Andrzej Gwiazda odpowiada przeciwnikom zakazu handlu w niedziele

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

– Nawet za komuny, która zwalczała tradycję, niedziela była wolna. Jeden dzień wolny od zakupów dla wszystkich będzie korzystny – powiedział Andrzej Gwiazda, legenda Solidarności, działacz opozycji w czasach PRL.

Nasze pokolenie było przyzwyczajone do tego, że niedziele były wolne od handlu, i trzeba było się pogodzić z tym, że w niedzielę nie robi się zakupów. Pamiętam, jak mieliśmy problem w roku 1980, kiedy dyskutowaliśmy wewnątrz związku sprawę wolnych sobót. Zastanawialiśmy się, jak pogodzić interesy pracowników handlu z interesami rynku. Minęło 40 lat i mamy problem wolnych niedziel. Ale dla mnie jest to problem dziwaczny. Nawet za komuny, która zwalczała tradycję, niedziela była wolna – powiedział w rozmowie z PAP Andrzej Gwiazda.

Działacz opozycji w czasach PRL zauważył, że w tej chwili w handlu pracuje znacznie więcej ludzi niż 40 lat temu.

Trzeba tym ludziom zapewnić normalne warunki życia. Dochodzi do rozbijania rodziny. Część rodziny ma wolne, ale pracownik handlu musi iść do pracy. Ma wolne w tygodniu, kiedy reszta rodziny uczy się czy pracuje – dodał.

Podkreślił, że "argumenty handlowców, wielkich marketów zagranicznych, są absurdalne. Nie ma towarów, które kupuje się tylko w niedzielę. Można je kupić w każdy dzień powszedni".

Polacy są pod silnym wpływem reklamy i wielu tej presji ulega bezwiednie. W interesie marketów jest to, żeby cała rodzina poszła w niedzielę na zakupy, kupiła dużo rzeczy, nawet takich, które nie są potrzebne, i wydała jak najwięcej pieniędzy. Młodzi ludzie już zostali tak wychowani, że w niedzielę idzie się do marketu i pewnie nie od razu zmieni się mentalność i obyczajowość młodych, jednak jeden dzień wolny od zakupów dla wszystkich będzie korzystny -- stwierdził Andrzej Gwiazda.

Przypomnijmy, że minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Elżbieta Rafalska przyznała dziś, że "w stanowisku rządu ws. projektu o zakazie pracy w niedzielę nie określono liczby wolnych niedziel". Minister podkreśliła, że jest za etapowym wprowadzaniem zakazu.

Obywatelski projekt wprowadzający ograniczenia w handlu w niedzielę trafił do Sejmu jesienią zeszłego roku; wciąż trwają nad nim prace. Projekt komitetu, w którego skład wchodzi m.in. NSZZ "Solidarność", zakłada ograniczenie handlu w niedzielę w większości placówek handlowych.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Adamowicz obudził się po 20 latach prezydentury? Nagle proponuje zmiany i to jakie!

/ Fotomag/Gazeta Polska

  

Paweł Adamowicz jest prezydentem Gdańska od 20 lat. Teraz, jako bezpartyjny kandydat do kolejnej kadencji nagle oprzytomniał i stwierdził, że miastu potrzebne są zmiany. Prezydent, który ramię w ramię z homoseksualistami walczy o ich "prawa" teraz stawia na pomoc rodzinom. - Bon żłobkowy w wysokości 500 zł, gdańskie rodzinne niedziele, sieć domów kultury, bezpłatne bilanse zdrowia dla 60-latków, nowe linie autobusowe i tramwajowe w Gdańsku w latach 2018-2023 - oto propozycje, na które gdańszczanie musieli czekać wiele lat.

Adamowicz przedstawił podczas konferencji prasowej osiem celów na kadencję w latach 2018-2023.

Kończą się spekulacje personalne, powinniśmy zacząć poważnie rozmawiać o przyszłości Gdańska, o pomysłach, celach na najbliższe pięć lat 

– przekonywał po 20 latach prezydentury.

Powiedział, że jako kandydat na prezydenta Gdańska, wraz ze swymi współpracownikami i kandydatami na radnych miasta proponują gdańszczankom i gdańszczanom porozumienie programowe i zobowiązują się do zrealizowania ośmiu celów w ciągu najbliższych pięciu lat.

Zaczął od propozycji prospołecznych rażąco podobnych do programu PiS.

Jako pierwszy cel wymienił „szczęśliwe gdańskie rodziny”.

Nie ma nic ważniejszego niż szczęście rodzin, ale ono wymaga wsparcia wspólnoty samorządowej 

- zapewnił i obiecał wprowadzenie bonu żłobkowego w wysokości 500 zł dla każdej gdańskiej rodziny, też dla matek samotnie wychowujących dzieci, bez względu na liczbę posiadanych dzieci w wieku od jednego do trzech lat.

Adamowicz zadeklarował też, że „bardzo mocno zajmie się wsparciem młodzieży, która popada w depresję”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Adamowicz pójdzie z homoseksualistami. Szumełda już się cieszy

Zadeklarował wprowadzenie „gdańskich rodzinnych niedziel", które mogłyby być realizowane dzięki rozbudowanej ofercie karty mieszkańca.

Drugi cel to „wdzięczność wobec starszych osób”. W ramach tego celu Adamowicz proponuje: bilans 60-latka (skaner zdrowia), program teleopieki domowej oraz kartę na zajęcia seniorów (Senior Profit).

W ramach „priorytetu dla komunikacji zbiorowej” Adamowicz wymienił zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów i tramwajów, tworzenie nowych buspasów oraz dodatkowych 500 nowych wiat przystankowych. Kandydujący na urząd prezydenta Gdańska powiedział, że do realizacji celu „zero wypadków śmiertelnych z udziałem pieszych” mają się przyczynić: przebudowa przejść dla pieszych, audyt każdej szkoły i przedszkola w mieście pod względem bezpiecznej drogi do placówki oraz powołanie pełnomocnika ds. bezpieczeństwa osób pieszych.

Piąty cel: „krótsza droga z Gdańska Południe” do Śródmieścia i Wrzeszcza, ma być zrealizowany poprzez budowę nowoczesnych centrów przesiadkowych, nowych linii tramwajowych i linii MetroBUS.

Gdańsk najlepszym miejscem do życia

– to szósty cel na lata 2018-2023 przedstawiony przez Adamowicza. 

Proponowane jest też... „jeszcze większe otwarcie się na inicjatywy obywatelskie”. Ten cel mógłby być zrealizowany poprzez większe dotacje dla gdańskich organizacji pozarządowych oraz lekcje obywatelskie dla każdego ucznia w mieście. 

Na koniec konferencji jego zastępca wręcz rozpływał się w pochwałach dla Adamowicza.

Dla nas kluczowe jest to, co najlepsze jest w tej chwili dla gdańszczan. Potrzebują przywództwa, programu i wizji. Paweł Adamowicz jest człowiekiem z krwi i kości. To nie jest tylko nazwisko. To konkretny człowiek. Dlatego dzisiaj staję przy prezydencie Pawle Adamowiczu 

– stwierdził wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak. 

Paweł Adamowicz kandydatem Platformy Obywatelskiej już nie jest, więc chwyta się ostatniej deski ratunku. Zastanawia tylko dlaczego potrzebował aż 20 lat, by zauważyć, że w Gdańsku potrzebne są zmiany.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl