeczywistni się. Wasza obecność w ramach Tailored Forward Presence („dostosowanej wysuniętej obecności”) jest częścią tego przystosowania, bardzo znaczącego dla naszej wspólnej przyszłości jako sojusznicy NATO i regionalni dostawcy bezpieczeństwa. Nie istnieje większy dowód przyjaźni i interoperacyjności, kiedy mamy, podobnie jak w Polsce, nasze wojsko żyjące i trenujące razem, ulepszające zdolności w celu zapewnienia lepszej ochrony Sojuszu na wschodniej flance. To co w przeszłości wydawało się zbyt wielką przepaścią, wspominając zaledwie barierę językową i odmienny sposób prowadzenia działalności wojskowej, wydaje się dziś nas zbliżać, ponieważ te różnice nadają smak naszym wspólnym przedsięwzięciom. Zacieśnianie naszej współpracy pomoże nam w zbudowaniu fundamentów dla bezpieczniejszego środowiska, w którym będą żyć przyszłe pokolenia. Dlatego też, pozwólcie mi skorzystać z okazji, wyrażając wdzięczność i dziękując wam za waszą pracę, a także waszym rodzinom za wyrozumiałość, wsparcie i poświęcenie. Szczęśliwego Dnia Niepodległości! 
– podkreślił.

Następnie, zgodnie z polskim ceremoniałem wojskowym, wykonano pieśń reprezentacyjną Wojska Polskiego. Zbiórkę zakończyła wspólna defilada pododdziałów polskich i rumuńskich. Całość uroczystości zabezpieczała Żandarmeria Wojskowa i sekcja medyczna PKW Rumunia.

Po wspólnym, pamiątkowym zdjęciu, nasi goście mieli okazję do zapoznania się ze sprzętem wojskowym będącym na wyposażeniu Polskiego Kontyngentu Wojskowego, na specjalnie przygotowanej wystawie statycznej, gdzie żołnierze udzielali wszelkich informacji dotyczących wyposażenia osobistego, a specjaliści z naszej Kompanii Zmotoryzowanej dzielili się z sojusznikami zaletami używanych pojazdów. Pokaz sprzętu i wyposażenia wojskowego połączony był z programem artystycznym pt. „Droga ku Niepodległej Polsce opowiedziana pieśnią żołnierską”. Program przygotowany był w języku rumuńskim. Na stoisku promocyjnym, każdy z mieszkańców Craiovej mógł się zapoznać z przygotowanymi folderami oraz otrzymać publikacje o Siłach Zbrojnych RP.

Po oficjalnej części uroczystości mjr Paweł Cupa zaprosił wszystkich gości i żołnierzy na tradycyjny polski, żołnierski posiłek. Na stołach w polskiej bazie znalazły się polskie dania i przysmaki przygotowane przez żołnierzy z Narodowego Elementu Wsparcia Logistycznego. Tradycyjnie zaserwowano żołnierską grochówkę, która cieszyła się dużym zainteresowaniem wśród zaproszonych gości.

Zdjęcia w galerii: sierż Patryk Cieliński, szer. Jacek Rok/PKW Rumunia


SONDA
Wczytuję sondę...
Tagi
Wczytuję komentarze...

Rosja buduje ogrodzenie między Krymem a Ukrainą

/ By NASA - [1], Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=47611517

Rosja ruszyła z budową ogrodzenia między Krymem a Ukrainą - podały rosyjskie agencje, powołując się na FSB. Płot oddzielający anektowany przez Moskwę półwysep od Ukrainy, do której prawnie należy, ma zostać ukończony do lata 2018 r.

Ponad dwumetrowe ogrodzenie ma biec wzdłuż 50-kilometrowej granicy między Krymem a obwodem chersońskim na południowym wschodzie Ukrainy. Koszt przedsięwzięcia szacowany jest na 2,8 miliona euro.

Według rosyjskich agencji prasowych celem jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom półwyspu oraz odwiedzających go turystów. Obecnie Krym i resztę ukraińskiego terytorium łączą trzy drogi.

Jak przypomina agencja dpa, jesienią 2014 roku Ukraina zapowiedziała zabezpieczenie liczącej blisko 2000 km granicy lądowej z Rosją. Władze ukraińskie obawiają się ataku ze strony Rosji i w ten sposób chciały się przed nim uchronić. Do dziś takie zabezpieczenia powstały jednak na łącznie kilkudziesięciu kilometrach granicy.

Ponadto ok. 400 km granicy w Donbasie na wschodzie kraju kontrolują prorosyjscy separatyści. Według rządu w Kijowie właśnie przez te niekontrolowane odcinki granicy rebelianci zaopatrują się w broń i walczących. Rosja zaprzecza podobnym oskarżeniom.

Rosja dokonała bezprawnej aneksji Krymu wiosną 2014 roku.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl