Do Sejmu trafił projekt zmian w Kodeksie wyborczym. Wśród nich ta najważniejsza – o liczbie kadencji

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz reforma Państwowej Komisji Wyborczej, w skład której od 2019 r. wchodziłoby po 1 sędzim wskazanym przez TK i NSA a 7 wybierałby Sejm - zakłada projekt zmian m.in. w Kodeksie wyborczym, który dzisiaj w Sejmie złożyło Prawo i Sprawiedliwość.

Przedstawiając zmiany w Kodeksie wyborczym poseł PiS Łukasz Schreiber poinformował na konferencji prasowej, że projekt zakłada wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Zasada ta oznacza, że kandydatem na wójta (burmistrza, prezydenta miasta) nie może być osoba, która została wybrana dwukrotnie na tę funkcję w wyborach powszechnych.

"Wsłuchując się w głos pana prezydenta, opozycji, samorządowców, nie dzieje się to z zaliczeniem już odbytych kadencji, a pierwsza kadencja jest liczona od roku 2018" - poinformował Schreiber.

 

Ponadto - zgodnie z projektem PiS - wybory do rad gmin mają być proporcjonalne. "Sprawa następna to likwidacja ordynacji większościowej (...) na rzecz ordynacji proporcjonalnej" - powiedział Schreiber. Poseł PiS Marcin Horała dodał, że w gminach do 20 tys. mieszkańców nie obowiązywałby próg wyborczy.

W poprzednich wyborach samorządowych, w 2014 r., po raz pierwszy radni gmin (z wyjątkiem radnych w miastach na prawach powiatu) wybierani byli w okręgach jednomandatowych, w systemie większościowym. Jeszcze wcześniej, wybory do rad gmin liczących do 20 tys. były większościowe, a w większych gminach, liczących ponad 20 tys. mieszkańców - proporcjonalne. Proporcjonalne są wybory do rad powiatów i sejmików województw.

Zgodnie z projektem, w wyborach do rady gminy i sejmiku województwa w każdym okręgu wyborczym wybieranych ma być od 3 do 7 radnych. Obecnie w okręgu wyborczym wybiera się od 5 do 15 radnych sejmiku. Ponadto - zgodnie z projektem - z 10 do 7 zmniejszona miałaby być maksymalna liczba radnych powiatowych wybieranych w okręgu wyborczym. Zgodnie z obecnymi przepisami w okręgu wyborczym wybiera się od 3 do 10 radnych powiatowych w zależności od liczby mieszkańców powiatu.

Schreiber pytany, czy będzie możliwość kandydowania równocześnie do różnych szczebli samorządu odpowiedział, że kandydat na wójta, burmistrza i prezydenta będzie mógł się ubiegać o mandat radnego w swojej gminie, ale nie będzie mógł kandydować do rady powiatu i sejmiku wojewódzkiego.

Ponadto, jak mówił Schreiber, zgodnie z projektem PiS organizacja wyborów przejść ma w ręce Państwowej Komisji Wyborczej. Jak poinformował zmiana ta wejdzie w życie po wyborach parlamentarnych w 2019 roku, dlatego - jak zaznaczył - nie będzie ona miała wpływu na najbliższe wybory samorządowe oraz parlamentarne.

W kontekście projektowanego przekazania PKW organizacji wyborów Schreiber stwierdził, że "nie może być tak, że gmina, wójt, burmistrz, czy prezydent, który zazwyczaj jednocześnie ubiega się o kolejną kadencję, jednocześnie organizuje wybory".

Projekt PiS zakłada również zmiany w sposobie ustalania składu PKW. Obecnie w skład PKW wchodzi 3 sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wskazanych przez prezesa TK, 3 sędziów Sądu Najwyższego, wskazanych przez Pierwszego Prezesa SN oraz 3 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazanych przez Prezesa NSA.

Według propozycji PiS w skład PKW nadal ma wchodzić 9 osób, ale TK i SN wskażą po 1 sędzim, natomiast 7 wybranych zostanie w Sejmie. "Będzie wybranych nowych 9 przedstawicieli PKW, z czego 1 miejsce dla przedstawiciela TK, 1 dla NSA, 7 wybierze Sejm, przy czym największy klub nie może mieć więcej niż 3" - powiedział Schreiber.

Stwierdził, że jest to zapewnienie wyboru większości sędziów (spośród tych wybieranych przez Sejm - PAP) opozycji. Do PKW - zaznaczył z kolei poseł Horała - będą mogły zostać zgłoszony osoby spełniające wymagania do pełnienia obowiązków sędziego. Horała poinformował, że zgodnie z projektem, obecna kadencja PKW wygasłaby wraz z końcem obecnej kadencji Sejmu, a wyboru nowej PKW dokonaliby posłowie kolejnej kadencji.

Poinformował, że prawie wszystkie przepisy miałyby wejść w życie po 14 dniach od ich uchwalenia i podpisania przez prezydenta, z wyjątkiem reformy PKW, która miałyby być wprowadzona w ciągu 100 dni od wyboru posłów nowej kadencji Sejmu.

Politycy PiS byli pytani, czy ich propozycje przewidują możliwość zmiany terminu wyborów samorządowych.

"Tak, wprowadzone są pewne widełki na zarządzenie wyborów samorządowych przed terminem upływu kadencji" - przyznał Schreiber.

Jak dodał, zgodnie z propozycjami PiS, w praktyce pierwszy możliwy termin wyborów przypadałby "ok. 20 października".

"Tak jak było we wcześniejszych uregulowaniach, sprzed ostatniej zmiany Kodeksu wyborczego, bo to ona wprowadziła ten sztywny termin" - powiedział poseł PiS. Obecnie Kodeks wyborczy stanowi, że datę wyborów wyznacza się na ostatni dzień wolny od pracy poprzedzający upływ kadencji rad.

"Będzie można tak dobrać termin wyborów, żeby nie odbywały się w dniu chociażby święta 11 listopada" - dodał Schreiber.

Z obecnych przepisów prawa wyborczego wynika, że wybory samorządowe 2018 r. mogą się odbyć tylko 11 listopada 2018 r. W tym samym terminie - zgodnie z propozycją prezydenta Andrzeja Dudy - miałoby się odbyć postulowane przez niego referendum konsultacyjne w sprawie zmian w konstytucji.

Ponadto - jak poinformował - poseł PiS projekt, oprócz zmian w Kodeksie wyborczym, wprowadza także zmiany w ustawach regulujących działania samorządu różnych szczebli.

Jak mówił projekt zakłada m.in. obowiązek utworzenia budżetu obywatelskiego w miastach na prawach powiatu z określoną minimalną wysokością, wprowadzenie obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej we wszystkich samorządach, obowiązek transmisji obrad wszelkich szczebli rad, sejmików samorządowych, obowiązek rejestracji głosowań radnych.

Ponadto - jak dodał Horała - projekt przewiduje także umocowanie ustawowo interpelacji i zapytań radnych, wprowadzenie instytucji debaty o stanie samorządu, która miałaby odbywać się raz do roku, przyznanie każdemu z klubów prawa do wniesienia jednego punktu porządku obrad na sesję, nadanie uprawnień kontrolnych indywidualnym radnym.

Horała zaznaczył, że projekt zakłada także gwarancję przewodnictwa w komisji rewizyjnej (kontrolnej) klubu opozycyjnego oraz zmianę w statusie pracowników biur obsługujących rady gmin i powiatów, którzy podlegaliby przewodniczącemu rady.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bełchatowskie giganty 

  

Szczątki mamutów, skamieniałości zwierząt, przekroje złoża węgla, modele gigantycznych koparek, skały i minerały, wydobywane na co dzień w PGE GiEK Oddział Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów to tylko niektóre atrakcje ekspozycji PGE Giganty Mocy w Bełchatowie. Teraz wystawa wzbogaciła się o kolejną atrakcję –  aplikację Giganty Mocy VR 3D. Dzięki niej możliwy jest wirtualny spacer po wyrobisku odkrywki Szczerców oraz po wnętrzach Elektrowni Bełchatów.

Chcesz poznać giganty mocy? Zapoznać się z ciekawym światem nauki, techniki i fizyki? PGE Giganty Mocy oferują znacznie więcej. Historia rozwoju społecznego i gospodarczego Bełchatowa zainspirowała władze miasta, a także Kopalnię Węgla Brunatnego Bełchatów i Elektrownię Bełchatów do stworzenia unikalnej i jedynej tego typu wystawy, przybliżającej skalę tych dwóch gigantycznych przedsiębiorstw.

- Projekt powstał po to, aby przybliżyć mieszkańcom i osobom odwiedzającym Bełchatów specyfikę jedynego w Polsce miejsca, o którego wyjątkowym charakterze świadczy nie tylko skala obu gigantycznych przedsiębiorstw, ale również bogactwo przyrodniczo – geologiczne okolic Bełchatowa. Połączenie nowoczesnej myśli technologicznej z naturalnymi zasobami Ziemi, tu w Bełchatowie, stworzyło niespotykaną nigdzie na terenie Polski możliwość wykreowania atrakcyjnej formy wystawienniczej o charakterze edukacyjno – popularyzatorskim, której przedmiotem są dziedziny techniczne i naukowe, czyli współczesny przemysł górniczy i energetyczny, fizyka oraz geologia i paleontologia – mówi Sławomir Zawda, prezes PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

I tak dla upamiętnienia historii powstania bełchatowskiej kopalni i elektrowni w centrum miasta powstało muzeum. Ale PGE Giganty Mocy to nic innego jak interaktywna, oryginalna ekspozycja, której główną ideą jest  edukowanie – przede wszystkim dzieci i młodzieży – w zakresie geologii, historii naturalnej, a także górnictwa i energetyki. Celem ekspozycji jest przedstawienie historii powstania złoża węgla brunatnego Bełchatów i produkcji prądu oraz wpływu bełchatowskich gigantów – kopalni i elektrowni – na rozwój Bełchatowa. 

Pod koniec ubiegłego roku muzeum wzbogaciło swoją wystawę o giga makietę, na której przedstawiono zrekultywowany obszar po działalności bełchatowskiej kopalni. Jest to doskonała wizytówka prośrodowiskowych działań Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów. Aplikacja Giganty Mocy VR 3D to kolejny projekt przygotowany przez PGE Giganty Mocy. Dostępna w Google Play aplikacja Giganty Mocy VR 3D składa się z dwóch części: Wielkie koparki i Wielkie turbiny.      
 

W części pierwszej widz ma możliwość przeniesienia się do wyrobiska odkrywki Szczerców, gdzie może zobaczyć pracę dwóch koparek nadkładowych: SchRs 4000 (K-44) oraz SchRs 4600 (K-41). Aplikacja umożliwia „spacer” po  gigantycznych koparkach, jak również zobaczenie z bliska koła czerpakowego i zajrzenie do środka kabiny operatora. Udostępnia ona także dostęp do archiwalnych filmów i zdjęć z początków działalności kopalni.


Cześć druga aplikacji, Wielkie turbiny, dedykowana jest bełchatowskiej elektrowni i umożliwia jej zwiedzenie od środka. Możemy przenieść się do ogromnej hali maszynowni z 12 turbozespołami, jak również do nastawni blokowych bloków 1 i 4. Dzięki niej możemy także podziwiać halę maszynowni bloku 14 – najnowszego bloku elektrowni oraz widok z tarasu. 

Ekspozycja PGE Giganty Mocy w sposób interaktywny ukazuje dzieje powstania bełchatowskiej kopalni i elektrowni oraz najnowszą historię Bełchatowa w kontekście działalności miejscowego zagłębia górniczo-energetycznego. Spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna jest sponsorem tytularnym interaktywnego muzeum.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl