Patryk Jaki dla Niezalezna.pl: Będziemy wzywać HGW jako świadka. Jeśli się nie stawi, zapłaci

Wiceminister Sprawiedliwości Patryk Jaki / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Paweł Krajewski

Dziennikarz portalu Niezalezna.pl, specjalizuje się w tematyce politycznej. Wcześniej pracował m.in. w portalu telewizjarepublika.pl.

Kontakt z autorem

– Z tego wyroku wynika, że musimy wzywać panią prezydent nie jako stronę, ale jako świadka. Dostosujemy się do tego. I wtedy nie będzie już żadnych wątpliwości – jeśli nie będzie się stawiała, to musi płacić – powiedział wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki w rozmowie z portalem Niezalezna.pl.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił pierwszą z grzywien nałożonych na Hannę Gronkiewicz-Waltz przez komisję weryfikacyjną za nieusprawiedliwione niestawiennictwo. WSA w uzasadnieniu stwierdził, że w ustawie o komisji „brak jest przepisu, który pozwalałby ukarać grzywną organ reprezentujący stronę lub piastuna organu”.

Z jednej strony dobrze – bo nie jest tak, jak twierdzili nasi przeciwnicy, że sądy zniszczą komisję przy pierwszych orzeczeniach. Okazuje się, że kolejny już sąd mówi, że możemy działać, a Hanna Gronkiewicz-Waltz musi się stawiać 

– skomentował decyzję WSA w rozmowie z naszym portalem Patryk Jaki.

Jest niestety jeden element przykry. Chodzi o to, że mamy przepisać grzywny nie na Hannę Gronkiewicz-Waltz, a na mieszkańców – mają być płacone z budżetu 

– zaznaczył szef komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

Fundamentalnie się z tym nie zgadzam. To mniej więcej tak samo, jak ja bym dostał mandat za przekroczenie prędkości i chciał, żeby budżet państwa zapłacił za moje błędy. Dlatego do tej części uzasadnienia będziemy składać skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego 

– dodał wiceszef resortu sprawiedliwości.

Podkreślił też, że jeśli Hanna Gronkiewicz-Waltz nie będzie się stawiała przed komisją, nadal będą nakładane na nią grzywny. 

Tylko nastąpi jedna zmiana. Z tego wyroku wynika, że musimy wzywać panią prezydent nie jako stronę, ale jako świadka. Dostosujemy się do tego. I wtedy nie będzie już żadnych wątpliwości – jeśli nie będzie się stawiała, to musi płacić 

– powiedział portalowi Niezalezna.pl wiceminister Patryk Jaki.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ustawy o KRS i SN trafiły do senackiej…

Ustawy o KRS i SN trafiły do senackiej…

Sąd nie zgodził się na areszt dla…

Sąd nie zgodził się na areszt dla…

Huraganowy wiatr przybiera na sile. W Tatrach…

Huraganowy wiatr przybiera na sile. W Tatrach…

Rosja skazała „szpiega” z Estonii na 12…

Rosja skazała „szpiega” z Estonii na 12…

Prezydent w TK: „od sędziów można…

Prezydent w TK: „od sędziów można…

USA będą szybciej kupować broń

/ / pixabay.com/CC0/TechPhotoGal

Wysocy przedstawiciele Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych zeznając w ubiegłym tygodniu przed Komisją Sił Zbrojnych Senatu USA oznajmili, że zamierzają zreformować i przyśpieszyć procedury przetargowe.

W czwartkowym przesłuchaniu głos zabrali m.in. sekretarz Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych Heather Wilson oraz Ellen Lord, zastępca Sekretarza Obrony USA ds. Pozyskiwania Uzbrojenia, Technologii i Logistyki (Under Secretary of Defense (Acquisition, Technology and Logistics – USD(AT&L). Wysoko postawieni urzędnicy Pentagonu zaprezentowali usprawniony plan Departamentu Obrony dotyczący zakupu sprzętu i technologii, jaki został wprowadzony wraz z ustawą o autoryzacji obrony narodowej 2016 (NDAA 2016). Zanim ten akt wszedł w życie 19 spośród 49 największych programów US Air Force były w decyzji Biura Sekretarza Obrony. NDAA 2016 umożliwia oraz wspiera nabywanie sprzętu wojskowego przez niektóre jednostki Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych w nadziei na przyspieszenie procesu.

— Opóźnienia w programach związanych z nabyciem sprzętu wojskowego były plagą Departamentu Obrony. Powodowały opóźnienie modernizacji oraz umniejszały możliwości bojowe naszej armii. Plan Pentagonu stawia sobie za cel procedurę zamówień publicznych ograniczoną do 210 dni, która później wynieść ma jedynie 180 dni. Mamy model, który krok po kroku uporządkowuje procedurę nabycia wyposażenia i technologii dla Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych. Jednak jeśli zajdzie taka potrzeba będziemy go udoskonalać — oświadczyła Ellen Lord. — Będziemy eksperymentować i zobaczymy, gdzie nas to doprowadzi — podkreśliła zastępca Sekretarza Obrony USA ds. Pozyskiwania Uzbrojenia, Technologii i Logistyki.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl