Niemiec ścigany ENA wpadł w Polsce

foxumon/freeimages.com

  

Poszukiwany przez niemiecki wymiar sprawiedliwości na podstawie Europejskiego Nakazu Zatrzymania obywatel Niemiec został zatrzymany na polsko-ukraińskiej granicy w Korczowej – podała rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej mjr Elżbieta Pikor.

30-letni mężczyzna został zatrzymany w czwartek w trakcie kontroli dokumentów.

"Funkcjonariusze Straży Granicznej ustalili, że jest on poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania przez niemiecki wymiar sprawiedliwości za działalność wymierzoną przeciwko bezpieczeństwu państwa. Mężczyzna był zaskoczony, nie stawiał oporu" – dodała Pikor.

Zgodnie z procedurą, Niemiec został przekazany Prokuraturze Okręgowej w Przemyślu. Do momentu wszczęcia procedury ekstradycyjnej będzie przebywać w areszcie.

Rzeczniczka przypomniała, że jest to już kolejne zatrzymanie na granicy polsko-ukraińskiej osoby poszukiwanej na podstawie ENA.

"Od początku roku na podkarpackiej granicy państwowej funkcjonariusze BiOSG zrealizowali ponad 2 tys. zleceń dotyczących zatrzymania osób figurujących w bazach danych SIS. Oprócz tego zatrzymano 29 osób poszukiwanych przez Interpol" – poinformowała mjr Pikor.

Przypomniała, że 7 kwietnia zaostrzono przepisy dotyczące wjazdu i wyjazdu obywateli UE poza strefę Schengen. Wcześniej obywatele UE byli poddawani jedynie kontroli minimalnej. Zmiany wynikały z utrzymującego się w Europie zagrożenia terrorystycznego. Obecnie wszyscy podróżni, zarówno na wjazd do UE jak i wyjazd poddawani są teraz szczegółowej kontroli. Oznacza to, że każdy podróżny jest również sprawdzany w krajowych i europejskich bazach danych, aby potwierdzić, że nie jest poszukiwany, nie obowiązuje go zakaz wjazdu na terytorium UE czy też – co najważniejsze – nie został zastrzeżony jako osoba stanowiąca zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa czy porządku publicznego.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włochy: Co czwarta rodzina gubi na wakacjach... dziecko

/ pixabay.com

  

Jedna czwarta włoskich rodzin gubi dziecko w czasie wakacji - wynika z sondażu odnotowanego przez media. Najczęściej dzieci gubią się na plaży, a średni czas poszukiwań wynosi 7 minut. Włosi są obok Hiszpanów w europejskiej czołówce w tej dziedzinie.

24 proc. rodzin z Włoch przyznało w sondażu, że w czasie wakacji z dziećmi w wieku od 3 do 10 lat co najmniej raz zdarzyło im się ich szukać.

Według statystyk dzieci gubią się przede wszystkim na plaży, na basenie, w centrum handlowym, w parku rozrywki i w hotelu.

Na pytanie, w jaki sposób udało się odnaleźć dzieci, prawie trzy czwarte dorosłych odpowiedziało, że pomogli im w tym krewni oraz znajomi. Połowa poprosiła o pomoc obce osoby. 13 proc. wyjaśniło zaś, że zwróciło się do policji bądź personelu w miejscu, gdzie straciło dziecko z oczu.

Blisko połowa rodziców wyznała, że nie poprosiła sił porządkowych o pomoc ze wstydu.

Zauważa się, że zjawisko gubienia dzieci w zatłoczonych wakacyjnych miejscach jest tak powszechne, że na niektórych plażach we Włoszech uruchomiono specjalną usługę. Przez głośniki podawane są komunikaty o poszukiwaniu najmłodszych, którzy oddalili się od rodziców i opiekunów.

Dziennik "La Stampa" podał, że na jednej z plaż w Rimini tylko jednego dnia takich ogłoszeń było 28.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl