Dr Christopher Ames, rektor The Sage Colleges, przeprasza Polskę za swoje słowa

/ sage.edu

Reduta Dobrego Imienia interweniowała w sprawie użycia przez rektora amerykańskiej uczelni sformułowania „polski obóz zagłady”. Dr Ames użył go w dniu inauguracji roku akademickiego, podczas oficjalnej uroczystości obejmowania urzędu. W wystąpieniu odniósł się do własnej historii rodzinnej, opowiadając m.in. o przodkach, którzy zginęli w czasie II wojny światowej.  

RDI zorganizowała akcję wysyłania e-maili do rektora, co poskutkowało sprostowaniem i przeprosinami, które zamieszczamy poniżej.

Rektor Uniwersytetu Sage, USA/Sage.edu

Message from President Ames regarding a previous version of this speech (10/31/17): 

I apologize for referring to my great aunt’s death in a German camp in Nazi occupied Poland in a way that might have been misconstrued as assigning responsibility to the Polish people, who were, of course, victims of the Nazi German occupation. I was unaware that there is a historical concern about not using the term “Polish” to refer to their location in German occupied Poland.  I regret that this may have caused offense and have amended the text of my speech accordingly.

Thank you to those who brought this to my attention and my apologies for the insensitivity and my ignorance of the issue relating to the proper way to identify the camps established by Nazi Germany. I have the utmost respect for the Polish people and what they endured under the occupation of Nazi Germany.

Tłumaczenie robocze:

Przesłanie Prezydenta Ames dotyczące poprzedniej wersji tego wystąpienia (10/31/17):

Przepraszam, że wspomniałem o śmierci mojej wspaniałej ciotki w niemieckim obozie w okupowanej przez nazistów Polsce, w sposób, który mógłby zostać źle zrozumiany jako przypisanie odpowiedzialności Polakom, którzy byli oczywiście ofiarami nazistowskiej okupacji niemieckiej. Nie zdawałem sobie sprawy z historycznej troski, że nie używamy terminu "polski" w odniesieniu do ich lokalizacji w okupowanej Polsce. Żałuję, że mogło to spowodować wykroczenie i odpowiednio zmieniło tekst mojej wypowiedzi.

Dziękuję tym, którzy zwrócili mi tę uwagę, i przepraszam za brak wrażliwości i moją nieznajomość kwestii związanej z właściwym sposobem identyfikacji obozów utworzonych przez nazistowskie Niemcy. Mam ogromny szacunek dla narodu polskiego i tego, co znosili pod okupacją hitlerowskich Niemiec.


 

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Donald Tusk ciągle walczy z Lechem Kaczyńskim. „To niegodziwe, bo śp. prezydent nie może się bronić”

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Donald Tusk zeznawał przed sądem jako świadek w procesie byłego szefa KPRM, Tomasza Arabskiego. Joanna Lichocka oceniła, że z przesłuchania byłego premiera wynikło kilka rzeczy. – M.in. nienawiść Donalda Tuska do Lecha Kaczyńskiego. Donald Tusk ciągle walczy z Lechem Kaczyńskim – oceniła poseł Prawa i Sprawiedliwości na antenie Polskiego Radia 24.

Joanna Lichocka w rozmowie z Dorotą Kanią w programie 24 Pytania – Rozmowa Poranka pytana była o wczorajsze przesłuchanie Donalda Tuska. Zdaniem poseł PiS zeznania byłego premiera przypominały posiedzenia komisji ds. Amber Gold, czy komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

To było: „nie wiem”, „nie pamiętam”, nie interesowałem się”. Donald Tusk nic nie wiedział. Nie wiedział nawet, że było rozdzielenie wizyt. Twierdził, że nikt nigdy nie planował wspólnej wizyty w Katyniu. To kłamstwo wstrząsnęło mną chyba najmocniej

– przypomniała Lichocka.

Z tych zeznań widać kilka rzeczy: nienawiść do Lecha Kaczyńskiego. Ciągle walczy Donald Tusk z Lechem Kaczyńskim. To niesłychane jak imputował między wierszami i wprost różne rzeczy (...) Jest to niegodziwe bo Lech Kaczyński nie może się bronić

– stwierdziła.

Podkreśliła, że pierwotne plany zakładały wspólny wyjazd ówczesnego premiera i prezydenta do Katynia.

10 kwietnia miały się odbyć główne uroczystości, wtedy politycy mieli razem oddać hołd tym, którzy zostali zamordowani w Katyniu – dodała.

Donald Tusk podjął grę z Władimirem Putinem przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu, żeby storpedować wspólne uroczystości. Na żądanie Kremla rozdzielił te wizyty. To było w sposób oczywisty godzące w polskie interesy, w polską rację stanu

– mówiła poseł Lichocka.

Polityk PiS odniosła się do złożenia w Prokuraturze Okręgowej w Toruniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez polityków PO podczas akcji "Konwój wstydu".

Krzysztof Czabański ma całkowitą rację składając zawiadomienie do prokuratury przeciwko PO. Otrzymał na rękę 4 tys. zł nagrody, którą już zresztą przekazał do Caritas. Otrzymał to jako wiceminister kultury. A PO informowała, że było to ponad 70 tys. zł

– podała poseł.

Oceniła, że hipokryzja PO i próbującego się pod tę akcję też podłączyć PSL jest niesłychana.

Jak sobie przypomnimy z jaką skalą nepotyzmu i żerowaniu na państwie mieliśmy pod rządami tych dwóch partii. Przypomnę postać Aleksandra Grada - kumpla Donalda Tuska, który jako minister skarbu świetnie ustawił firmę swojej żony, na dziesiątki milionów złotych dostawała zlecenia (...), a potem ustawił się świetnie robiąc fikcyjny projekt elektrowni atomowej

– mówiła poseł.

Źródło: niezalezna.pl, polskieradio24.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl