Minister o trudnych czasach dla tradycyjnej rodziny

Zbigniew Ziobro; fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Żyjemy w czasach trudnych dla tradycyjnej rodziny - powiedział dziś minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Podkreślił, że rząd "stawia czoła tej cywilizacji destrukcji rodziny".

W Sejmie odbywa się I Ogólnopolska Konferencja "Prawa rodziny - rdzeń współczesnej demokracji", organizowana z okazji obchodów Dnia Praw Rodziny. Bierze w niej udział m.in. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, a także szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Żyjemy w trudnych czasach dla rodziny, żyjemy w trudnych czasach dla tej tradycyjnej rodziny. Żyjemy w czasach, kiedy za wszelką cenę chce się tę rodzinę zniszczyć, zdestruować i od strony prawnych konstrukcji, i rozwiązań, i od strony ekonomicznej

- podkreślił Ziobro.

Dodał, że rząd podjął się wyzwania "na miarę aktualnej epoki".

Stawia czoła tej cywilizacji destrukcji rodziny, stawia na rodzinę i będziemy w tym konsekwentni. Wywiążemy się z naszych zobowiązań, rodzina na pierwszym miejscu

- zaznaczył Zbigniew Ziobro.

Wskazując na globalne zagrożenia dla instytucji rodziny w sferze wartości, społecznej i kultury podkreślił, że nie wszystko, co przychodzi z Zachodu jest dobre i nie przypadkiem zostało też ukute pojęcie "cywilizacji śmierci".

My mamy przeciwstawić cywilizacji śmierci - cywilizację miłości, bo miłość - tak, miłość, ta piękna wartość, ta emanacja sensu życia człowieka - jest podstawą, fundamentem każdej rodziny. Można powiedzieć, że rola państwa jest gdzieś tam w tle, bo rodzina i miłość są ze sobą nierozerwalnie związane. To miłość przecież pojawia się w rodzinie, rozwija się w rodzinie; to miłość ma okazję przeżyć też trudne próby w czasie różnych sytuacji, które następują w każdej rodzinie, a państwo tylko i wyłącznie ma udzielać pewnego wsparcia, aby ta miłość zwyciężała nad słabościami, nad złem i nad też kryzysami, które każdą rodzinę w takim czy innym stopniu dotykają, czy mogą dotykać

- zwrócił uwagę minister sprawiedliwości.

Jak mówił, "państwo musi wywiązywać się ze swoich zadań, gwarancji stworzenia prawa, które chronić będzie rodzinę i najsłabszych, czyli dzieci".

Myślę, że ten rząd z tego zadania, w zakresie, które jest powierzone Ministerstwu Sprawiedliwości, wywiązuje się

- ocenił Ziobro.

W trakcie konferencji minister Elżbieta Rafalska odczytała list premier Beaty Szydło.

Kiedy obejmowałam urząd premiera, wiedziałam, ze przed rządem wielkie zadania wsparcia polskich rodzin. Od początku czyniliśmy to naszym priorytetem

- napisała premier.

Szydło podkreśliła, że rodziny uczestniczą w "budowaniu tożsamości narodu".

Rolą rządu, wszystkich, którzy mają na sercu dobro ojczyzny, jest proponowanie i wprowadzanie w życie takich rozwiązań, które zachęcają do zakładania rodzin i pomagają im sprostać wyzwaniom codzienności

- dodała.

Wśród działań prorodzinnych, które podjął rząd, premier wymieniła m.in. program 500 plus, program "Za życiem", rozwój Karty Dużej Rodziny oraz coraz większe środki na opiekę żłobkową.

W każdym ministerstwie, w każdym urzędzie, na każdym szczeblu pamiętać musimy o podstawowym celu naszej misji, dobru polskiej rodziny

- podkreśliła.

Honorowy patronat nad wydarzeniem objął prezydent Andrzej Duda.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Coraz bliżej porozumienia Polski z Brukselą. Prof. Szczerski wskazuje, kto może je storpedować

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

"Przegłosowanie Polski doprowadziłoby do poważnego kryzysu w Unii Europejskiej" – mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta. "Tylko opozycja może storpedować porozumienie z Brukselą" – dodał prof. Szczerski.

Krzysztof Szczerski pytany o medialne doniesienia Radia RMF, że Komisja Europejska stawia trzy warunki, aby zamknąć procedurę o naruszenie praworządności w Polsce, stwierdził, że:

W czasie niedawnej wizyty w Pałacu Prezydenckim wiceszef KE Frans Timmermans nie wspomniał o żadnym z trzech warunków.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kuriozalne ultimatum z Brukseli. Chodzi im o posadę dla... Gersdorf

Minister zauważa, że doniesienia albo pojawiły się "już po jego powrocie do Brukseli, albo nigdy nie padły i są to tylko doniesienia kuluarowe".

W Warszawie była mowa jedynie o tym, jak należy rozumieć skargę nadzwyczajną, jak ją uszczegółowić, a nie odwołać, choć jednoznacznie przedstawiono nam krytyczny stosunek Komisji do tego instrumentu. W sprawie sędziów zgodziliśmy się, że państwo ma prawo wprowadzić dla nich wiek emerytalny. Dyskusja dotyczyła tylko procedury wnioskowania o przedłużenie możliwości orzekania. Personalnie o prezes Gersdorf w ogóle nie było mowy. Dlatego po tej rozmowie mówiliśmy, że kompromis jest możliwy. Teraz trudno mi reagować na propozycje, które nigdy wobec nas nie były formułowane – podkreślił szef gabinetu prezydenta.

Pytany, czy jest możliwe porozumienie między Polską a Brukselą przed przedstawieniem propozycji budżetu UE na 2020 rok, powiedział, że:

Wszystko jest możliwe, jeśli będzie wola polityczna po obu stronach. Ale do tego potrzebne jest również lojalne zaangażowanie wszystkich polskich polityków, także tych z opozycji. Jeśli dalej będą oni używać procedury z art. 7 jako instrumentu w krajowej walce politycznej i prosić Komisję, by z niego nie rezygnowała, to ten spór może nie zostać zakończony.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Dyskryminacyjne działania KE w propozycji budżetowej. Mocna odpowiedź wiceszefa polskiego MSZ

Na poziomie prawno-proceduralnym możemy znaleźć kompromis. Ale opozycja w Polsce i Brukseli musi wznieść się ponad podziały polityczne, uznać, że pozycja Polski w Unii w kontekście debaty budżetowej jest ważna z punktu widzenia interesu wszystkich Polaków i nie należy walczyć na tym polu z rządem. Wtedy spór z Brukselą ma szansę zostać zakończony – zauważył minister.

Szczerski pytany, czy optymizm po wizycie Timmermansa zgasiła kontrofensywa opozycji powiedział, że z ogromną przykrością przyjmuje "wszelkie przejawy partyjniactwa na poziomie międzynarodowym".

W to niestety są zaangażowane wpływowe osoby. Europoseł Michał Boni napisał list, w którym sugeruje, że w Polsce zamyka się opozycję do więzień bez powodów – czytamy.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl