Polskie służby specjalne wzorem dla NATO

mon.gov.pl

redakcja

Kontakt z autorem

Polskie służby specjalne, powstałe po rozwiązaniu Wojskowych Służby Informacyjnych, tworzone od początku, po 2006 r. są wzorem dla całego NATO - powiedział szef MON Antoni Macierewicz w kontekście otwartego dziś Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO w Krakowie.

10 państw NATO wspólnie podjęło się stworzenia Centrum, które będzie analizowało i formułowało główne wytyczne i koncepcje dla kontrwywiadu NATO. Jest oczywiste, jak to jest niesłychanie ważne w sytuacji, kiedy właśnie na naszym terytorium są grupy batalionowe NATO, w sytuacji kiedy wschodnia flanka NATO jest tak istotnym punktem relacji, między agresywną Rosją a Sojuszem Północnoatlantyckim

- mówił minister obrony w felietonie "Głos Polski" w Radiu Maryja i Telewizji Trwam.

Macierewicz podkreślił, że Centrum już działa, formułuje i przygotowuje doktrynę współdziałania kontrwywiadów NATO oraz podstawowe reguły, jakimi kontrwywiady będą się posługiwać.

To niesłychanie odpowiedzialne zadanie, ale też niesłychanie istotne dla naszego bezpieczeństwa

- ocenił.

Staliśmy się punktem odniesienia dla działania służb specjalnych całego NATO jeżeli, chodzi o wykrywanie działań skierowanych przeciwko Polsce, przeciwko NATO, przeciwko całemu Sojuszowi. Mamy się z czego cieszyć. Polskie służby specjalne - które powstały po zlikwidowaniu i rozwiązaniu Wojskowych Służb Informacyjnych, mających tak dużo sowieckiego nalotu, te polskie służby wyśmiewane, atakowane, odsądzane od wiary i czci, o których mówiono pogardliwie, jakby słowo harcerz miałoby być pogardliwe, że to są harcerzyki - tworzone po 2006 r., od samego początku, dzisiaj są gospodarzem (Centrum) i wzorem dla całego NATO, a więc NATO na nich się opiera

- powiedział minister obrony.

Podkreślił, że prasa opozycyjna często wyśmiewa się z tych służb.

Może dlatego, że jest to prasa, która jeszcze niedawno chwaliła pana Putina. Może dlatego, że jest to prasa, która jeszcze niedawno mówiła nam, że nie ma po co tworzyć silnej armii. Może dlatego, że jest to prasa, która jeszcze niedawno wmawiała nam, że trzeba przyjąć Rosję do NATO

- mówił szef resortu obrony.

Macierewicz powiedział też, że bardzo dziękuje polskiemu kontrwywiadowi, ponieważ "stworzenie takiego Centrum, które jednoczy wysiłek wszystkich kontrwywiadów NATO, to wielkie osiągnięcie".

Czytaj też: Powstanie baza danych o naszych wrogach. „Będziemy przeciwdziałać atakom, również cybernetycznym”

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Rządowi grozi upadek. Trudna sytuacja w…

Rządowi grozi upadek. Trudna sytuacja w…

Sędzia ukradł element…

Sędzia ukradł element…

Szopka PO trwa. Partia…

Szopka PO trwa. Partia…

Powstała nowa instytucja kultury. Czym…

Powstała nowa instytucja kultury. Czym…

HGW wiedziała o reprywatyzacji – takie…

HGW wiedziała o reprywatyzacji – takie…

Rządowi grozi upadek. Trudna sytuacja w Irlandii

/ FLICKR.COM/dw438/

Irlandzka partia opozycyjna Fianna Fail złożyła w piątek wniosek o wotum nieufności wobec gabinetu premiera Leo Varadkara. Rząd może upaść na trudnym etapie rozmów o Brexicie. Szef MSZ Irlandii Simon Coveney powiedział, że opozycja "zachowała się bezmyślnie".

Mniejszościowy rząd premiera Leo Varadkara potrzebuje poparcia Fianna Fail, by móc efektywnie rządzić, a wniosek o wotum nieufności niesie poważne ryzyko, że gabinet upadnie, zarazem paraliżując irlandzkie negocjacje w takich sprawach, jak utrzymanie otwartej granicy między Irlandią a Irlandią Północną czy gwarancje respektowania porozumienia wielkopiątkowego po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Premier Varadkar stoi na czele Partii Jedności Irlandzkiej - Fine Gael. Opozycyjna Fianna Fail to Partia Republikańska. W liczącym obecnie 158 deputowanych Zgromadzeniu Irlandii Fine Gael ma 50 posłów, a Fianna Fail - 44.

Coveney podkreślił, że "Irlandia nie potrzebuje teraz wyborów (...), są pewne naprawdę, naprawdę poważne sprawy, którymi rząd musi teraz sterować w narodowym interesie".

Irlandzki minister finansów Paschal Donohoe powiedział, że "perspektywa wyborów oraz okresu bez rządu podczas rozmów o Brexicie jest czymś nie do pomyślenia".

Wobec zagrożenia upadkiem rządu w tak trudnym momencie negocjacji Dublin - jak zauważa Reuters - znacznie zaostrzył ton rozmów z Londynem, domagając się szczegółowych wyjaśnień dotyczących tego, w jaki sposób zapewniony będzie swobodny przepływ ludzi i towarów na granicy z Irlandią Północną. Republika zagroziła nawet zawetowaniem decyzji o podjęciu negocjacji gospodarczych z Wielką Brytanią, jeśli jej żądania nie zostaną spełnione.

Licząca 500 km granica między Republiką Irlandii a brytyjską prowincją będzie po Brexicie jedyną lądową granicą między Wielką Brytanią a Unią Europejską. Utrudnienie jakichkolwiek procedur na tej granicy nie tylko miałoby bardzo niekorzystny wpływ na gospodarki obu krajów, ale też - jak podkreśla Reuters - stanowiłoby zagrożenie dla procesu pokojowego w Irlandii Północnej.

Rzecznik premier Theresy May, proszony o skomentowanie sytuacji w Dublinie, powiedział, że brytyjski rząd będzie nadal "regularnie rozmawiać" z Republiką Irlandii i koncentrować się na postępach w negocjacjach. Uznał, że relacje Wielkiej Brytanii z Irlandią są "konstruktywne".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl