Nieudany początek w Lidze Mistrzów

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

Dla Rosy Radom inauguracyjny mecz w koszykarskiej Lidze Mistrzów był jak zderzenie z walcem. Pogromcą radomskich Smoków okazał się niemiecki Medi Bayreuth. Rosa zaczęła fantastycznie, ale wraz z upływającym czasem rywale nie pozostawili polskiej drużynie żadnych złudzeń.

Początkowo kibice, którzy przyszli do hali MOSiR, przecierali oczy ze zdumienia. Gracze Rosy szaleli na parkiecie, co i rusz zaskakując zdezorientowanych przeciwników. Świetna obrona i skuteczny atak sprawiły, że po pierwszej kwarcie radomianie prowadzili aż 17 punktami! Wspaniale spisywali się zwłaszcza Michał Sokołowski, który rzucił 10 punktów i Kevin Punter, który zdobył o dwa punkty mniej. Pod koszem szaleli Patrik Auda i Jarosław Trojan, z ławki świetne wejście zaliczył Igor Zajcew. - Te pierwsze 10 minut w naszym wykonaniu było po prostu idealne - przyznał Sokołowski.

Rosa była w niebie, ale już w drugiej kwarcie zaczęła się jej szybka podróż do piekła. Niemcy jakby ocknęli się z letargu i wkrótce pokazali, że nieprzypadkowo zasiadają w fotelu lidera Bundesligi. Gracze Medi zaczęli rozbijać radomian szybkimi atakami, o których jeszcze przed meczem mówił trener Wojciech Kamiński. - Żeby wygrać, musimy im w tych atakach skutecznie przeszkadzać - ostrzegał.

To się nie udało. Przyjezdni nie grali może z polotem i wirtuozerią, ale imponowali konsekwencją i powtarzalnością, z którą koszykarze Rosy zupełnie nie umieli sobie poradzić. - Pięć minut drugiej kwarty było straszne. Popełniliśmy mnóstwo błędów i słono nas to kosztowało. Zawodnicy Medi wchodzący z ławki grali bardzo dobrze i byli bardzo pewni siebie - potwierdził Kamiński, który nie był zadowolony z gry obronnej swojego zespołu. - Defensywa to przede wszystkim dyscyplina i walka, a tego nie widziałem w grze moich zawodników - powiedział.

Nie do zatrzymania dla radomskich podkoszowych był zwłaszcza Andreas Seiferth (24 pkt), który mecz zaczął na ławce. Dobrze spisywał się James Robinson, ale tak naprawdę widać było, jak bardzo wyrównany zespół mają Niemcy i jak dobrze kolejni zawodnicy są w stanie wypełnić powierzone im zadania. W drugiej kwarcie goście zmniejszyli stratę z 17 punktów do zaledwie trzech, a prawdziwą siłę pokazali po przerwie, zyskując coraz większą przewagę. Mecz wygrali 17 punktami. - Zaczęliśmy tragicznie, ale w trudnym momencie staliśmy się znów drużyną i krok po kroku odebraliśmy Rosie pewność siebie - stwierdził trener Medi, Raoul Korner.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie - dodatek mazowiecki

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Petycja do unijnych instytucji. Chcą kontynuować wsparcie funduszami

/ FLICKR/Andrew Gustar/CC BY-ND 2.0

"Ponad 3 tys. osób podpisało się pod petycją do instytucji UE, aby kontynuować wsparcie funduszami unijnymi w obecnej skali również po 2020 r." – poinformował Komitet Regionów UE.

W gronie sygnatariuszy apelu są m.in. przedstawiciele rządów, samorządów, instytucji i organizacji pozarządowych ze wszystkich krajów członkowskich UE. W przypadku Polski są to m.in. minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński, europoseł Jan Olbrycht, a także marszałkowie województw: lubelskiego - Sławomir Sosnowski oraz mazowieckiego - Adam Struzik. W komunikacie Komitetu Regionów, który jest unijnym organem doradczym, podkreślono też wsparcie ze strony Grupy Wyszehradzkiej.

Komitet wraz z kilkoma innymi europejskimi stowarzyszeniami regionów i miast, uruchomił "koalicję na rzecz polityki spójności" pod koniec ubiegłego roku. W mediach społecznościowych akcja oznaczona jest hasztagiem #CohesionAlliance (z ang. sojusz spójności).

Chodzi o przyszłe rozdanie środków unijnych, m.in. na inwestycje w infrastrukturę i wspieranie przedsiębiorczości w miastach i gminach. W ramach inwestycji z polityki spójności powstaje np. II linia metra w Warszawie. Z tej puli zmodernizowana została też linia kolejowa na odcinku Kraków-Rzeszów, a w przyszłości zbudowana zostanie obwodnica Wałbrzycha. Nasz kraj jest największym w UE beneficjentem środków.

Jak podkreślają pomysłodawcy apelu, polityka spójności musi być w kolejnych latach "silna, bardziej skuteczna, widoczna i dostępna dla każdego regionu i miasta".

Przewodniczący Komitetu Regionów Karl-Heinz Lambertz skierował w tej sprawie list do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.

Zwracam się do Rady Europejskiej o uwzględnienie przedstawionej przez regiony i miasta wizji przyszłego budżetu UE. (…) Jeśli chcemy Europy na miarę naszych ambicji, to potrzebujemy także ambitnego budżetu – podkreślił Belg.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl