Polska będzie członkiem PESCO

/ mat. 10. BLog. / http://10blog.wp.mil.pl/pl/1_1577.html

  

Polska zadecydowała, że przystępuje do stałej współpracy strukturalnej w dziedzinie obronności (PESCO) w ramach UE. W poniedziałek Polska w gronie ok. 20 innych państw unijnych podpisze deklarację.

"Będziemy częścią tego przedsięwzięcia" - powiedział PAP zastrzegający sobie anonimowość polski dyplomata. Informację te potwierdził też wiceszef MSZ Konrad Szymański, który powiedział, że Polska notyfikuje, razem z innymi państwami założycielskimi, gotowość udziału w unijnej współpracy obronnej w ramach PESCO.

Uroczyste podpisanie deklaracji w poniedziałek podczas wspólnego spotkania unijnych ministrów spraw zagranicznych i ministrów obrony będzie ostatnim formalnym krokiem przed tym, jak w grudniu na szczycie unijnym PESCO (Permanent Structured Cooperation) zostanie formalnie uruchomione.

Ten kolejny krąg integracji, określany nawet "wojskowym Schengen", ma prowadzić do pogłębienia współpracy wojskowej w UE - finansowania projektów, rozwoju technologii wojskowych i wzmocnienia przemysłu obronnego UE.

Impulsem do wykonania tego kroku był dla UE Brexit. Wielka Brytania od dawna była sceptyczna co do pogłębienia współpracy wojskowej w ramach UE, widząc w tym możliwość przekształcenia jej w zalążek przyszłych unijnych sił zbrojnych. Na obecnym etapie PESCO nie zbliży się jednak nawet do tego. Wszelkie zdolności wojskowe budowane w ramach PESCO pozostaną własnością państw członkowskich.

Poniedziałkowa deklaracja nie będzie jedynie złożeniem podpisu, ale też podjęciem prawnie wiążących zobowiązań, jakie wynikają z przystąpienia do współpracy strukturalnej. Chodzi o przeznaczanie odpowiednich środków na inwestycje w obronność, rozwijanie wspólnych projektów na rzecz budowania zdolności obronnych, czy łączenia już istniejących na konkretne operacje. "Te zobowiązania zostaną przełożone przez każde z państw na konkretne plany krajowe, z założonym harmonogramem. Później będą poddawane ocenie i przeglądowi, żeby sprawdzić, czy zobowiązania krajów uczestniczących w PESCO są wypełniane" - tłumaczył urzędnik.

Jeśli kontrola przeprowadzana przez Europejską Agencję Obrony pokaże, że państwo nie wypełnia swoich zobowiązań (np. ws. zwiększania wydatków na obronność) Rada UE będzie mogła podjąć decyzje o wykluczeniu go z klubu.

Przy uruchomieniu stałej współpracy strukturalnej zostaną określone konkretne projekty do realizacji. Ich pierwszy zestaw zostanie uzgodniony po przyjęciu decyzji Rady Europejskiej ws. uruchomienia PESCO.

Z inicjatywą zostanie też połączony Europejski Fundusz Obronny, z którego mają być finansowane badania i innowacje w zakresie wyposażenia obronnego i technologii obronnych (prototypy), a później potencjalnie wspólne zakupy sprzętu zainteresowanych państw członkowskich. Prace nad projektem legislacyjnym w tej sprawie idą dość szybko.

Przedstawiony na początku czerwca przez KE Europejski Fundusz Obronny przewiduje 500 mln euro na 2019 i 2020 rok w ramach specjalnego programu dotyczącego obrony i rozwoju przemysłowego, a po 2020 roku 1 mld euro rocznie.

Propozycje dotyczące PESCO przewidują m.in. prace nad europejskim dowództwem medycznym, siecią centrów logistycznych w Europie, utworzenia centrum reagowania kryzysowego oraz wspólnych ćwiczeń. Przewiduje się też zmniejszenie liczby systemów broni, tak by oszczędzać środki.

Państwa przystępujące do PESCO będą musiały też zobowiązać się do poddania pod przegląd krajowych planów obronnych poprzez skoordynowaną coroczną rewizję ws. obronności. "To oznacza, sprawdzanie, czy ich plan rozwoju zdolności wojskowych w ramach UE spełnia wymagania. Jeśli będą luki, będzie je można wypełnić w ramach projektów realizowanych w PESCO, czy europejskiego programu rozwoju przemysłu" - zaznaczyło źródło.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Pytali, ilu sędziów w Polsce aresztowano". Zachód w głębokim błędzie - poseł mówi, czyja to "zasługa"

  

Napięcia między Krajową Radą Sądownictwa a Europejską Siecią Rad Sądownictwa (ENCJ) to następstwa wcześniejszych działań - ocenił w rozmowie z Polską Agencją Prasową członek KRS, poseł PiS Stanisław Piotrowicz. Według niego europejskie elity sędziowskie mają błędne przekonanie o stanie polskiego sądownictwa.

Podczas Obrad Zgromadzenia Ogólnego ENCJ w Lizbonie 1 czerwca, organizacja wystosowała deklarację, w której oświadczyła, że "z rosnącym zaniepokojeniem śledzi reformę KRS". Podkreślała, że warunkiem członkostwa w ENCJ jest niezależność organizacji krajowej od władzy wykonawczej i ustawodawczej; organizacja członkowska musi też gwarantować wsparcie dla niezależności sądownictwa. Zaznaczono także, że obecność przedstawicieli KRS podczas zgromadzenia nie oznacza, że status KRS w stowarzyszeniu zostanie utrzymany.

Wczoraj delegacja ENCJ spotkała się w Warszawie z przedstawicielami Krajowej Rady Sądownictwa. Tematem spotkania była reforma KRS. Delegacja rozmawiała też z reprezentantami Sądu Najwyższego, stowarzyszenia "Iustitia" oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich.

Piotrowicz, pytany o stan relacji pomiędzy polską KRS a ENCJ i pojawiające się na tej linii w ostatnim czasie napięcia ocenił, że są to "następstwa wcześniejszych działań".

- Ważne jest, aby wybrzmiało to do czego posunęły się elity sędziowskie, a w szczególności poprzednia KRS. Jako członek Rady uczestniczyłem w posiedzeniu, na którym podjęto uchwałę, ażeby zwrócić się do wszystkich środowisk prawniczych w Europie, do wszystkich rad sądownictwa z informacją, co się dzieje w Polsce i jaki to jest zamach na niezależność i niezawisłość sędziowską. W tych informacjach było wiele nieprawdy i zafałszowania rzeczywistości w Polsce. Konsekwencją tego są takie, a nie inne opinie ze środowisk prawniczych europejskich

 - powiedział Piotrowicz.

Według niego, wśród europejskich elit sędziowskich jest błędne przekonanie o stanie polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Gdy niedawno przedstawiciele prezydium obecnej KRS spotkali się z przedstawicielami ENCJ, to spotkali się z pytaniem "ilu sędziów w Polsce zostało aresztowanych". To dowodzi, że w tamtych środowiskach jest błędne przekonanie o tym, co się dzieje w Polsce

 - powiedział Piotrowicz.

Zdaniem posła PiS "polskie elity sędziowskie dostarczyły zachodowi nieprawdy po to, żeby liczyć na wsparcie; ażeby w Polsce nic się nie zmieniło; ażeby było tak, jak było".

- Karygodne jest to, że środowiska sędziowskie, broniąc własnych interesów i przywilejów zdecydowały się godzić w polskie interesy, szkodzić polskiej racji stanu. To jest haniebne

 - stwierdził.

- To wszystko pokazuje, że elity środowisk sędziowskich zaangażowały się w walkę polityczną w Polsce, tym samym godząc w konstytucyjny statut apolityczności sędziego

 - dodał.

Piotrowicz zapowiedział też, że KRS zamierza dotrzeć do środowisk prawniczych w Europie z rzetelną informacją na temat reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Dodał, że Rada bierze pod uwagę wszystkie formy dotarcia do europejskiego środowiska sądowniczego.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl