Zgniotek vs ludzie

Komisja Europejska nadal jest całkowicie niezorientowana w sprawach dotyczących Puszczy Białowieskiej. Nadal nie wie, że na teren administrowany przez Lasy Państwowe może wejść każdy, kiedy mu się żywnie podoba, i że to ta instytucja powinna zapewnić bezpieczeństwo ludziom chcącym np. zbierać grzyby. Jest oczywiste, że suchy świerk, który w każdej chwili może się przewrócić, jest takim zagrożeniem i powinien być usunięty.

Mimo to KE chce tego zakazać i ograniczyć ruch ludzi w PB jedynie do drogi wojewódzkiej, bo tylko tam chce zezwolić na wycinkę wzdłuż drogi. Eksperci KE powołują się przy tym na dobro zgniotka cynobrowego, który ich tak zajmuje, że nawet nie umieją go odróżnić od innych owadów. Urzędnicy KE zapomnieli jednak, że w PB mieszkają ludzie i to nie tylko wzdłuż drogi wojewódzkiej. Wypadałoby, żeby mogli w każdej chwili wezwać np. karetkę, gdy sąsiad dostanie zawału i nie musieli się przejmować tym, czy ekolodzy w oparciu o pięć instytucji już rozstrzygnęli, czy drzewo, które wywróciło się w poprzek drogi gminnej, można usunąć, czy nie. W konflikcie zgniotek kontra człowiek ten drugi wydaje mi się ważniejszy. No, ale to chyba teza w Europie niepopularna.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze opinie
Szczęście Giertycha

Szczęście Giertycha

Gaz będzie tańszy

Gaz będzie tańszy

Pytania do RPO

Pytania do RPO

Kryzys wiechy

Kryzys wiechy

Teatr dla elektoratu

Teatr dla elektoratu

Szczęście Giertycha

Podczas gdy w Brukseli, aby właściwie uczcić demokrację i tolerancję, tłum dewastował miasto, płonęły samochody, dochodziło do regularnych starć z siłami porządkowi, a policjanci zostawali ranni, w Polsce przeszedł spokojny marsz tzw. nazistów.

Nic dziwnego więc, że całą postępową Europę ogarnął strach. Polska ewidentnie nie spełnia europejskich standardów, czas na rezolucje itd. Faktycznie, ciężko odmówić temu przeświadczeniu racji. W Polsce ekstrema polityczne – tak lewe, jak i prawe – mają ok. 0 proc. poparcia.

Tymczasem we Francji, w Niemczech, Hiszpanii, krajach Beneluksu itd. osiągają nawet kilkanaście procent. Zresztą są to ekstrema nie tylko komunistyczne czy faszystowskie, lecz także islamskie.

Konsekwencje widoczne są gołym okiem – zamieszki czy to w Paryżu, czy w Hamburgu, czy w Brukseli. Niestety, władze unijne mają swoich tajnych popleczników, którzy ułatwiają im sprzedawanie bredni o nazistowskiej Polsce dalej. I nie mówię tu o części opozycji. Tymi poplecznikami są sami organizatorzy marszu. Nikt tak nie pomógł bredniom Brukseli jak rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej, który oznajmił konieczność „separatyzmu rasowego”. I tak, w myśl tej głębokiej refleksji, żaden obcy etnicznie, nie-polski „element” nie może zostać Polakiem. Myśl ta, będąca po prostu chamskim rasizmem, jest skądinąd skrajnie antypolska, idąc na przekór setkom lat tradycji wielkiej Rzeczypospolitej. Oczywiście w obliczu masowego potępienia po prawej stronie (kolejny przykład na polski faszyzm) organizacja wycofała się z tych słów. Nie wycofała się jednak z zapraszania zagranicznych gości bredzących analogicznie do rzecznika, odcięła się zaś od jego wypowiedzi wyraźnie pod wpływem presji, a nie przekonań. Problem więc pozostaje. Bo słowa naszego separatysty intelektualnego poszły w świat, stając się argumentem do atakowania Polski. I w ten sposób Młodzież Wszechpolska okazała się wunderwaffe PO. Giertych musi być zadowolony.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl