Kiedy poznamy prawdę o mordzie na Jolancie Brzeskiej? Prokuratura zebrała już bardzo obszerny materiał

/ Wikimedia Commons, CC; rebelya.pl

redakcja

Kontakt z autorem

- Śledztwo ws. śmierci działaczki Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów Jolanty Brzeskiej zostało przedłużone do końca marca 2018 r. Przesłuchano dotąd ok. 150 świadków, uzyskano wiele opinii m.in. z zakresu psychologii, daktyloskopii i DNA - poinformowała Prokuratura Regionalna w Gdańsku.

Jak powiedział PAP rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku Maciej Załęski, w ramach śledztwa "w dalszym ciągu weryfikowane są różne wersje zdarzenia".

- Na bieżąco realizowane są różnego rodzaju czynności procesowe, w tym przesłuchania

 – dodał.

Poinformował też, że "od wielu miesięcy przy sprawie pracuje specjalny zespół funkcjonariuszy", w skład którego wchodzą m.in. funkcjonariusze z CBŚP w Gdańsku oraz Warszawie, a także z Komendy Stołecznej Policji w Warszawie i warszawskiej komendy miejskiej.

- Do tej pory przesłuchano już około 150 osób. Uzyskano wiele opinii biegłych z różnych specjalności, w tym z zakresu psychologii, informatyki i teleinformatyki, badań fizykochemicznych, daktyloskopijnych, DNA, mechanoskopijnych oraz z badań zapisów wizualnych, w tym monitoringu. Przy sprawie cały czas pracują analitycy kryminalni

 – podkreślił Załęski. Dodał, że realizowane w tej sprawie czynności "mają charakter ponadstandardowy".

Rzecznik poinformował też, że trudno jest określić termin zakończenia śledztwa.

- Będzie to zależało od wyników dalszych działań

 – zaznaczył.

Wyjaśnił, że "ze względu na szczególny charakter sprawy", prokuratura "tylko w bardzo ograniczonym zakresie upublicznia informacje" dotyczące śledztwa.

- Z uwagi na dobro postępowania niemożliwe jest upublicznianie jakichkolwiek informacji mogących wskazywać na planowane działania prokuratury oraz już dokonane ustalenia faktyczne

 – podkreślił.

Ciało działaczki Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów znaleziono w marcu 2011 r. w Parku Kultury w Powsinie. Wszczęto wówczas śledztwo, które formalnie dotyczyło nieumyślnego spowodowania śmierci, ale prokuratura badała w nim kilka możliwych wersji, w tym samobójstwa i zabójstwa.

W 2013 r. z powodu niewykrycia sprawców śledztwo zostało umorzone. W połowie sierpnia ub.r. minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro poinformował, że – na jego polecenie - śledztwo w sprawie śmierci Brzeskiej zostanie podjęte na nowo. Sprawa trafiła do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

W październiku 2016 r. Prokuratura Krajowa poinformowała, że Wydział Spraw Wewnętrznych PK wszczął śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków przez warszawskich policjantów i prokuratorów, którzy prowadzili umorzone w 2013 r. śledztwo ws. śmierci Brzeskiej.

Po śmierci kobiety odbywały się, organizowane m.in. przez Komitet Obrony Lokatorów, demonstracje przypominające o niewyjaśnionej sprawie. Jak podawały lokalne media, kobiecie groziła eksmisja, ponieważ była winna kilkadziesiąt tysięcy złotych nowemu, prywatnemu właścicielowi kamienicy, który przejął dawniej komunalny budynek. 30 i 31 października komisja weryfikacyjna, która bada reprywatyzację nieruchomości w Warszawie, ma zająć się nieruchomością przy Nabielaka 9, gdzie mieszkała Brzeska.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Podtrucia tlenkiem węglu. 12 osób, w tym…

Podtrucia tlenkiem węglu. 12 osób, w tym…

Atak na kościół metodystyczny w…

Atak na kościół metodystyczny w…

Prapremiera  "Armide" w…

Prapremiera "Armide" w…

Pomnik św. Jana Pawła II w kościele na…

Pomnik św. Jana Pawła II w kościele na…

Choinka pod Oknem Papieskim – ZDJĘCIA,…

Choinka pod Oknem Papieskim – ZDJĘCIA,…

Podtrucia tlenkiem węglu. 12 osób, w tym dwoje dzieci, znalazło się w szpitalu

/ WIKIPEDIA/DOMENA PUBLICZNA

12 osób – w tym dwoje dzieci – w Końskich (Świętokrzyskie) trafiło wczoraj wieczorem na obserwację do szpitala, po tym gdy w jednym z mieszkań doszło do ulotnienia się tlenku węgla.

Do zdarzenia doszło w bloku przy ul. Armii Krajowej. Dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach poinformował, że do strażaków dotarła informacja o zasłabnięciu podczas kąpieli w jednym z mieszkań 9-letniego chłopca.

Gdy przybyli na miejsce, chłopcem zajmowali się już ratownicy pogotowia – odzyskał on przytomność. Sprawdzono mieszkanie na obecność tlenku węgla. Przyrządy wykazały 100 ppm – to duże stężenie – opisywał strażak.

Strażacy sprawdzili też mieszkania w całym pionie tej klatki schodowej – wszędzie występowało stężenie tlenku węgla w granicach 100-150 ppm. Zdecydowano o przewiezieniu na obserwację do szpitala 12 osób – 10 dorosłych i dwójki dzieci.

W mieszkaniach znajdowały się piecyki gazowe. Strażacy przewietrzyli pomieszczenia. Zagrożenia nie wystąpiło w mieszkaniach innych klatek bloku.

Tlenek węgla, nazywany potocznie czadem, ma silne własności toksyczne; jest gazem bezwonnym, bezbarwnym i pozbawionym smaku, dlatego nie da się go wyczuć. Tlenek węgla blokuje dostęp tlenu do organizmu, poprzez zajmowanie jego miejsca w czerwonych ciałkach krwi, co może spowodować śmierć przez uduszenie.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl