Wyniki wyborów w Austrii wpłyną na Polskę. Najważniejsze są te dwie sprawy

Sebastian Kurz dziękuje wyborcom po ogłoszeniu wyników wyborów / twitter.com/oevp

redakcja

Kontakt z autorem

Według prof. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego, wynik wyborów w Austrii „wpłynie na obniżenie nacisku na państwa Grupy Wyszehradzkiej w kwestii dystrybucji kwot imigranckich”. Jak podkreślił, dla Polski istotne będzie również to, w jaki sposób Austria ustosunkuje się teraz do idei Trójmorza.

W przedterminowych wyborach do austriackiej Rady Narodowej pierwsze miejsce zajęła chadecka Austriacka Partia Ludowa (OeVP), zdobywając 31,4 proc. głosów. O drugie miejsce rywalizują współrządząca dotąd z chadekami w ramach wielkiej koalicji Socjaldemokratyczna Partia Austrii (SPOe) i prawicowo-populistyczna Austriacka Partia Wolności (FPOe), którym sondaż daje – odpowiednio – 26,6 i 26,5 proc. Ostateczne wyniki wyborów zostaną ogłoszone w czwartek.

Jakie będzie stanowisko Austrii ws. Trójmorza?

Zdaniem prof. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego „wynik wyborów wpłynie na obniżenie nacisku na państwa Grupy Wyszehradzkiej w kwestii dystrybucji kwot imigranckich, bo wszystko na to wskazuje, że do tej grupy dołączy także Austria”. 

Co prawda Austria nie jest krajem rozgrywającym w Unii Europejskiej, ale będzie to dowód na ewolucję sceny politycznej tego państwa w kierunku, który od początku był linią państw Grupy Wyszehradzkiej
 – argumentował politolog.

W ocenie politologa z punktu widzenia Polski istotne będzie to, w jaki sposób Austria w obecnej sytuacji ustosunkuje się do idei Trójmorza.

Austria jest jedynym członkiem Trójmorza z państw starego Zachodu. Pojawia się teraz pytanie, czy po zmianie w Radzie Narodowej kraj ten będzie się głębiej angażował w ideę Trójmorza, czy wręcz przeciwnie
– powiedział Żurawski vel Grajewski.

Węgrzy zadowoleni z wyboru Austriaków

Po wyborach parlamentarnych w Austrii również węgierskie media sugerują, że wygrana Austriackiej Partii Ludowej może okazać się korzystna dla Grupy Wyszehradzkiej. Piszą też o zwrocie na prawo austriackiej polityki.

Prorządowy dziennik „Magyar Idoek” zwraca uwagę, że Austria jest „jednoznacznym sojusznikiem” Węgier. Z kolei „Magyar Idoek” nazywa lidera OeVP, Sebastiana Kurza, „cudownym dzieckiem”, zaś opozycyjny „Magyar Nemzet” „urodzonym geniuszem”.

Wszystkie gazety zaznaczają, że OeVP wywalczyła zwycięstwo w wyborach tematyką migracyjną. „Magyar Idoek” ocenia, że Austriacy chcieli „bezpieczeństwa oraz by rząd nie tylko stale reagował na innych, lecz by sam stanął na czele i dokądś poprowadził te 8,5 mln ludzi, których nazywamy Austriakami”.

Imigracja nie przypadkiem znalazła się w centrum kampanii Kurza i FPOe, gdyż to ta kwestia w istocie zdecydowała o wyniku wyborów

– podkreśla „Magyar Hirlap” w tekście zatytułowanym „Nowy wiatr”. Jak zaznacza, w okresie największego napływu imigrantów jesienią 2015 r. Kurz domagał się zamknięcia granicy.

Błyskotliwa kariera Sebastiana Kurza

Sebastian Kurz, nazywany cudownym dzieckiem austriackiej polityki, po wyborach parlamentarnych w Austrii prawdopodobnie stanie się wkrótce najmłodszym szefem rządu w Europie. Ma zaledwie 31 lat, od ośmiu lat jest w polityce, a od sześciu wchodzi w skład rządu.

Urodzony w 1986 r. w Wiedniu Kurz rozpoczął karierę polityczną w wieku 23 lat, obejmując przywództwo w młodzieżówce OeVP. Po dwóch latach został mianowany sekretarzem stanu ds. integracji w austriackim MSW, a w wieku 27 lat był już ministrem spraw zagranicznych i urząd ten piastuje do dziś. Od maja br. pełni funkcje szefa OeVP.

Przed wyborami Kurz skupił się na kwestiach kontroli imigracji, ograniczenia roli islamu w życiu publicznym oraz redukcji świadczeń dla cudzoziemców

Program Kurza przewiduje surową politykę migracyjną. Podczas kryzysu migracyjnego jako szef austriackiego MSZ opowiedział się zdecydowanie przeciw niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, przypisując sobie zasługi za zamknięcie tzw. szlaku bałkańskiego.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ustawa budżetowa na początku stycznia

Ustawa budżetowa na początku stycznia

Saudyjczycy pójdą do kina. Pierwszy raz od…

Saudyjczycy pójdą do kina. Pierwszy raz od…

Sylwester Marzeń w Zakopanem. Kto wystąpi?

Sylwester Marzeń w Zakopanem. Kto wystąpi?

„Bukaciak” skazany na 25 lat więzienia

„Bukaciak” skazany na 25 lat więzienia

Komisja ujawnia niepublikowane…

Komisja ujawnia niepublikowane…

Ustawa budżetowa na początku stycznia

/ Wikimedia Commons/VaGla

Drugie czytanie i głosowanie nad ustawą budżetową na 2018 rok zostało przeniesione na pierwsze posiedzenie Sejmu w styczniu - poinformował dziś szef komisji finansów publicznych Jacek Sasin (PiS). Jak dodał, zmiana ta ma związek z rekonstrukcją rządu.

Mamy w tej chwili zmiany w rządzie, a przecież budżet jest na cały przyszły rok, więc zwróciłem się do marszałka Sejmu o przeniesienie drugiego czytania ustawy budżetowej i głosowania nad nią na pierwsze posiedzenie styczniowe

 - powiedział Sasin.

Według niego, drugie czytanie, czyli rozpatrzenie sprawozdania komisji finansów publicznych dotyczącej budżetu na 2018 r. odbędzie się prawdopodobnie 9 stycznia. Posiedzenie Sejmu rozpisano na 9,10 i 11 stycznia. Według wcześniejszych założeń ustawa budżetowa miała być uchwalona w tym tygodniu.

Sasin podkreślił, że Sejm ma jeszcze czas na uchwalenie ustawy budżetowej, która powinna trafić na biurko prezydenta do końca stycznia.

Projekt przyszłorocznej ustawy budżetowej na 2018 r. zakłada, że deficyt nie przekroczy 41,5 mld zł, wzrost gospodarczy będzie na poziomie 3,8 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 2,3 proc.

Według projektu, dochody państwa wyniosą 355,7 mld zł, a wydatki 397,2 mld zł. W projekcie założono deficyt sektora finansów publicznych w 2018 r. w wysokości 2,7 proc. PKB. Rząd przewiduje wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń w gospodarce narodowej oraz wzrost emerytur i rent w wysokości 6,3 proc., wzrost spożycia prywatnego w ujęciu nominalnym o 5,9 proc. W tzw. budżecie środków europejskich na rok 2018 ustalono, że jego dochody wyniosą 64,8 mld zł, wydatki 80,2 mld zł, a deficyt 15,5 mld zł.

Komisja finansów opowiedziała się 1 grudnia za uchwaleniem ustawy budżetowej na 2018 r. Wprowadziła jednak do projektu kilkadziesiąt poprawek, głównie autorstwa PiS. Przewidują one m.in. zwiększenie przyszłorocznej rezerwy ogólnej o prawie 95 mln zł.

O godz. 17 prezydent Andrzej Duda ma powołać rząd Mateusza Morawieckiego. We wtorek nowy premier ma wygłosić expose w Sejmie.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl