Rosjanie szpiegowali USA. Posłużył im do tego... popularny program antywirusowy

/ FLICKR/IVAN DAVID GOMEZ ARCE/CC BY 2.0

Programu antywirusowego Kaspersky Lab używa 400 milionów osób na świecie. To właśnie ten program wykorzystali Rosjanie do szpiegowania Stanów Zjednoczonych. Rosjan na gorącym uczynku przyłapali... hakerzy z Izraela.

Amerykański dziennik "New York Times" informuje, że hakerzy z Rosji używali programu antywirusowego Kaspersky Lab jako pewnego rodzaju wyszukiwarkę internetową, która posłużyła im do znajdowania danych wywiadowczych powiązanych z USA.

Z programu korzysta 400 mln osób na świecie –  w tym pracownicy i agencje rządowe Stanów Zjednoczonych. Nic więc dziwnego, że operacja rosyjskich hakerów zakończyła się powodzeniem. Rosjanie przy pomocy Kaspersky Lab wykradli tajne informacje z komputera należącego do pracownika NSA –  a to tylko jeden, podany do wiadomości publicznej, efekt ich przeszpiegów.

Rosyjscy hakerzy wpadli na gorącym uczynku, przyłapani przez hakerów z Izraela. Izrael, jako sojusznik USA, poinformował o swoim odkryciu, w efekcie czego we wrześniu usunięto Kaspersky'ego z rządowych komputerów w Stanach Zjednoczonych.

Co ciekawe sam Kaspersky twierdzi, że ani on, ani jego firma... nie wiedzieli o działaniach rosyjskich hakerów.

Źródło: nytimes.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Twarde stanowisko IPN. „Skala wykorzystania ludności cywilnej przez Rzeszę Niemiecką powinna być przedmiotem rzetelnych badań”

/ Zrzut ekranu z youtube.com/TV Republika

"Skala wykorzystania ludności cywilnej przez Rzeszę Niemiecką powinna być przedmiotem rzetelnych badań, wolnych od nacisków politycznych. Miara powinna być jednakowa dla wszystkich grup narodowych w podbitym społeczeństwie" – poinformował Instytut Pamięci Narodowej w komunikacie.

W dostępnym na stronie internetowej IPN "Oświadczeniu w sprawie zbrodni Rzeszy Niemieckiej w okupowanej Polsce oraz fałszywych informacji pojawiających się w obiegu publicznym" czytamy też, że dotyczący okresu II wojny światowej "opis wydarzeń i zachowań społecznych powinien uwzględniać proporcje, tło wydarzeń, indywidualne postawy i motywacje oraz warunki stworzone przez politykę okupanta".

Wykorzystanie dotychczasowego dorobku nauki powinno uwzględniać szacunek dla rzetelnych badaczy przedmiotu oraz stronić od manipulacji i nadużyć przy wykorzystaniu ich nazwisk – poinformował IPN.

IPN wyjaśnił, że jego oświadczenie wiąże się z tym, że "w obiegu publicznym coraz częściej kolportowane są oderwane od faktów informacje o liczbach Żydów zabitych poza gettami na okupowanych przez Niemców obszarach polskich w latach 1942–1945 oraz fałszywie generalizujące ujęcia na temat sprawców zbrodni".

W komunikacie wskazano jednocześnie, że "tylko narzucenie obywatelom RP (narodowości polskiej, żydowskiej i innej) nieludzkiego systemu prawnego Rzeszy Niemieckiej mogło spowodować, że informacja o miejscu pobytu zwyczajnego człowieka, uczciwego współobywatela – Żyda, Polaka żydowskiego pochodzenia lub członka niepodległościowej konspiracji – mogła być tożsama z wyrokiem śmierci".

IPN podkreślił, że "w wolnej Polsce przed 1939 rokiem takie sytuacje były nie tylko niemożliwe, ale i niewyobrażalne".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl