Ponad 100 nowych oficerów zasili szeregi WOT

Zdjęcie ilustracyjne / Twitter.com/@Terytorialsi (printscreen)

  

113 absolwentów rocznego Studium Oficerskiego w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu zostanie promowanych dziś na pierwszy stopień oficerski. Podporucznicy zostaną skierowani do służby na stanowiska dowódców plutonów w pierwszych sześciu brygadach Obrony Terytorialnej.

Druga promocja oficerska na potrzeby WOT odbędzie się w przeddzień Święta Niepodległości. Dowództwo WOT w oficjalnym komunikacie poinformowało, że nowo promowani podporucznicy, którzy przyszli do studium ze środowiska cywilnego, zostaną skierowani do służby na stanowiska dowódców plutonów w pierwszych sześciu brygadach Obrony Terytorialnej.

Kurs oficerski rozpoczął się pierwszego października ubiegłego roku. Ze względu na duże zainteresowanie studiami rozpoczął je co piąty kandydat, który przystąpił do procedury kwalifikacyjnej. Podchorążowie szkolili się w grupie osobowej pancerno-zmechanizowanej i specjalności ogólnej. Program standardowego rocznego szkolenia dla podporuczników został poszerzony o zagadnienia obrony terytorialnej.

Podchorążowie szkolili się w zakresie m.in. taktyki ogólnej, rozpoznania, topografii, regulaminów czy strzelania. Zdobywali także wiedzę z podstaw dowodzenia, geopolityki i geostrategii, systemu obrony państwa i bezpieczeństwa wewnętrznego, a także wybranych aspektów historii wojskowości. Duża część szkolenia dotyczyła również praktycznego szkolenia specjalistycznego w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu oraz w ośrodku zurbanizowanym w Wędrzynie. Szkolenie odbywało się pod okiem kadry dowódczej i instruktorów z Mobilnych Zespołów Szkoleniowych WOT.

W celu pozyskania kadry na potrzeby WOT minister obrony narodowej Antoni Macierewicz wydał także decyzję o rozpoczęciu w pierwszym kwartale przyszłego roku kursu dla podoficerów zawodowych – kandydatów ze środowiska cywilnego oraz Terytorialnej Służby Wojskowej. W najbliższym czasie ma zostać uruchomiony również pierwszy kurs oficerski dla żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej.

Formowanie wojsk obrony terytorialnej rozpoczęło się z początkiem 2017 r. Dotychczas utworzone zostało dowództwo WOT oraz trzy brygady w województwach podlaskim, lubelskim oraz podkarpackim. W tych jednostkach trwa już szkolenie żołnierzy. W szeregach WOT pełni służbę już ponad 6,5 tysięcy żołnierzy, w tym blisko 5,5 tys. żołnierzy terytorialnej służby wojskowej i ponad tysiąc żołnierzy zawodowych.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

To przeraża Donalda Tuska. Oj... tych kilka faktów popsuje humor „Królowi Europy”

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

W rozmowie z naszą reporterką poseł Iwona Arent z PiS zwraca uwagę na to, że Donald Tusk, doskonale wie, jak wyglądało państwo polskie za rządów jego ekipy z PO-PSL. To właśnie ta wiedza panicznie przeraża byłego premiera. „Dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia” - podkreśla poseł Iwona Arent.

Według poseł Arent posiedzenia komisji ds. Amber Gold widać wyraźnie, że to za czasów rządów Donalda Tuska i ekipy PO-PSL doprowadzono do sytuacji, w której nagminnie dochodziło do wszelkiego rodzaju nadużyć.

- Te komisje śledcze, które dzisiaj funkcjonują, pokazują, że za czasów Donalda Tuska - on był odpowiedzialny jako premier za funkcjonowanie instytucji państwowych i urzędów - one nie funkcjonowały. Doprowadzały do sytuacji, gdzie ludzie mogli prać brudne pieniądze, mogli nie płacić podatków. Wychodzi na to, że w Gdańsku był raj podatkowy. Nie trzeba było jechać na Cypr czy gdzieś indziej szukać, tylko w Gdańsku wystarczyło. Za to odpowiedzialny jest tak naprawdę Donald Tusk – mówi polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Odnosząc się z kolei do lamentu przedstawicieli „nadzwyczajnej kasty” w związku z reformą sądownictwa, poseł Iwona Arent przypomina, jak wyglądała sędziowska niezależność w czasach rządów PO-PSL.

- Sąd i prokuratury były niezależne. Sędziowie byli niezależni, a w piłkę nożną - jak Lechia Gdańsk grała - to regularnie spotykał się pan premier ówczesny Donald Tusk z sędziami, z prokuratorami razem w VIP-owskim sektorze sobie siedzieli. Tak wyglądały wtedy te niezależne właśnie sądy. Przypomnijmy Sędzia Milewski - „Sędzia na telefon”, który wykonywał polecenia - wydawało mu się, że to była osoba od premiera Donalda Tuska... Tak wyglądało państwo polskie za czasów rządów Tuska. Dlatego dzisiaj... to co powiedział Donald Tusk, to nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać, bo to pokazuje degrengoladę ówczesnej władzy, a dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia – uważa poseł Iwona Arent.


ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl