Senat przyjął ustawę o podstawowej opiece zdrowotnej bez poprawek

/ estableman

Lekarz, pielęgniarka i położna będą tworzyli zespół, który ma zapewnić koordynację opieki nad pacjentem w całym systemie ochrony zdrowia - przewiduje ustawa o podstawowej opiece zdrowotnej, którą w piątek bez poprawek przyjął Senat.

Za głosowało 56 senatorów, przeciw 27, nikt nie wstrzymał się od głosu. Za było Prawo i Sprawiedliwość (56 senatorów). Przeciwko - Platforma Obywatelska (25 senatorów) i dwóch senatorów niezrzeszonych.

Zgodnie z ustawą docelowo lekarzem POZ będzie specjalista w dziedzinie medycyny rodzinnej (lub lekarz w trakcie specjalizacji) oraz specjalista II stopnia w dziedzinie medycyny ogólnej. Ze względu na niedobór lekarzy ze specjalizacją w dziedzinie medycyny rodzinnej, zaproponowano, by lekarzem POZ był również lekarz ze specjalizacją I stopnia w dziedzinie medycyny ogólnej lub w dziedzinie chorób wewnętrznych (I lub II stopnia lub tytuł specjalisty), który rozpoczął udzielanie świadczeń zdrowotnych z zakresu POZ przed końcem 2024 r. W POZ będą także mogli pracować pediatrzy.

W myśl ustawy, o postępowaniu terapeutycznym będzie decydował lekarz POZ - to on, jak wskazuje resort zdrowia, będzie przewodnikiem pacjenta po systemie opieki zdrowotnej. Z tego też powodu lekarz POZ ma współpracować z lekarzami innych specjalności, którzy opiekują się pacjentem np. podczas jego pobytu w szpitalu.

Nowe przepisy mają zapewnić pacjentom profilaktyczną opiekę zdrowotną, adekwatną do ich wieku i płci, a także badania diagnostyczne i konsultacje specjalistyczne, zgodnie z indywidualnym planem diagnostyki, leczenia i opieki. Lekarz, pielęgniarka i położna będą tworzyli zespół, który ma zapewnić koordynację opieki nad pacjentem w całym systemie ochrony zdrowia.

Ustawa wprowadza także wymóg wyznaczenia tzw. koordynatora administracyjnego. Do jego zadań będzie należała organizacja procesu udzielania świadczeń zdrowotnych (m.in. udzielanie pacjentowi informacji o tym procesie).

POZ będzie finansowana ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Podstawą finansowania POZ będzie stawka kapitacyjna. Obok niej mają się pojawić: budżet powierzony (środki przeznaczone na zapewnienie opieki koordynowanej), opłata zadaniowa (dodatkowe środki, przeznaczone na zapewnienie profilaktycznej opieki zdrowotnej) oraz dodatek motywacyjny za wynik leczenia i jakości opieki.

Wprowadzenie nowego modelu organizacyjnego POZ będzie poprzedzone pilotażem, który będzie realizowany do 31 grudnia 2019 r. Po jego zakończeniu warunki realizacji opieki koordynowanej (m.in. szczegółowe mechanizmy jej finansowania) zostaną uregulowane w aktach wykonawczych oraz zarządzeniach prezesa NFZ. Do momentu wejścia w życie nowych rozwiązań POZ będzie finansowana na dotychczasowych zasadach (stawka kapitacyjna).

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Donald Tusk ciągle walczy z Lechem Kaczyńskim. „To niegodziwe, bo śp. prezydent nie może się bronić”

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Donald Tusk zeznawał przed sądem jako świadek w procesie byłego szefa KPRM, Tomasza Arabskiego. Joanna Lichocka oceniła, że z przesłuchania byłego premiera wynikło kilka rzeczy. – M.in. nienawiść Donalda Tuska do Lecha Kaczyńskiego. Donald Tusk ciągle walczy z Lechem Kaczyńskim – oceniła poseł Prawa i Sprawiedliwości na antenie Polskiego Radia 24.

Joanna Lichocka w rozmowie z Dorotą Kanią w programie 24 Pytania – Rozmowa Poranka pytana była o wczorajsze przesłuchanie Donalda Tuska. Zdaniem poseł PiS zeznania byłego premiera przypominały posiedzenia komisji ds. Amber Gold, czy komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

To było: „nie wiem”, „nie pamiętam”, nie interesowałem się”. Donald Tusk nic nie wiedział. Nie wiedział nawet, że było rozdzielenie wizyt. Twierdził, że nikt nigdy nie planował wspólnej wizyty w Katyniu. To kłamstwo wstrząsnęło mną chyba najmocniej

– przypomniała Lichocka.

Z tych zeznań widać kilka rzeczy: nienawiść do Lecha Kaczyńskiego. Ciągle walczy Donald Tusk z Lechem Kaczyńskim. To niesłychane jak imputował między wierszami i wprost różne rzeczy (...) Jest to niegodziwe bo Lech Kaczyński nie może się bronić

– stwierdziła.

Podkreśliła, że pierwotne plany zakładały wspólny wyjazd ówczesnego premiera i prezydenta do Katynia.

10 kwietnia miały się odbyć główne uroczystości, wtedy politycy mieli razem oddać hołd tym, którzy zostali zamordowani w Katyniu – dodała.

Donald Tusk podjął grę z Władimirem Putinem przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu, żeby storpedować wspólne uroczystości. Na żądanie Kremla rozdzielił te wizyty. To było w sposób oczywisty godzące w polskie interesy, w polską rację stanu

– mówiła poseł Lichocka.

Polityk PiS odniosła się do złożenia w Prokuraturze Okręgowej w Toruniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez polityków PO podczas akcji "Konwój wstydu".

Krzysztof Czabański ma całkowitą rację składając zawiadomienie do prokuratury przeciwko PO. Otrzymał na rękę 4 tys. zł nagrody, którą już zresztą przekazał do Caritas. Otrzymał to jako wiceminister kultury. A PO informowała, że było to ponad 70 tys. zł

– podała poseł.

Oceniła, że hipokryzja PO i próbującego się pod tę akcję też podłączyć PSL jest niesłychana.

Jak sobie przypomnimy z jaką skalą nepotyzmu i żerowaniu na państwie mieliśmy pod rządami tych dwóch partii. Przypomnę postać Aleksandra Grada - kumpla Donalda Tuska, który jako minister skarbu świetnie ustawił firmę swojej żony, na dziesiątki milionów złotych dostawała zlecenia (...), a potem ustawił się świetnie robiąc fikcyjny projekt elektrowni atomowej

– mówiła poseł.

Źródło: niezalezna.pl, polskieradio24.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl