"Suburbicon": George Clooney jedzie na przedmieścia. RECENZJA

Znakomicie prowadzeni Matt Damon i Julianne Moore tworzą na ekranie zgrany duet / mat.pras.

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl, \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Wchodzący w piątek do kin „Suburbicon” to utrzymana w gatunkowych ramach czarna komedia George’a Cloo­neya, który we współpracy z braćmi Coen serwuje widzom przyzwoitą dawkę humoru.

Tytułowy Suburbicon (warto zwrócić uwagę na nazwę będącą połączeniem słów „suburb”, czyli „przedmieścia”, i kojarzącego się z więzieniem „panoptykonu”) wydaje się sielskim amerykańskim miasteczkiem lat 50. Królują w nim zadbane domy z idealnie przystrzyżonymi trawnikami, żony wypiekają aromatyczne ciasta, a mężowie tuż po pracy wracają do swoich domów, by spędzić czas z najbliższymi. Pewnego dnia spokój arkadyjskiej miejscowości burzy przyjazd nowych mieszkańców. Choć nie wydają się szkodliwi, ciemny kolor ich skóry napawa lękiem sąsiedztwo zamieszkiwane do tej pory wyłącznie przez białe rodziny.

Dochodzi do fali protestów i rasistowskich manifestacji, w cieniu których rozgrywa się inna tragedia – równocześnie z przybyciem czarnoskórej rodziny w posesji obok dochodzi do serii krwawych wydarzeń. Nie zdradzając wiele z fabuły, obraz George’a Clooneya pokazuje losy rodziny, w której pozornie przypadkowa śmierć jednego z jej członków okazuje się wierzchołkiem góry lodowej i obnaża mroczne sekrety. Sekrety, przez które przeprowadza widza kilkuletni Nicky (zjawiskowy ­Noah Jupe). Po nitce do kłębka, chłopiec odkrywa przerażającą prawdę o swoich najbliższych, mało tego – w pojedynkę będzie musiał stoczyć z nimi walkę na śmierć i życie.

Choć finał większości zaserwowanych przez scenarzystów intryg jest do przewidzenia, klasyczne twisty doskonale wpisują się w klimat filmu. W ogóle dla twórców atmosfera wydaje się istotniejsza niż fabuła – mimo przewidywalnych rozwiązań udaje się im zbudować efektowne napięcie. Groteska miesza się tu z dreszczowcem, a przerysowani bohaterowie robią dokładnie to, czego widz od nich oczekuje. Znakomicie poprowadzeni Matt Damon i Julianne Moore (aktorka daje popis w podwójnej roli sióstr bliźniaczek) dopełniają efektu.

Film to nic innego, jak karykaturalna wersja słynnego „Fargo” braci Coen, którzy również i przy „Suburbiconie” mieli wiele do powiedzenia (są współautorami scenariusza). I choć scenariusz nie jest wolny od niedoskonałości – chwilami nie wiadomo, jak właściwie mają się do siebie prowadzone równolegle wątki kryminalny i – nazwijmy go – rasistowski, a znany z lewicowych zapędów Clooney daje upust swoim ideałom, całość składa się na kryminalną komedię, która zgodnie z założeniami gatunku trzyma widza w niepewności, okraszając suspens humorem.

ZWIASTUN:

 

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Już w piątek start sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO!

/ Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

25-28 maja 2018 r. Sejm i Senat będą gospodarzami Wiosennej Sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości i w 550. rocznicę Parlamentaryzmu Rzeczypospolitej, gmach przy Wiejskiej będzie miejscem kluczowych rozmów na temat najpoważniejszych wyzwań dotyczących obronności.

Zgromadzenie Parlamentarne  NATO zrzesza parlamentarzystów z państw członkowskich i partnerskich Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jest kluczowym łącznikiem pomiędzy NATO i parlamentami narodowymi, a tym samym obywatelami obszaru euroatlantyckiego.

Jak wskazało Centrum Informacyjne Sejmu, udział w Sesji potwierdził m.in. Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg, Przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO Paolo Ali, prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki oraz Fabrice Leggeri - dyrektor wykonawczy Frontexu - Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej, która ma swoją siedzibę w Polsce. Obecni będą także szefowie resortu spraw zagranicznych i obrony - Jacek Czaputowicz i Mariusz Błaszczak oraz szef polskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO poseł Marek Opioła.

W obradach weźmie udział kilkuset parlamentarzystów z państw członkowskich NATO, a także z krajów z Sojuszem stowarzyszonych i posiadających status obserwatora. Głos zabiorą także wybitni eksperci międzynarodowi. Spotkanie w Warszawie poprzedza zaplanowany na lipiec szczyt NATO w Brukseli z udziałem głów państw i szefów rządów państw członkowskich.

W agendzie spotkania jest m.in. omówienie zagrożeń dla Sojuszu z kierunku wschodniego i wydatków państw członkowskich na obronność. Ponieważ na priorytety budżetowe istotny mają parlamentarzyści, ten aspekt dyskusji stwarza szczególną szansę na osiągnięcie porozumienia wokół konieczności zapewnienia stabilnego poziomu finansowania potrzeb obronnych, co przekłada się bezpośrednio na efektywność działań NATO. 

Dla Polski warszawskie obrady będą okazją do wyeksponowania naszych priorytetów w działaniach Sojuszu, wśród których bezspornie na czołowych miejscach jest kolektywna obrona flanki wschodniej oraz wsparcie działań wzmacniających bezpieczeństwo energetyczne regionu.  

Obrady będzie relacjonowało kilkuset akredytowanych dziennikarzy krajowych i zagranicznych.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl