Chrońmy ludzi, ale wszystkich

Bardzo dobrze, że jest projekt ustawy reprywatyzacyjnej. Źle jednak by było, gdyby jedną krzywdę naprawiano drugą. Tysiące pokrzywdzonych ludzi, często wyrzuconych z mieszkań przez hochsztaplerów, nie usprawiedliwiają okradania byłych właścicieli i pozbawiania ich elementarnych praw.

Trzeba zakończyć problem reprywatyzacji, trzeba też zabezpieczyć ludzi mieszkających w nieruchomościach zwracanych byłym właścicielom, lecz nie można pozbawiać nikogo dochodzenia roszczeń drogą sądową. To standard cywilizowanego państwa prawa. I każda ustawa, która nie będzie tego przewidywała, będzie obarczona wręcz cywilizacyjnym błędem. Bez względu na to, jakie są sądy w Polsce, a wszyscy wiemy, że są fatalne, nie można obywatela pozbawiać tej drogi. Nie wolno traktować byłych właścicieli na równi z przestępcami, którzy, jak np. w Warszawie pod patronatem Hanny Gronkiewicz Waltz, wyłudzali nieruchomości. Bo ziemianie czy mieszczanie posiadający nieruchomości często byli najbardziej patriotyczną grupą społeczną I i II Rzeczypospolitej. I nawet jeśli nie można oddać im wszystkiego, przynajmniej należy to zrobić, zachowując właściwe proporcje i szacunek dla nich i naszej historii.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Europo, nie lękaj się!

Marsze pro-life we Francji, głośna obrona krzyża na pomniku Jana Pawła, podchwycona przez Irlandczyków publiczna modlitwa różańcowa na granicy wyspy - to wszystko pokazuje, że postawa polskich katolików jest obserwowana, a przykład inspirujący.

Prof. Zdzisław Krasnodębski w wywiadzie dla „GP” wspomina o nadziejach. jakie w Polakach pokładają katolicy Europy Zachodniej. Marsze pro-life organizowane we Francji, głośna obrona krzyża na pomniku Jana Pawła, podchwycona przez Irlandczyków publiczna modlitwa różańcowa na granicy wyspy – to wszystko pokazuje, że postawa polskich katolików jest obserwowana, a przykład inspirujący.

Należy do tego dodać, że wetując na forum UE kandydaturę Tuska, Polska pokazała zdolność do oporu, nawet w pojedynkę, że w kwestiach zasad się nie ugniemy. Choć tamta batalia została przegrana, to już w Deklaracji w 60. rocznicę Traktatów Rzymskich naszej dyplomacji i premier Beacie Szydło udało się skutecznie zablokować słowa o „różnych prędkościach Unii” i wykreślić antychrześcijańskie genderowe zapisy. Do tej listy dopisujemy teraz kolejne sukcesy. Dr Katarzyna Jachimowicz (pisałem tu o niej w lutym) wygrała przed norweskim sądem proces o obronę klauzuli sumienia. Sąd uznał, że wyrzucenie z pracy polskiej lekarki za odmowę aplikowania wczesnoporonnej antykoncepcji było bezprawne. Wyrok, choć nieprawomocny, jest sukcesem. Nie tylko uchroni Polkę przed ogromnymi kosztami procesu, ale też po raz pierwszy w norweskim porządku prawnym pojawił się zapis dotyczący sumienia. Znamienna była reakcja norweskiego Kościoła. Gdy trwała batalia, nasza rodaczka, choć prywatnie słyszała od biskupów słowa otuchy, nie uzyskała oficjalnego wsparcia hierarchii. Dziś lokalna diecezja publikuje gratulacje i mówi o sukcesie. Kolejna dobra wiadomość to złożenie w Sejmie 830 tysięcy podpisów pod obywatelskim wnioskiem #ZatrzymajAborcję. Tak znaczące poparcie obrony życia przez Polaków zobowiązuje parlamentarzystów (wreszcie) do zajęcia się sprawą zakazu likwidacji dzieci niepełnosprawnych. Czy katolicy w Europie zdobędą się kiedyś na odwagę, aby i tym razem pójść za naszym przykładem?  

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl