Bp Guzdek apeluje: Pamiętajmy o Polakach ratujących Żydów

Biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

– Pamiętajmy o tych, którzy ryzykowali życiem swoim i swoich bliskich, udzielając pomocy potomkom Abrahama – powiedział biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek w czasie uroczystości z okazji 75. rocznicy powstania Rady Pomocy Żydom „Żegota”.

Obchody zainaugurowała msza św. w Katedrze Polowej WP, gdzie odsłonięto tablicę poświęconą Polakom Ratującym Żydów. 

Musimy nadrabiać zaległości w modlitwie, w pamięci – w tych kategoriach traktuję odsłonięcie tablicy dla upamiętnienia Polaków, którzy w latach 1939-1945 podczas okupacji niemieckiej ratowali życie Żydów. Musimy to czynić; jest to potrzebne światu, by sprawiedliwym oddać sprawiedliwość 
– mówił bp Guzdek.

Biskup polowy podczas homilii przypomniał rodzinę Ulmów, dla których – jak mówił – „ewangeliczne wskazania nie były tylko słowem, lecz zostały w ich życiu przyjęte sercem i umysłem”. 

Kiedy miłość nabrała realnego kształtu poprzez przyjęcie i udzielenie schronienia we własnym domu dla dwóch żydowskich rodzin 
– mówił.

Jak dodał, w czasie okupacji „wielu Polaków zdało egzamin z człowieczeństwa, wielu też pozostawiło świadectwo bezinteresownej miłości”.

Pamiętajmy o tych, którzy ryzykowali życiem swoim i swoich bliskich udzielając pomocy potomkom Abrahama. Pamiętajmy – oni nie robili tego dla medalu; dla zasadzonego drzewa w instytucie Yad Vashem w Jerozolimie; dla sławy, byśmy ich podziwiali. Pamiętajmy – oni w każdym człowieku widzieli bliźniego, dostrzegali brata. Pamiętajmy, bo pamiętając sami uczymy się miłości bliźniego i uczmy się jak Bogu okazać miłość do drugiego człowieka 
– powiedział bp Guzdek.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kierowca wjechał samochodem w tłum. Jest w rękach policji

/ twitter.com/screenshot

  

34-letni Holender, który we wczesnych godzinach rannych potrącił cztery osoby w prowincji Limburgia na południu Holandii, oddał się w ręce policji - poinformowała prokuratura. W wyniku zdarzenia zginęła jedna osoba, a trzy zostały ciężko ranne.

Prokurator Daniela Weymar powiedziała dziennikarzom, że mężczyzna, który uciekł z miejsca wypadku, zgłosił się na policję w Amsterdamie kilka godzin po zdarzeniu i został zatrzymany.

Do potrącenia czterech osób doszło po zakończeniu popularnego festiwalu "Pink Pop". Szacuje się, że w imprezie wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób.

Nie wiadomo, czy kierowca wjechał w ludzi celowo - poinformowała policja. 

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl