Rotmistrz Pilecki w Australii

Otwarcie wystawy w Australii / ipn.gov.pl

5 listopada w żydowskim centrum kultury Kadimah w Melbourne została uroczyście otwarta wystawa poświęcona rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu i Powstaniu Warszawskiemu. Ekspozycję przygotował Pilecki Project Commite we współpracy z Federacją Polskich Organizacji w Wiktorii, Kołem byłych żołnierzy AK w Melbourne oraz Instytutem Pamięci Narodowej. Na otwarciu byli przedstawiciele IPN – zastępca prezesa Instytutu dr Mateusz Szpytma, dr Rafał Leśkiewicz – dyrektor Biura Informatyki oraz Agnieszka Jędrzak – kierownik Samodzielnej Sekcji Kontaktów Międzynarodowych w Biurze Prezesa IPN.

Przedsięwzięcie zostało zrealizowane w ramach obchodów 99. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Delegacja IPN wzięła udział we mszy świętej, odprawionej przez ks. Wiesława Słowika SJ, rektora Polskiej Misji Katolickiej w Australii i Nowej Zelandii oraz złożyła wieniec pod pomnikiem – krzyżem upamiętniającym ofiary Katynia w katolickim ośrodku w Essendon. Dr Mateusz Szpytma wygłosił przemówienie, w którym podkreślił, że bez ofiary, często ofiary życia, nie ma wolności ani niepodległości.

Wolność krzyżami się mierzy, a tych krzyży jest w historii Polski wiele: spoczywają pod nimi żołnierze, są też miejsca, na których nadal ich brakuje: nie ma go na przykład na grobie wielkiego bohatera, rotmistrza Witolda Pileckiego, ponieważ ci, którzy byli przeciwni niepodległości Polski, bali się go nawet po śmierci i wrzucili do bezimiennego dołu. Krzyżami mierzy się także wolność Australii. Tak – ten spokojny i piękny kraj oddał wiele krwi podczas I i II wojny światowej by, tak jak Polacy, wzorem znanego także tutaj Tadeusza Kościuszki, walczyć za wolność naszą i waszą.

Prezes Szpytma udekorował, w imieniu Prezydenta RP, Krzyżem Wolności i Solidarności panią Zofię Dublaszewską, zasłużoną opozycjonistkę z Trójmiasta. 

Wystawa przedstawia sylwetkę rotmistrza Witolda Pileckiego, uwzględniając przede wszystkim jego pobyt w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau i przygotowanie Raportu W, jak również aresztowanie po wojnie przez Urząd Bezpieczeństwa, brutalne śledztwo oraz zamordowanie przez komunistyczne władze. Ekspozycja poświęcona jest ponadto Powstaniu Warszawskiemu i udziałowi w nim Australijczyka Edwarda Waltera Smitha. Plansze zostały opracowane na bazie materiałów archiwalnych udostępnionych przez IPN. Podczas wydarzenia dystrybuowano okolicznościowe broszury traktujące o rotmistrzu Pileckim, Powstaniu Warszawskim i Walterze Edwardzie Smisie, przygotowane przez Witold Pilecki Commite we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej. Uroczystości, zorganizowane w żydowskim centrum kultury Kadimah, obejmowały również prezentację drugiego, rozszerzonego i poprawionego anglojęzycznego wydania Raportu W, w tłumaczeniu Ewy Hussein.
 

Źródło: ipn.gov.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Donald Tusk ciągle walczy z Lechem Kaczyńskim. „To niegodziwe, bo śp. prezydent nie może się bronić”

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Donald Tusk zeznawał przed sądem jako świadek w procesie byłego szefa KPRM, Tomasza Arabskiego. Joanna Lichocka oceniła, że z przesłuchania byłego premiera wynikło kilka rzeczy. – M.in. nienawiść Donalda Tuska do Lecha Kaczyńskiego. Donald Tusk ciągle walczy z Lechem Kaczyńskim – oceniła poseł Prawa i Sprawiedliwości na antenie Polskiego Radia 24.

Joanna Lichocka w rozmowie z Dorotą Kanią w programie 24 Pytania – Rozmowa Poranka pytana była o wczorajsze przesłuchanie Donalda Tuska. Zdaniem poseł PiS zeznania byłego premiera przypominały posiedzenia komisji ds. Amber Gold, czy komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

To było: „nie wiem”, „nie pamiętam”, nie interesowałem się”. Donald Tusk nic nie wiedział. Nie wiedział nawet, że było rozdzielenie wizyt. Twierdził, że nikt nigdy nie planował wspólnej wizyty w Katyniu. To kłamstwo wstrząsnęło mną chyba najmocniej

– przypomniała Lichocka.

Z tych zeznań widać kilka rzeczy: nienawiść do Lecha Kaczyńskiego. Ciągle walczy Donald Tusk z Lechem Kaczyńskim. To niesłychane jak imputował między wierszami i wprost różne rzeczy (...) Jest to niegodziwe bo Lech Kaczyński nie może się bronić

– stwierdziła.

Podkreśliła, że pierwotne plany zakładały wspólny wyjazd ówczesnego premiera i prezydenta do Katynia.

10 kwietnia miały się odbyć główne uroczystości, wtedy politycy mieli razem oddać hołd tym, którzy zostali zamordowani w Katyniu – dodała.

Donald Tusk podjął grę z Władimirem Putinem przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu, żeby storpedować wspólne uroczystości. Na żądanie Kremla rozdzielił te wizyty. To było w sposób oczywisty godzące w polskie interesy, w polską rację stanu

– mówiła poseł Lichocka.

Polityk PiS odniosła się do złożenia w Prokuraturze Okręgowej w Toruniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez polityków PO podczas akcji "Konwój wstydu".

Krzysztof Czabański ma całkowitą rację składając zawiadomienie do prokuratury przeciwko PO. Otrzymał na rękę 4 tys. zł nagrody, którą już zresztą przekazał do Caritas. Otrzymał to jako wiceminister kultury. A PO informowała, że było to ponad 70 tys. zł

– podała poseł.

Oceniła, że hipokryzja PO i próbującego się pod tę akcję też podłączyć PSL jest niesłychana.

Jak sobie przypomnimy z jaką skalą nepotyzmu i żerowaniu na państwie mieliśmy pod rządami tych dwóch partii. Przypomnę postać Aleksandra Grada - kumpla Donalda Tuska, który jako minister skarbu świetnie ustawił firmę swojej żony, na dziesiątki milionów złotych dostawała zlecenia (...), a potem ustawił się świetnie robiąc fikcyjny projekt elektrowni atomowej

– mówiła poseł.

Źródło: niezalezna.pl, polskieradio24.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl