Ciąg dalszy sprawy napaści z Rimini. Władze miasta chcą być stroną poszkodowaną

/ Plaża w Rimini / By RiminiCity - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=12779144

  

Władze miasta Rimini wystąpiły o status strony poszkodowanej, w związku z brutalnym atakiem, do którego doszło w sierpniu. Wówczas to czteroosobowa banda napadła na polskich turystów i transseksualną osobę z Peru. Oświadczenie w tej sprawie wydał dziś zarząd miejski.

W komunikacie wyjaśniono, że zarząd miasta Rimini występuje z powództwem cywilnym, uważając się za stronę poszkodowaną przez sprawców "straszliwych wydarzeń i niesłychanej przemocy", do jakich doszło w nocy z 25 na 26 sierpnia – wtedy na plaży zaatakowana została para młodych turystów z Polski. Kobieta została wielokrotnie zgwałcona, a jej partner dotkliwie pobity i poważnie zraniony.

Członkowie bandy, w wieku od 15 do 20 lat, zaatakowali i zgwałcili transseksualistę z Peru. Wszyscy zostali aresztowani. Proces szefa gangu, Kongijczyka Guerlina Butungu, rozpoczął się 3 października i zostanie wznowiony 17 października. Trzej nieletni, synowie imigrantów z Maroka i Nigerii, będą sądzeni w osobnym trybie przed specjalnym trybunałem.

Zarząd miejski podczas posiedzenia mianował adwokata z Rimini Maurizio Ghinellego na swego pełnomocnika. Mecenas Ghinelli jest jednocześnie pełnomocnikiem dwojga Polaków na procesie Butungu. W rozmowie z PAP, w dniu otwarcia procesu zapowiedział, że będzie domagał się wysokiego odszkodowania dla polskich turystów.

Władze lokalne swą decyzję o uznaniu się za stronę poszkodowaną uzasadniły tym, że wydarzenia z końca sierpnia "wywołały głęboki wstrząs we wspólnocie mieszkańców Rimini, w kraju i za granicą".

Zapowiedziano, że władze będą reprezentowane w sali sądowej, by "bronić ofiar i razem z nimi całej wspólnoty z Rimini, wstrząśniętej tymi strasznymi wydarzeniami i okrutną przemocą".

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Miliony dolarów dla Ukrainy

/ FLICKR.COM/thisisbossi/CC BY 2.0

  

Amerykańskie ministerstwo obrony zapowiedziało wczoraj wydzielenie dodatkowej pomocy finansowej w wys. 200 mln dolarów USA dla Ukrainy na cele bezpieczeństwa. Od 2014 stawiająca czoła rosyjskiej agresji Ukraina otrzymała pomoc wojskową o wartości 1 mld USD.

Pomoc zaanonsowana w zaledwie cztery dni po zakończeniu spotkania na szczycie prezydentów USA i Rosji w Helsinkach, podczas którego - jak twierdzi część mediów w USA - prezydent Donald Trump miał "przehandlować" Ukrainę, ma być wykorzystana na zakup sprzętu dla wzmocnienia możliwości dowódczych armii ukraińskiej i zapewnienie bezpiecznej transmisji danych operacyjnych oraz na zakup noktowizorów.

Część sprzętu będzie przeznaczona dla żołnierzy przechodzących szkolenie - podano w komunikacie Pentagonu.

W oświadczeniu podkreślono, że potrzeby armii ukraińskiej zostały wyznaczone na podstawie przyjętej niedawno koncepcji bezpieczeństwa narodowego Ukrainy.

Na razie nie wiadomo, kiedy sprzęt wojskowy zostanie wydany stronie ukraińskiej - zauważa w komentarzu agencja Reutera. W komunikacie Pentagonu użyto enigmatycznego określenia "w terminie późniejszym".

Pomoc wojskowa Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy stała się bardziej namacalna w ostatnim okresie.

Na początku marca b.r. Departament Stanu USA zawiadomił Kongres, że zamierza sprzedać Ukrainie przeciwpancerne pociski kierowane Javelin i ich wyrzutnie o wartości 47 mln dolarów. W liście do Kongresu amerykańskie ministerstwo spraw zagranicznych informowało, że plany dotyczą sprzedaży 37 wyrzutni ze stanowiskami dowodzenia oraz 210 pocisków.

W opublikowanym wtedy oddzielnie komunikacie Pentagonu stwierdzono, że "system Javelin pomoże Ukrainie w tworzeniu jej długoterminowego potencjału obronnego dla obrony jej suwerenności i integralności terytorialnej poprzez zaspokajanie potrzeb jej obrony narodowej". Pentagon podkreślił, że proponowana sprzedaż nie zmieni równowagi wojskowej w regionie.

Konflikt ze wspieranymi przez Moskwę separatystami na wschodzie Ukrainy trwa od wiosny 2014 roku. Ocenia się, że w wyniku walk zginęło tam ponad 10 tys. ludzi.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl