Nie żyje ks. infułat Stanisław Bogdanowicz, wieloletni proboszcz Bazyliki Mariackiej w Gdańsku

Śp. ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz / TVP Gdańsk/print screen

  

W wieku 77 lat zmarł ks. infułat Stanisław Bogdanowicz, wieloletni proboszcz Bazyliki Mariackiej w Gdańsku, represjonowany i zaangażowany w pomoc opozycji antykomunistycznej, autor wielu książek o historii oraz architekturze i dziejach gdańskich kościołów.

O śmierci kapłana poinformowała na swojej stronie internetowej Archidiecezja Gdańska.

Ks. infułat Stanisław Bogdanowicz urodził się 6 listopada 1939 r. w miejscowości Żwiryna (obecnie Litwa). Ukończył Gdańskie Seminarium Duchowne. W 1962 r. przyjął święcenia kapłańskie. Dwa lata później po postawieniu przez Urząd do spraw Wyznań zarzutów dotyczących treści głoszonych kazań, nie otrzymał paszportu na wyjazd na studia do Rzymu.

W 1967 r. ukończył pedagogikę pastoralną na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pełnił służbę kapłańską m.in. w kościołach w Pruszczu Gdańskim i Sopocie. W Gdańsku w latach 1975-1979 był proboszczem kościoła Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Od 1979 r. był proboszczem kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (NMP) w centrum zabytkowego Gdańska.

11 września 1966 r. został aresztowany za „rozpowszechnianie fałszywych wiadomości” (po zarekwirowaniu przez władze kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej) i osadzony w aresztach śledczych w Lublinie i Warszawie-Mokotowie. W październiku 1966 r. został skazany wyrokiem Sądu Powiatowego w Lublinie na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata.

Pod koniec lat 70. odprawiał msze św. z okazji 3 maja i 11 listopada. Umożliwiał prowadzenie w kościele NMP głodówek w sprawie aresztowanych 3 maja 1980 r. działaczy opozycji Dariusza Kobzdeja i Tadeusza Szczudłowskiego. Od 1979 r. upominał się o zwrot dzieł sztuki przejętych z kościoła NMP przez państwo (odzyskał około 150).

Po wprowadzeniu stanu wojennego dawał schronienie działaczom Solidarności oraz pomagał im w ukrywaniu się, m.in. Jerzemu Romanowi, Krzysztofowi Dowgialle i Bogdanowi Borusewiczowi (udzielił ślubu Bogdanowi Borusewiczowi i Alinie Pienkowskiej). W styczniu 1982 r. odwiedzał internowanych w Ośrodku Odosobnienia w Iławie i zabiegał u gen. Jerzego Andrzejewskiego o uwolnienie działaczy aresztowanych za organizowanie w grudniu 1981 r. strajku w Porcie Gdańskim (m.in. Czesława Nowaka, Eugeniusza Szymeckiego i Wiesława Wiki-Czarnowskiego). Brał udział w przygotowaniu ucieczki działaczy Solidarności Andrzeja Michałowskiego i Antoniego Grabarczyka z gmachu Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni, do której jednak nie doszło.

Umożliwiał, mimo sprzeciwu władz, umieszczanie w kościele NMP tablic upamiętniających żołnierzy antykomunistycznego podziemia zbrojnego oraz ofiary sowieckich i niemieckich represji.

Od 27 października 2014 r. był na emeryturze.

Był autorem kilkudziesięciu książek o historii oraz architekturze i dziejach gdańskich kościołów, m.in. monografii „Kościół Gdański pod rządami komunizmu 1945-1984” (2000), artykułów w prasie katolickiej i bajek dla dzieci.

Ks. Bogdanowicz był kapelanem Stowarzyszenia Godność, zrzeszającego więźniów politycznych PRL; odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (2008). W 2004 r. nadano mu honorowe obywatelstwo miasta Gdańska.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Mocne reakcje na decyzję USA. "Rozczarowująca", "godna pożałowania"

/ By Rama - Own work, CC BY-SA 2.0 fr, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=431643

  

Antonio Guterres sekretarz generalny ONZ powiedział w oświadczeniu w reakcji na wystąpienie USA z Rady Praw Człowieka ONZ, że "znacznie bardziej wolałby”, aby USA pozostały członkiem Rady - podano na stronie internetowej organizacji.

W oświadczeniu podkreślono, że Rada Praw Człowieka odgrywa "bardzo ważną rolę w promowaniu i ochronie praw człowieka w całym świecie".

Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka Zeid Ra'ad al-Hussein na Twitterze określił decyzje Stanów Zjednoczonych jako "rozczarowującą". Ponadto dodał, że "zważywszy na stan praw człowieka w dzisiejszym świecie, USA powinny rozszerzać współpracę, a nie z niej rezygnować".

Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Boris Johnson określił decyzję USA jako "godną pożałowania".

Amerykańska ambasador przy ONZ Nikki Haley i sekretarz stanu Mike Pompeo ogłosili decyzję USA o wystąpieniu z Rady Praw Człowieka ONZ we wtorek. Obwinili Radę o uprzedzenia wobec Izraela, a jej działalność została poddana krytyce.

CZYTAJ WIĘCEJ: USA ogłoszą ważną decyzję

Rada Praw Człowieka ONZ, z siedzibą w Genewie, powstała w roku 2006 zastępując i przejmując większość funkcji dawnej Komisji Praw Człowieka ONZ.

Stany Zjednoczone w czasach administracji republikańskiego prezydenta USA George'a W. Busha (2001-2009) bojkotowały prace Rady z powodu jej krytycznej postawy wobec Izraela.

Następca George’a W. Busha, przedstawiciel Partii Demokratycznej w Białym Domu, prezydent Barack Obama włączył USA do prac Rady w 2009 roku w nadziei na poprawienie jej skuteczności.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl