Patryk Jaki krótko o zarzutach prezydent Warszawy wobec działań komisji: Odlot HGW!

Hanna Gronkiewicz-Waltz / Fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Dzisiaj podczas konferencji prasowej Hanna Gronkiewicz-Waltz insynuowała na temat wezwania na świadka w rozprawie dotyczącej kamienicy przy Nabielaka 9 Mirosława Kochalskiego, byłego urzędnika BGN, a obecnie wiceprezesa Orlenu: - Byłoby to dziwne, gdyby nie został wezwany - twierdziła HGW. Insynuacje prezydent Warszawy ucinają jednak przedstawiciele Komisji Weryfikacyjnej - Patryk Jaki i Sebastian Kaleta.

Dzisiaj podczas konferencji HGW przedstawiała dokumenty zwrotowe dotyczące kamienicy przy Nabielaka 9. Widniał na nich podpis - jako urzędnika Biura Gospodarowania Nieruchomościami - Mirosława Kochalskiego, obecnie wiceprezesa Orlenu. Sprawą nieruchomości przy Nabielaka Komisja Weryfikacyjna zajmie się 30 i 31 października. W tej kamienicy mieszkała Jolanta Brzeska - śmiertelna ofiara afery reprywatyzacyjnej.

- Mam nadzieję, że jako świadek na tę sprawę będzie wyzwany Mirosław Kochalski. Z pewnością obawia się niewygodnych pytań. Wiem, że jedyny świadek na 30 i 31 X to Ewa Andruszkiewicz [przedstawicielka Komitetu Obrony Praw Lokatorów - red.], nie wiadomo mi nic o innych świadkach. Byłoby to dziwne, gdyby Kochalski nie został wezwany

- twierdziła Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Jej domysły szybko skwitowali jednak przedstawiciele Komisji. 

- Mirosław Kochalski został wezwany jako pierwszy świadek w sprawie Nabielaka 9

- powiedział w TVP Info Sebastian Kaleta. Do sprawy na Twitterze odniósł się także przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej, Patryk Jaki. Poruszył tam też jeszcze jedną kwestię podnoszoną dziś przez HGW.

HGW otrzymać miała niedawno pismo o wycofaniu jej z rozprawy dotyczącej nieruchomości przy Nabielaka 9. Insynuowała dziś, że "pan Jaki nie chce obecności przedstawiciela miasta Warszawy przy rozprawie dot. Nabielaka".

W przytoczonym przez nas tweecie, Patryk Jaki zweryfikował te domysły. Podobnie twierdzi także Sebastian Kaleta - sprawa dotyczy bowiem wycofania obowiązku osobistego stawiennictwa HGW, więc na rozprawie mogą jak najbardziej stawić się pełnomocnicy warszawskiego ratusza.

"Ja składam nową propozycję pani prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz. Jeśli ma taki mętlik dotyczący tego, kiedy ma się stawić i w jakim charakterze, ja składam taką propozycję. Niech pani prezydent razem z zarządem PO ustali termin, kiedy by się chciała stawić na komisji i my ten termin przyjmiemy, czy to będzie dzień, czy to będzie noc, święta czy nie w święta. My ten termin przyjmiemy"

- powiedział dziś także Patryk Jaki.

"Proszę bardzo karty na stół" - dodał. 

Źródło: TVP Info, Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wybuch w centrum miasta w Wielkiej Brytanii. W zawalonym budynku był polski sklep. WIDEO

/ @TolomeoNews print screen

Brytyjska policja w mieście Leicester ogłosiła, że doszło do "poważnego zajścia" po wybuchu w jednym z budynków w centrum miasta. Według serwisu internetowego dziennika "Daily Mirror" znajdował się w nim polski sklep. Cztery osoby są w stanie krytycznym.

Jak wynika z nagrań udostępnionych w mediach społecznościowych, w wyniku eksplozji zawalił się dwupiętrowy budynek.

Na miejsce zdarzenia skierowano co najmniej sześć wozów straży pożarnej. Policja ewakuowała mieszkańców pobliskich budynków i poprosiła o pozostanie z dala od miejsca incydentu. Na miejscu trwa akcja ratunkowa i poszukiwawcza.

Według doniesień świadków do wybuchu doszło ok. 19.10 czasu lokalnego (20.10 czasu polskiego). Mieszkańcy informowali o "potężnym wybuchu" oraz grubych kłębach dymu widzianych w pozostałych częściach miasta.

Na razie nie wiadomo, czy ktoś został ranny.

Telewizja Sky News podała, powołując się na źródła w policji, że "nic nie wskazuje", by niedzielny wybuch w Leicester był związany z działalnością terrorystów. Według dziennika "Daily Mirror" w budynku, w którym doszło do eksplozji, znajdował się polski sklep.

Informacja ta nie została oficjalnie potwierdzona przez policję.

Polskie służby konsularne w Wielkiej Brytanii są świadome wybuchu w budynku w Leicester i pozostają w kontakcie z policją w celu ustalenia szczegółów zdarzenia

- powiedziały PAP źródła w tych służbach.

Policja w Leicester poinformowała, że doszło do "poważnego zajścia" na Hickley Road w centrum miasta i poprosiła mieszkańców o niezbliżanie się do miejsca zdarzenia. Ewakuowano także okolicznych mieszkańców. Na miejscu trwa akcja ratunkowa i poszukiwawcza.

Pogotowie ratunkowe w brytyjskim Leicester poinformowało, że karetki zabrały cztery osoby ranne w wybuchu w budynku w centrum miasta. Według telewizji Sky News poszkodowani są w stanie krytycznym.

Źródło: niezalezna.pl, PAP, twitter.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl