Trump nie ma wątpliwości. „Zakończenie porozumienia nuklearnego to realna możliwość”

/ flickr.com

  

Prezydent Stanów Zjednoczonych oświadczył, że całkowite zakończenie porozumienia nuklearnego z Iranem to "realna możliwość". W piątek amerykański prezydent nie wycofał USA z układu, ale oznajmił, że Teheran nie przestrzega umowy.

Głęboko wierzę, że zrobiłem dobrze. Jestem zmęczony byciem wykorzystywanym – powiedział Donald Trump dziennikarzom w Waszyngtonie, nawiązując do swojego piątkowego wystąpienia dotyczącego strategii USA wobec Iranu.

Może dojść do zakończenia umowy, to jest realna możliwość. Według niektórych to bardzo prawdopodobne – zaznaczył prezydent USA.

Wcześniej na temat porozumienia nuklearnego rozmawiała telefonicznie brytyjska premier Theresa May z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Biuro brytyjskiej szefowej rządu poinformowało po rozmowie, że Londyn i Paryż są "silnie zaangażowane" w umowę. 

Przedstawiając nową strategię wobec Iranu, Trump oświadczył w piątek, że Teheran nie przestrzega porozumienia nuklearnego. Zapowiedział nałożenie sankcji na irańską Gwardię Rewolucyjną. Powiedział też, że jeśli Kongres nie przyjmie nowych sankcji wobec Iranu, to "zakończy umowę".

W reakcji na wystąpienia Donalda Trumpa prezydent Iranu Hasan Rowhani oznajmił, że wielostronnego porozumienia nie może anulować jeden kraj. Zapowiedział, że Iran "podwoi wysiłki" w pracy nad budową potencjału odstraszania i rozszerzy swój program rakietowy.

Zawarte w lipcu 2015 roku porozumienie nuklearne ma na celu ograniczenie irańskiego programu nuklearnego i przewiduje, że Teheran zrezygnuje z dążenia do uzyskania broni atomowej w zamian za stopniowe znoszenie nałożonych na niego sankcji międzynarodowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ktoś myślał, że PO wycofa się z „PiS-owskiej szarańczy”? Nic bardziej mylnego. Dalej idą w zaparte!

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

– Musimy wygrać wybory i zmobilizować wszystkie pozytywne siły i strząsnąć ze zdrowego drzewa naszego państwa PiS-owską szarańczę – mówił w sobotę w Poznaniu lider PO, Grzegorz Schetyna. Wczoraj nie dość, że nie wycofał się ze swoich słów, to jeszcze nieudolnie się tłumaczył. Dziś w zaparte szedł inny polityk tej partii – Tomasz Siemoniak, który stwierdził, że... nie ma za co przepraszać.

Schetyna stwierdził w sobotę, że w najbliższych wyborach Polacy wybiorą między "wolnością" a "brakiem wolności".

Musimy wygrać te wybory i zmobilizować wszystkie pozytywne siły i strząsnąć ze zdrowego drzewa naszego państwa PiS-owską szarańczę. Polska jest i pozostanie europejskim państwem zachodnim. Nie damy Polski wypchnąć na Wschód, co marzy się Kaczyńskiemu – mówił.

CZYTAJ WIĘCEJ: Schetyna w amoku. Mówił coś o... „PiS-owskiej szarańczy”, a przy okazji obraził sędziów

Tomasz Siemoniak zapytany w TVN24 o słowa Grzegorza Schetyny stwierdził, że... nie ma tu absolutnie za co przepraszać...

To PiS i tych przykładów są dziesiątki, agresywnego języka nienawiści używanego przez polityków PiS. Szarańcza to przy tym kaszka z mleczkiem. Tym wszystkim, którzy się oburzają na Schetynę, niech sobie przypomną, co mówił prezes Kaczyński. Czy można coś gorszego zrobić niż nazwać polityków opozycji mordercami? On to zrobił – stwierdził.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 300polityka.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl