Popek zostanie posłem?! Szokująca deklaracja rapera

/ youtube.com

  

Kilka dni temu raper Popek był gościem emitowanego na antenie Telewizji Republika programu "Nie o to pytałem". Na żartobliwe pytanie dziennikarza, czy muzyk zamierza podbić świat polityki, Popek zdradził, że owszem, chce wystartować w wyborach parlamentarnych.

Popek (a właściwie Paweł Ryszard Mikołajuw) to polski raper, muzyk i zawodnik MMA, a wkrótce być może również... poseł. Wokalista znany z takich projektów jak Firma czy Gang Albanii, a także z niekonwencjonalnego wizerunku, zadeklarował ostatnio w programie "Nie o to pytałem" (emitowanym na antenie Telewizji Republika), że planuje rozpocząć karierę polityczną.

Za parę miesięcy będę politykiem. Wystartuję na posła za niedługo

- oświadczył Popek w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.

Jak powszechnie wiadomo, Popek sympatyzuje z Januszem Korwin-Mikkem: obaj panowie kilka dni temu wystąpili na pikniku wolnościowym. Niestety, muzyk nie zdradził jednak, z ramienia której partii chce kandydować:

Nie zdradzę nic więcej, z jakiej partii, ale startuję na posła

- zapowiedział. 

Jego deklaracja wywołała konsternację wśród internautów:

Jeszcze ostrzej sprawę skomentował dziennikarz Krzysztof Stanowski:

Cóż, przypadki Pawła Kukiza czy bliższego brzmieniowo Popkowi posła Liroya udowodniły już, że świat polskiej polityki stoi przed muzykami otworem.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trzaskowski pokazał jak się zostaje "gwiazdą internetu"! Ma już nawet nową ksywkę

/ @robert_kwit

  

Dzisiaj był wyjątkowy dzień dla Polaków - rocznica Bitwy Warszawskiej. Z tej okazji ulicami Warszawy przeszła Wielka Defilada Niepodległości, którą obejrzało na żywo ponad sto tysięcy osób. Datę 15 sierpnia 2018 r. na długo zapamięta także Rafał Trzaskowski. On jednak będzie chciał o dzisiejszych wydarzeniach jak najszybciej zapomnieć. Także o ksywce "drugi Petru", którą już otrzymał. I powodem do chluby nie jest.

Od tygodni Trzaskowski strzela koszmarne gafy, ale dzisiaj "rozbił bank".

Zaczęło się od dwóch wpisów, które pokazywały jak kandydat przymusowego konkubinatu Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, traktuje Święto Wojska Polskiego.

Błysnął też "poczuciem humoru". Chyba sam się śmiał z żenującego dowcipu, bo w komentarzach nawet sympatycy zanikającej Nowoczesnej czy Platformy, wyrażali niesmak.

Internauci zwrócili uwagę, że w ten sposób Trzaskowski obraził tysiące rekonstruktorów, którzy poświęcają wolny czas, własne pieniądze, aby propagować historię Polski. I z takich ludzi zakpił człowiek PO flirtującej z partią Katarzyny Lubnauer.

CZYTAJ WIĘCEJ: To nie żart! Polacy świętują, a Trzaskowski... na jarmarku. W dodatku kpi z defilady!

Wtedy wydawało się, że Trzaskowski już dzisiaj nie może przebić poziomu żenady. Ale nie ma rzeczy niemożliwych dla Rafała T. To co jeszcze opublikował zszokowało wszystkich.

Na facebookowym profilu zamieścił wpis, w którym zaznaczał, jak ważna i symboliczna jest data 15 sierpnia. A Józefa Piłsudskiego nazwał... generałem.

CZYTAJ WIĘCEJ: To jest już przegięcie! Trzaskowski dzisiaj "zdegradował" marszałka Piłsudskiego!

Nic dziwnego, że Trzaskowski szybko został nazwany "drugim Petru". I taka ksywka przylgnie na długo. Bardzo długo!

 

 

Źródło: niezalezna.pl, twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl