Uroczystość nałożenia paliusza arcybiskupowi Wojdzie – ZDJĘCIA

/ Archidiecezja Białostocka

W archikatedrze w Białymstoku odbyła się uroczystość nałożenia paliusza tamtejszemu metropolicie, arcybiskupowi Tadeuszowi Wojdzie. Paliusz to symbol misji pasterskiej i więzi ze Stolicą Apostolską.

W czasie mszy św. w archikatedrze aktu nałożenia paliusza dokonał, w imieniu papieża, nuncjusz apostolski w Polsce Salvatore Pennacchio. Mówił, że wraz z przyjęciem paliusza, na ramionach metropolity spoczywa troska o sprawy Kościoła na terenie białostockiej prowincji kościelnej (należy do niej Archidiecezja Białostocka oraz diecezje: drohiczyńska i łomżyńska).

W uroczystości wzięli udział m.in. hierarchowie z Polski i Białorusi, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, rodzina arcybiskupa Wojdy.

W homilii abp Wojda mówił, że – w swej symbolice – paliusz zachęca wiernych do zachowania w życiu „czystości i przejrzystości” także w postawach moralnych, społecznych i politycznych, „przeciwstawiając się wszelkim formom rozwiązłości uwłaczającej godności człowieka i chrześcijanina”.

Której smutnym i dramatycznym przejawem jest np. domaganie się, przez niektóre środowiska, prawa do całkowitej i bez żadnych zasad moralnych, wolności. Prawa kobiet do zabijania własnych, nienarodzonych dzieci, sztucznego poczęcia nowego życia, eutanazji zarówno osób starszych jak i nawet dzieci, manipulacji genetycznej czy, wreszcie, destruktywnych idei gender 
– podkreślał metropolita białostocki.

Mówiąc o wyzwaniach stojących przed każdą wspólnotą chrześcijańską i „przed każdym pasterzem, któremu ta wspólnota została powierzona”, zwracał uwagę m.in. na coraz większą laicyzację społeczeństwa.

Może ona nie jest w Polsce aż tak mocna, ale przecież mamy dzisiaj kontakt z całą Europą i widzimy, jak to chrześcijaństwo wygląda na Zachodzie. Pełno laicyzmu przesyconego agnostycyzmem, materializmem czy obojętnością religijną, w której bardzo często nie ma miejsca już na Boga, w której bardzo często ten Bóg jest sprowadzany do rzeczywistości tylko i wyłącznie prywatnej, gdzie usuwa się krzyże, nie pozwala się już na choinki, na organizowanie szopek, czy noszenie publiczne jakichkolwiek wyrazów przynależności do Jezusa Chrystusa 
– mówił hierarcha.

Podawał przykład sporu o krzyż na pomniku papieża Jana Pawła II w Ploermel we Francji. Ostrzegał też przed permisywizmem, gdzie – jak mówił – „jedyną miarą oceny moralnej postępowania człowieka staje się własne i tylko własne dobro, postrzegane subiektywnie, z pominięciem nawet prawa naturalnego, nie mówiąc już o prawach chrześcijańskich”.

W wyniku nieustannej migracji ludzi, nasze środowisko staje się coraz bardziej wielokulturowe i multireligijne. Ta nowa rzeczywistość wymaga od nas nieustannej refleksji i rozeznania, jak wnosić Ewangelię w te środowiska i jak dawać świadectwo przynależności do Jezusa Chrystusa 
– dodał abp Wojda.

Paliusz to biała wstęga z jagnięcej wełny, z wyszytymi czarnymi krzyżami, którą arcybiskup metropolita nakłada na ramiona, na ornat w czasie sprawowania liturgii.

Według tradycji, był nakładany nowym metropolitom przez papieża w uroczystość św. Piotra i Pawła, w bazylice św. Piotra w Rzymie. Od blisko trzech lat, decyzją papieża Franciszka, paliusz, wręczony metropolicie w Rzymie, nakładany jest mu już we własnej archidiecezji przez nuncjusza apostolskiego.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi
Wczytuję komentarze...

Referendum konstytucyjne jednak nie 11 listopada? „Moje środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą”

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, pytany w Radiowej Jedynce o to, czy według niego przeprowadzenie referendum w dniach 10-11 listopada to dobry pomysł odparł, że jego "środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą". – To ważna data dla Polaków. Chcemy, żebyśmy świętowali w tym okresie – tłumaczył Karczewski.

Wczoraj po południu Stanisław Karczewski spotkał się w Senacie z wiceszefem, Kancelarii Prezydenta Pawłem Muchą. Tematem rozmowy było referendum konsultacyjne dotyczące zmian w konstytucji.

Marszałek Senatu był pytany w radiowych "Sygnałach Dnia" o to, czy podczas tego spotkania zapadły jakieś ustalenia.

To była jedna z pierwszych rozmów. Nie poodejmowaliśmy jeszcze żadnych ustaleń. Jeszcze do nich daleko, ale rozmowa była bardzo dobra, w świetnej atmosferze – odparł.

Przekazał, że poruszono m.in. temat daty referendum, liczbę pytań oraz ich treść. Dodał, że za dwa tygodnie dojdzie do kolejnego spotkania w tej sprawie.

To było jedyne ustalenie – zaznaczył.

Z całą pewnością konstytucja, która ma dwadzieścia lat, a która została napisana przez środowiska lewicowe, wymaga zmiany. Mamy taką świadomość i się z tym zgadzamy. Potrzebna jest debata i na pewno należy i trzeba ją prowadzić – podkreślił Karczewski.

Ocenił, że proces zmiany ustawy zasadniczej to "długi proces". Dodał, że przeprowadzenie referendum w tej sprawie wymagałoby też zmiany obecnej ustawy referendalnej.

Dopytywany, czy według niego przeprowadzenie referendum w dniach 10-11 listopada to dobry pomysł odparł, że jego "środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą".

To ważna data dla Polaków. Chcemy, żebyśmy świętowali w tym okresie – tłumaczył.

Zaznaczył jednocześnie, że rozmowy w tej sprawie będą jeszcze prowadzone.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl