Iracka delegacja rządowa w siedzibie Grupy PGZ

/ PGZ

We wtorek 7 listopada br. odbyło się spotkanie zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej z iracką delegacją rządowo-przemysłową, której przewodził wiceminister ds. przemysłu i minerałów Bagdadu, Adel Kareem Kak Ahmed. Rozmowy na temat współpracy przy odbudowie potencjału militarnego Republiki Iraku są jednym z punktów wizyty w Polsce prezydenta tego kraju, Mohammeda Fuada Masuma Khadera.

Polsko-iracka współpraca w obszarze przemysłu zbrojeniowego ma długą historię. Eksportowaliśmy na tamtejszy rynek czołgi podstawowe T-55 i T-72 oraz pojazdy specjalistyczne WZT-2. Krajowe stocznie dostarczały okręty typu 773, zaś na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat do Iraku wysyłano systemy broni strzeleckiej, głównie karabinki Tantal oraz pistolety maszynowe PM-98 Glauberyt.

Irak przez długi czas był odbiorcą systemów uzbrojenia pochodzącego z bloku wschodniego, zarówno w ramach pomocy wojskowej, jak i w wyniku interwencyjnych zakupów używanego sprzętu. Dlatego jednym z bardziej interesujących Grupę PGZ obszarów współpracy może stać się kwestia remontów i modernizacji uzbrojenia. Rozmawialiśmy dzisiaj również o projektach związanych z odbudową potencjału produkcyjno-remontowego Bagdadu. Irakowi bardzo zależy, ze względów na panującą w ich regionie sytuację, na jak największej autonomii na tym polu

– powiedział prezes PGZ Błażej Wojnicz.

W ostatnim czasie rząd iracki wystosował zapytanie dotyczące szeregu programów modernizacji, rewitalizacji oraz dostarczenia nowego wyposażenia dla swoich sił zbrojnych. Wtorkowe spotkanie było poświęcone omówieniu zapotrzebowania irackich sił zbrojnych oraz szczegółowemu określeniu obszarów potencjalnej współpracy w przyszłości. Stronę iracką reprezentował wiceminister ds. przemysłu i minerałów Adel Kareem Kak Ahmed oraz dr Mudher Sadiq Al-Timemie, dyrektor generalny State Military Industries Company. Ze strony PGZ w rozmowach uczestniczyli prezes zarządu Błażej Wojnicz oraz członek zarządu Maciej Lew-Mirski.

Wtorkowa wizyta była kolejnym z serii spotkań, które odbywamy z przedstawicielami władz irackich, w tym roku rozmawialiśmy między innymi podczas MSPO oraz mojej październikowej wizyty w Bagdadzie. Tym razem mówiliśmy o możliwości remontów i modernizacji czołgów T-72, nie tylko tych pochodzących z Bumaru, oraz bojowych wozów piechoty BWP-1. Proponujemy również szereg innych produktów i rozwiązań z portfolio Grupy PGZ, głównie z zakresu wyposażenia dla piechoty – czyli broń automatyczna, oporządzenie, systemy komunikacji i optoelektronika. Nasza oferta budzi duże zainteresowanie, co cieszy także dlatego, że zależy nam na nawiązaniu długofalowej współpracy, która pozwoli na rozwijanie kompetencji i kultury technologicznej, a tym samym budowanie naszej pozycji w tamtym regionie

– dodał po spotkaniu członek zarządu Maciej Lew-Mirski.

Ze względu na charakter toczonych na terenie Iraku walk wśród innych systemów oferowanych przez PGZ systemów, które mogą spotkać się z zainteresowaniem strony irackiej wymienić należy również wyposażenie osobiste żołnierzy, w tym indywidualne środki obserwacyjne, celowniki, broń maszynową i amunicję, a także środki artyleryjskie czy moździerze. Przedmiotem szczegółowych rozmów mogą stać się również systemy bezzałogowe oraz szeroko pojęte systemy służące ochronie granic z elektrooptycznymi i radarowymi systemami rozpoznania, a także różnego rodzaju pojazdy patrolowe oraz rozwiązania służące monitoringowi infrastruktury lądowej i morskiej. Irak, który na przestrzeni ostatnich dekad został dotknięty wieloma konfliktami zbrojnymi, jest krajem niezwykle nasyconym minami oraz improwizowanymi ładunkami wybuchowymi – istnieje więc również duże zapotrzebowanie na środki detekcji oraz neutralizacji zagrażających ludności cywilnej materiałów wybuchowych.

Pod względem potencjalnych szans eksportowych Grupy PGZ Irak stanowi stosunkowo atrakcyjny,  rynek uzbrojenia. W 2016 roku budżet obronny tego kraju osiągnął wartość 18,1 mld USD. Wydatki na obronność stanowią ok. 11,6 proc. PKB. Spadek nakładów na obronność powiązany był z spadkiem cen ropy na rynkach światowych. Pomimo tego, Irak dysponuje środkami pozwalającymi na zakup i modernizację wyposażenia wojskowego, co regularnie czyni. Prowadzone wciąż działania wojenne związane z aktywnością tzw. Państwa Islamskiego wymuszają ciągłą modernizację i remonty posiadanego wyposażenia oraz zakup nowych systemów uzbrojenia na potrzeby Sił Zbrojnych Iraku oraz ugrupowań paramilitarnych. Trzon irackich sił zbrojnych stanowi sprzęt pochodzący ze Stanów Zjednoczonych oraz krajów byłego bloku wschodniego.

Polskie Siły Zbrojne są aktywnie zaangażowane w odbudowę irackiego potencjału militarnego. Zgodnie z ustaleniami podjętymi w maju b.r. na spotkaniu szefów państw i rządów NATO w Brukseli, Polska została państwem wiodącym w zakresie odtworzenia w armii irackiej zdolności do utrzymania i remontów poradzieckiego uzbrojenia i sprzętu wojskowego.

Komunikat PGZ

Źródło: PGZ

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Burza po słowach Piechocińskiego. Wojska Obrony Terytorialnej żądają przeprosin. W internecie wrze

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Były wicepremier w rządzie PO-PSL Janusz Piechociński wykorzystał materiał TVN dotyczący stowarzyszenia „Duma i Nowoczesność” do ataku na... Wojska Obrony Terytorialnej. Na reakcję Terytorialsów nie trzeba było długo czekać. W internecie zawrzało.

Piechociński na antenie TOK FM przekonywał, że przeraża go wizja, w której do Wojsk Obrony Terytorialnej mogą wstępować osoby o radykalnych poglądach.

 - Wyobraźmy sobie, że z tak rozumianych pobudek patriotycznych, radykałowie i jest mi obojętne czy z prawej czy lewej strony, zapisują się do Wojsk Obrony Terytorialnej, mają karabiny, po godzinach czczą Adolfa Hitlera, a w soboty i niedziele za 500 zł trenują w przygotowaniach do walki z „zielonymi ludzikami. Jeżeli różni ludzie mogą się zgłaszać, to może pojawić się i tak sygnał  - mówił Piechociński.


Na reakcję Wojsk Obrony Terytorialnej nie trzeba było długo czekać. Terytorialsi na swoim oficjalnym profilu na Twitterze zażądali od Piechocińskiego przeprosin.

- Stanowczo sprzeciwiamy się słowom posła Piechocińskiego, jakie padły na antenie TOK FM, w których sugerował on, że Terytorialsi czczą zbrodniarzy wojennych, liderów systemów totalitarnych.  Wyrażamy głęboką dezaprobatę do tych nieprawdziwych i skrajnie nieodpowiedzialnych słów godzących w nas - żołnierzy Wojska Polskiego. Jest to dla nas sprawa honoru, dlatego żądamy przeprosin – czytamy.
 

 

Pod wpisem wywiązała się żywiołowa dyskusja. Internauci nie zostawili na Piechocińskim suchej nitki.
 

 

Źródło: niezalezna.pl, TOK FM, Twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl