Inauguracja Klubu „Gazety Polskiej” w historycznym mieście. Tu przemawiał św. Jan Paweł II

/ niezalezna.pl

  

Warto podkreślić jak niezwykłe jest miejsce, gdzie odbyło się uroczyste otwarcie Klubu „GP” w Los Angeles – czyli w sanktuarium imienia Jana Pawła II. Właśnie tu wprowadzono pierwszy relikwiarz św. Papieża Polaka na kontynencie amerykańskim – powiedział portalowi niezalezna.pl redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz.

Spotkanie inauguracyjne Klubu „GP” w mieście aniołów odbyło się w niedzielę po południu czasu lokalnego.

Warto podkreślić, jak niezwykłe jest miejsce, gdzie się spotkaliśmy. Właśnie tu wprowadzono pierwszy relikwiarz Jana Pawła II. A sanktuarium jest związane z Karolem Wojtyłą jeszcze z czasów, kiedy nie był Papieżem. Odwiedził go w 1977 r. niedługo przed wyborem. Przemawiał w sali, w której spotkał się Klub „GP”. Ta sala była historyczną pamiątką, gdyż była zbudowana dla występów Polaków. Po raz pierwszy rozgłos jej przyniosły występy Poli Negri. To jest miejsce niezwykle historyczne

- relacjonował niedzielne wydarzenie redaktor Sakiewicz.

Na otwarciu Klubu zebrało się ok. stu osób. Wśród nich nasz nowy szef Klubu „GP” z San Diego Andrzej Piotrowski. Mam nadzieję że niedługo uda nam się zrobić większe spotkanie. Był Maciej Rusiński, koordynator Klubów „Gazety Polskiej” na całą Amerykę [USA i Kanadę]. Był Tadeusz Antoniak, koordynator Klubów „Gazety Polskiej” na USA. I bardzo liczna delegacja Klubów z Filadelfii, z Chicago. Dojechał do nas poseł PiS Dominik Tarczyński, który dziękował „GP” za pomoc w zwycięstwie PiS i szczególnie Klubom „GP”

- dodał naczelny „GP” i „GPC”.

Była obecna pani wicekonsul Anna Dębecka-Budzisiak, która reprezentowała Polski konsulat w LA. Przybyli przedstawiciele Polonii, biznesu. Można powiedzieć, że taka śmietanka patriotycznej Polonii w LA. Był też Marcin Mazurowski z polskiego Ministerstwa Środowiska, ekspert Komisji Granic Szelfu Kontynentalnego ONZ. Opowiadał o temacie bardzo ludziom tu bliskim – o szelfie na Pacyfiku, który [w 1987 r.] dostała Polska w pobliżu wybrzeża Los Angeles. [O powierzchni ok. 75 tys. km kw.] Więc dzisiaj bliżej im do polskiego szelfu niż do kraju

- zauważył Tomasz Sakiewicz.

Jak określił redaktor naczelny "Gazety Polskiej, „Klub ruszył z wielką werwą”.

Zamierza w Hollywood i wśród braci amerykańskich bronić dobrego imienia Polski, które tutaj bardzo często jest wyszydzane, atakowane przez wrogów naszego kraju. Zamierzają się przede wszystkim zaangażować w akcje obrony dobrego imienia i promocji Polski w mieście w którym powstaje większość znanych filmów na świecie

- powiedział.

Redaktor naczelny „GP” i „GPC” podkreślił również szczególny wkład w zjednoczeniu lokalnej Polonii proboszcza parafii, kustosza Sanktuarium św. Jana Pawła II ks. Rafał Dyguła.

Współpraca z Kościołem jest tu mocno jednocząca

- dodał Tomasz Sakiewicz.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Na mocne wystąpienie Trumpa odpowiedział Emmanuel Macron. Jak? Potępił... nacjonalizm

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Niezwykle wyraziste, zaczepne i dosadne przemówienie Donalda Trumpa na forum ONZ zaskoczyło nawet jego najzacieklejszych wrogów. I to tak bardzo, że nie wiedzieli, jak na nie odpowiedzieć. Spróbował prezydent Francji Emmanuel Macron. Ale choć bardzo się starał zgrywać "twardziela", nie udało mu się wyjść poza politycznie poprawne banały...

Jako główny problem świata Macron uznał... nacjonalizm. Stwierdził, że zawsze prowadzi on do porażki. Zaznaczmy tu, że europejska lewica za "nacjonalizm" uznaje wszelkie przejawy patriotyzmu i polityki suwerennościowej... Natomiast właściwy nacjonalizm określany jest jako "faszyzm' lub "nazizm".

Macron ostrzegł też, że unilateralizm i podziały w Radzie Bezpieczeństwa ONZ mogą doprowadzić do tego, że ONZ będzie "symbolem bezsilności", i światowi przywódcy muszą temu zapobiec.

Prezydent Francji wezwał do budowania "nowego ładu światowego z ludzką twarzą". Powiedział, że podczas szczytu G7 w 2019 r., któremu przewodzić będzie Francja, priorytetem będzie walka z nierównościami. Oświadczył, że jego pragnieniem jest, by grupa ta otworzyła się na nowych członków i "głęboko zmodyfikowała swój format". Nie wymienił jednak państw, które jego zdaniem powinny dołączyć do tego klubu.

Macron próbował też dokuczyć Waszyngtonowi i Jerozolomie. Zaapelował, by nie podpisywać porozumień handlowych z państwami, które nie respektują porozumienia klimatycznego z Paryża. Pytał też:

"Co może rozwiązać kryzys między Izraelem i Palestyną? Nie jednostronne inicjatywy, nie deptanie słusznego prawa Palestyńczyków do (...) pokoju. Nie ma wiarygodnej alternatywy dla rozwiązania dwupaństwowego".

Odniósł się również do wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, który w swym wystąpieniu w ONZ wezwał wszystkie kraje do izolowania Iranu. "Co pozwoli uregulować sytuację w Iranie? (...) Prawo silniejszego? Presja jednego? Nie!" - podkreślił, wzywając do unikania "rozwiązań jałowych".

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl