Dzika reprywatyzacja to nie tylko problem Warszawy. Resort pracuje nad zmianą przepisów

/ Zbyszek Kaczmarek

Klaudia Dadura

Dziennikarka „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”.

Kontakt z autorem

  

Prawdopodobnie w każdym mieście wojewódzkim powstanie komisja weryfikacyjna badająca lokalne afery reprywatyzacyjne. W Krakowie i Łodzi w skład komisji mają wchodzić tylko prokuratorzy. Resort sprawiedliwości pracuje nad zmianą przepisów.

W całej Polsce zdarzały się wypadki oddawania kamienic w niepowołane ręce. Dzika reprywatyzacja to nie tylko warszawski problem. Dlatego komisje weryfikacyjne powinny działać w każdym województwie. Nie wszędzie jednak – tak jak w Warszawie – decyzje były podejmowane przez administrację. Na przykład w Krakowie i Łodzi to sądy przyznawały kamienice handlarzom roszczeń. Z tego powodu konieczna będzie zmiana przepisów

– mówi nam Paweł Lisiecki, członek komisji weryfikacyjnej i poseł Prawa i Sprawiedliwości.

O pracach nad nowelizacją tzw. ustawy o komisji weryfikacyjnej poinformował w ubiegłym tygodniu Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości.

Nasza główna komisja będzie mogła powoływać komisje regionalne

– stwierdził podczas konferencji prasowej.

Jak dowiedziała się „Codzienna”, w Krakowie i Łodzi w skład komisji weryfikacyjnych miałyby wchodzić wyłącznie zespoły prokuratorów.

W innych wypadkach zaangażowalibyśmy w to lokalnych radnych i prawników. To zależy od tego, kto podejmował decyzje w danym mieście

– mówi nam osoba z otoczenia komisji.

Nowelizacja wspomnianej ustawy miałaby również zwiększyć kary za niestawianie się przed komisją, nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Obecnie wynoszą one 3 tys. zł. Są też bardziej radykalne głosy o nakładaniu grzywien w wysokości 100 tys. zł.

Cały tekst w dzisiejszej „Gazecie Polskiej Codziennie”
 

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezydent na 58. rocznicy Wydarzeń Zielonogórskich

/ Jakub Szymczuk/KPRP

  

– Wydarzenia Zielonogórskie były aktem bohaterskiej obrony praw obywatelskich i ludzkich, z których każdy ma prawo korzystać - mówił w Zielonej Górze prezydent Andrzej Duda.

Prezydent bierze udział w obchodach 58. rocznicy Wydarzeń Zielonogórskich.

To było nic innego jak desperacki akt bohaterskiej obrony podstawowych praw obywatelskich, ludzkich, tych, które przynależą się każdemu człowiekowi, z których każdy człowiek ma prawo korzystać – mówił.

Ocenił, że na ziemi zielonogórskiej po II wojnie światowej miało nie być "wiary i Kościoła", lecz miała istnieć tylko "ideologia socjalistyczna, wiara w Lenina".

Tu miał żyć wyjałowiony człowiek, którego wydarto i któremu siłą wpajano ideologię, z którą sam z reguły nie miał nic wspólnego – powiedział.

Prezydent mówił, że nie udało się to dzięki m.in. mieszkańcom Zielonej Góry.

Wydarzenia Zielonogórskie były wystąpieniami mieszkańców Zielonej Góry w 1960 roku w obronie Domu Katolickiego, który chciano zlikwidować, przekazując budynek na inne cele. Protesty mieszkańców były jednymi z największych w PRL, jakie miały miejsce od czerwca 1956 roku do grudnia 1970 roku. Obecnie w tym miejscu znajduje się Filharmonia Zielonogórska.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl