Amerykańscy miliarderzy coraz bogatsi, ale nie Trump

/ Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Amerykańscy miliarderzy stają się jeszcze bogatsi, ale nie dotyczy to prezydenta Donalda Trumpa, co pokazuje opublikowana właśnie przez magazyn „Forbes” tegoroczna lista 400 najbogatszych Amerykanów.

Majątek Trumpa „skurczył się” w porównaniu z zeszłym rokiem - według tego źródła - o 600 milionów dolarów, do 3,1 miliarda. Trump spadł tym samym na liście Forbesa ze 156 miejsca na 248.

„Forbes” wskazuje na wysokie koszty sporów prawnych i drogą kampanię wyborczą jako przyczyny zmniejszenia się majątku Trumpa.

W odróżnieniu od prezydenta, majątek większości amerykańskich miliarderów powiększył się w porównaniu z ubiegłym rokiem. Według „Forbesa” 400 najbogatszych było łącznie „wartych” 2,7 biliona dolarów. Rok wcześniej było to „tylko” 2,4 biliona.

Aby w ogóle dostać się na tegoroczną listę 400 najbogatszych Amerykanów, trzeba było wykazać się majątkiem wartym 2 miliardy dolarów. Rok wcześniej wystarczało „zaledwie” 1,7 miliarda.

Na pierwszym miejscu na liście „Forbesa” jest, 24 rok z rzędu, założyciel Microsoftu Bill Gates z majątkiem oszacowanym na 89 miliardów dolarów. Drugie miejsce, z 81,5 miliarda dolarów, zajmuje szef firmy Amazon Jeff Bezos. Pierwszą piątkę dopełniają: inwestor Warren Buffet (78 miliardów dolarów), twórca Facebooka Mark Zuckerberg (71 miliardów) i szef firmy Oracle Larry Ellison (59 miliardów).

Agencja dpa zwraca uwagę, że podstawą tego „rankingu miliarderów” są dostępne publicznie informacje o aktywach, takich jak akcje, nieruchomości, dzieła sztuki i wyroby luksusowe. Trump od lat twierdzi, że w jego przypadku dane te są niedoszacowane. Podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej mówił, że jego majątek przekracza 10 miliardów dolarów.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalena.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Białystok: kierowcy szkolą się tu od roku

/ miejskoaktywni.pl

  

Ponad 1,2 tys. prób samochodowych i drugie tyle motocyklowych, jazdy gokartami, testy bolidów wyścigowych - tak wygląda podsumowanie pierwszego roku działalności szkoleniowego toru samochodowego w Białymstoku. Powstał on jako projekt z budżetu obywatelskiego miasta.

Tor Wschodzący Białystok (taka jest jego nazwa) świętował pierwsze urodziny. W ramach okolicznościowych obchodów można było sprawdzić się tam w tzw. swobodnej jeździe, przygotowano też pokazy driftu i przejazdy z kierowcami rajdowymi.

Białostocki obiekt to jedyny taki tor w regionie. Służy fanom motoryzacji do amatorskich szkoleń i treningów, pozwala w bezpiecznych warunkach doskonalić umiejętności jazdy. Powstał jako projekt z budżetu obywatelskiego miasta na 2015 r. Kosztował blisko 3,4 mln zł.

Pomysł przechodził ewolucję, bo początkowo miał to być tor szutrowy, motocrossowy. Ostatecznie powstał asfaltowy tor dla samochodów, motocykli i gokartów. Ma on 930 metrów długości pętli i zlokalizowany jest na Krywlanach, obok Aeroklubu Białostockiego. Trasę można dowolnie kształtować, bo między odcinkami głównymi są jezdnie łącznikowe. Jazdy są płatne.

Obiektem zarządza Białostocki Ośrodek Sportu i Rekreacji. Jak wynika z danych BOSiR po pierwszym roku działalności obiektu (oficjalnie został on otwarty 17 listopada 2017 roku), z toru korzystają rajdowcy, motocykliści, ale też zwykli użytkownicy dróg i przyszli kierowcy.

Do końca października 2018 r. odnotowano tam prawie 1,2 tys. jazd samochodami, ponad 1,3 tys. jazd motocyklowych (sezon w tym przypadku trwał od kwietnia). Odbyło się na torze ponad 40 różnych imprez i treningów (np. z kontrolowanym poślizgiem), m.in. swój bolid testowali tam studenci Politechniki Białostockiej, a w sezonie wiosenno-letnim pojawiły się także gokarty.

"Po roku działalności Toru Wschodzący Białystok wiemy, że to ważna i potrzebna inwestycja i jak najbardziej spełnia swoje zadania. Obserwujemy, że coraz więcej osób chce doskonalić swoje umiejętności prowadzenia pojazdów"

- powiedział dyrektor BOSiR Paweł Orpik. "Wierzymy, że dzięki naszym usługom coraz więcej osób staje się świadomymi i odpowiedzialnymi kierowcami, a rajdowcy osiągają coraz lepsze wyniki podczas treningów. Z takim przesłaniem staramy się dotrzeć do obecnych i przyszłych klientów" - dodał.

Jak podał BOSiR, przychody toru od początku jego działalności do końca października wyniosły blisko 223,6 tys. zł. Koszty jego utrzymania w tym samym okresie były nieco wyższe, bo wyniosły 276,7 tys. zł. W tym czasie Ośrodek zainwestował również dodatkowe pieniądze w poprawę warunków działalności obiektu. Powstało tam biuro i zaplecze socjalne, wybudowany został też parking.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl