Agenci ABW czytają wpisy Wałęsy. Trwa śledztwo, ile dokumentów ukrywa TW „Bolek”

Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

Od pięciu miesięcy prokuratura w Zielonej Górze we współpracy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego bada, czy Lech Wałęsa publikuje w internecie tajne dokumenty, których nie powinien posiadać. Tymczasem on ujawnia kolejne. „Bezkarności ciąg dalszy” – stwierdził prof. Sławomir Cenckiewicz.

Skandal wybuchł w maju, gdy Lech Wałęsa zamieścił na portalu społecznościowym skan pisma z 1990 r., pochodzącego z Urzędu Ochrony Państwa. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego uznała, że mogło dojść do przestępstwa ujawnienia niejawnego dokumentu. Ustalono bowiem, że Wałęsa zamieścił drugi egzemplarz pisma.


– Publikowanego egzemplarza nie odnaleziono w archiwach ABW. W Agencji znajduje się pierwsyz egzemplarz  dokumentu, który wciąż ma naniesioną klauzulę niejawności na poziomie „tajne” – mówił wówczas rzecznik koordynatora ds. służb specjalnych Stanisław Żaryn.


Zawiadomienie trafiło do Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Śledztwo dotyczy art. 265 par. 1 kodeksu karnego („Kto ujawnia lub wbrew przepisom ustawy wykorzystuje informacje stanowiące tajemnicę państwową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”). Czynności do wykonania powierzono funkcjonariuszom Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.


– Nadal jest to postępowanie w sprawie, nikt nie usłyszał zarzutów, sytuacja się nie zmieniła – powiedział „Codziennej” prokurator Zbigniew Fąfera. – Nie były przeprowadzane żadne przesłuchania – dodał.


Dlaczego weryfikacja, czy dokument ujawniony przez Wałęsę miał gryf tajności, a także czy Wałęsa mógł nim dysponować, trwa tak długo? Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że na jednym dokumencie objętym śledztwem prawdopodobnie się nie zakończy. Agenci ABW weryfikują wcześniejsze wpisy Wałęsy na portalach społecznościowych, w których pojawiały się rozmaite inne kwity.
– Trudno obecnie powiedzieć, ile zajmie to czasu – tłumaczy prokurator Fąfera.


Zwłaszcza że Wałęsa nadal robi to samo. Chociażby pod koniec września opublikował „notatkę służbową” z września 1990 r. Widać na niej wyraźną adnotację „tajne”.
„Te i podobne dokumenty otrzymałem chyba w 1991 roku” – napisał Wałęsa. Takie zachowanie wywołało kolejny skandal.


„Bezkarności ciąg dalszy... Każdy, kto bez tytułu prawnego posiada dokumenty... (art 28.1 ustawy o IPN)” – skomentował prof. Sławomir Cenckiewicz, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego.

Fąfera przyznaje, że o tym zdarzeniu nie słyszał.

– Ale prokurator referent jest w stałym kontakcie z ABW. Po zakończeniu czynności zapadnie decyzja, co dalej z tym postępowaniem – wyjaśnia rzecznik zielonogórskiej prokuratury.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ryanair odwołuje loty z powodu strajków

/ By Arpingstone z angielskiej Wikipedii - Na Commons przeniósł z en.wikipedia użytkownik Common Good z pomocą narzędzia CommonsHelper., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=8352044

  

Irlandzkie tanie linie lotnicze Ryanair ogłosiły dziś, że odwołują 600 lotów w Europie przewidzianych na 25 i 26 lipca ze względu na zapowiadane wcześniej strajki personelu kabinowego w Hiszpanii, Portugalii i Belgii.

Anulowane połączenia dotkną w sumie 100 tys. pasażerów. Chodzi o loty do Hiszpanii, Portugalii i Belgii oraz z tych krajów.

Protesty zapowiadali również pracownicy z Włoch, ale - jak podała firma - w tym kraju loty mają odbywać się zgodnie z planem.

Klientom, których loty zostały odwołane, Ryanair zaoferował skorzystanie z innego połączenia w ciągu siedmiu dni przed lub po 25-26 lipca. Klienci będą mogli również otrzymać pełen zwrot ceny biletów.

Związki zawodowe reprezentujące personel kabinowy Ryanair domagają się, by w całej Europie umowy o pracę były zawierane na podstawie prawa lokalnego, a nie prawa irlandzkiego oraz żeby wszystkim oferowano takie same warunki, bez względu na to, czy są zatrudnieni bezpośrednio, czy wynajęci za pośrednictwem firmy zewnętrznej. Wysuwane są też żądania płacowe.

Związki zawodowe wydały oświadczenie, wzywając Komisję Europejską i rządy wszystkich państw europejskich, w których działa Ryanair, do podjęcia działań w związku z - jak to określono - "dumpingiem socjalnym" praktykowanym przez irlandzkiego przewoźnika.

Ryanair twierdzi, że warunki, jakie zapewnia swoim pracownikom, są konkurencyjne i często lepsze od tych, które oferują jego rywale, a żądania związków są "bezprzedmiotowe".

Ryanair lata w 37 krajach. W zeszłym roku przewiózł 130 milionów pasażerów. Przed ubiegłorocznym Bożym Narodzeniem zapobiegł fali strajków, postanawiając uznać związki zawodowe, po raz pierwszy w swej 32-letniej historii

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl